Ciężko było się doliczyć pasażerów niewielkiego auta. Włoska policja w Palermo na Sycylii zatrzymała do kontroli Fiata 500L. Wnętrze niewielkiego samochodu zamieniło się w nielegalny szkolny autobus.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Włochy. Rutynowa kontrola ujawniła zaskakujący widok. Gromada dzieci w Fiacie
Ansa podała, że 40-letnia mieszkanka włoskiej wyspy zamieniła swojego Fiata 500L w nielegalny szkolny autobus nie mając licencji ani uprawnień, by świadczyć taką usługę.
Gdy policjanci w Palermo podczas kontroli zajrzeli do auta, zobaczyli w nim ściśnięte do granic możliwości dzieci, po kilkoro siedzących sobie na kolanach. Było ich czternaścioro w wieku od 7 do 14 lat. Wszyscy byli spokojni. Wyglądali na przyzwyczajonych do takiej jazdy.
Włoska agencja zaznaczyła, że nie była to próba pobicia rekordu Guinnessa, ale niebezpieczny przewóz dzieci.
Kobieta, która prowadziła pojazd, wyjaśniła policji, że została poproszona przez rodziców o zawiezienie dzieci do domu. Wersję tę później potwierdziły rodziny, wezwane na posterunek po ich odbiór.
Funkcjonariusze zarzucili kierującej naruszenie przepisów kodeksu drogowego dotyczących przewozu osób oraz dopuszczalnej liczby pasażerów, a także nieprzestrzeganie warunków bezpieczeństwa.
Zdarzenie zostało zgłoszone do miejscowej prokuratury ds. nieletnich.
(Źródło: Fakt.pl, PAP)
/3

123RF, Gazetta Di Parma
Fiat 500 L.
/3

Gazetta Di Parma
Bagażnik wypełniony tornistrami dzieci.