Nowe oblicze zaniedbanej przestrzeni przy noclegowni w Gdyni.

W sobotę, 23 maja, jedna z gdyńskich przestrzeni zamieniła się w tzw. graffiti jam. Tym samym ściany zaniedbanego budynku przy ul. Janka WiśniewskiegoMapka zyskały zupełnie nowe życie. Wszystko za sprawą inicjatywy związanej z Noclegownią i Ogrzewalnią „Na Janka” oraz grupy trójmiejskich artystów.

tak, to świetny sposób na ożywienie zaniedbanej przestrzeni
42%

raczej tak, ale nie wszędzie
14%

tylko jeśli ma zasłonić inne, mniej estetyczne malunki
14%

nie, graffiti nie powinno pojawiać się w przestrzeni miejskiej w żadnej formie
30%

Noclegownia i Ogrzewalnia „Na Janka” w Gdyni to miejsce, które od lat pomaga osobom w kryzysie bezdomności. Mogą tam spędzić noce, szczególnie zimą. Od 2013 r. jest prowadzone przez Stowarzyszenie Alter Ego.Nowe oblicze opuszczonego budynku

W centrum całej akcji znalazł się budynek stojący tuż obok świeżo odmalowanego budynku noclegowni – od lat w bardzo złym stanie, szary, zaniedbany i wpisujący się w przemysłowy krajobraz tej części miasta. Od dłuższego czasu widniały na nim nieestetyczne gryzmoły.

W sobotę odbył się tam graffiti jam, który przyciągnął twórców street artu z regionu. Efektem inicjatywy jest kilkadziesiąt metrów ścian pokrytych legalnymi muralami i pracami graffiti, które diametralnie zmieniły charakter tego miejsca.

– Można śmiało powiedzieć, że mamy w Gdyni nasz własny „Point” – na Janka – przekazują organizatorzy.

Duże zaangażowanie podopiecznych

W przygotowania zaangażowali się także podopieczni noclegowni – uporządkowali teren zielony wokół obiektu, dbając o to, by artyści mogli bezpiecznie i komfortowo pracować.

Samo wydarzenie miało nie tylko wymiar artystyczny, ale i społeczny. Przez cały dzień trwało wspólne malowanie, któremu towarzyszył grill i liczne rozmowy. Kontakt ze sztuką uliczną dla wielu osób był czymś zupełnie nowym.

Graffiti może być sztuką

Warto zwrócić uwagę na istotną różnicę między graffiti jako formą sztuki a wandalizmem. W tym przypadku mamy do czynienia z legalną, przemyślaną ingerencją w przestrzeń miejską, która – zamiast ją niszczyć – nadaje jej nową jakość.