
Może uratować komuś życie, kosztuje niewiele, bo raptem kilkadziesiąt złotych, a i w bagażniku auta zajmuje mało miejsca – niebawem apteczka, bo o niej mowa, będzie obowiązkową pozycją na liście wyposażenia samochodu.
Ministerstwo Infrastruktury zapowiada zmianę przepisów dotyczących obowiązkowego wyposażenia pojazdów. Do gaśnicy i trójkąta ostrzegawczego ma dołączyć apteczka doraźnej pomocy.
Temat apteczek samochodowych wrócił w ostatnich tygodniach z dużą siłą. W mediach pojawiły się informacje o nowym obowiązku, który ma objąć właścicieli samochodów osobowych. Dla wielu kierowców to zaskoczenie, bo od lat w Polsce apteczka była raczej zalecanym, a nie obowiązkowym elementem wyposażenia prywatnego auta.
Z dokumentu Ministerstwa Infrastruktury z 16 kwietnia 2026 r. wynika, że resort rzeczywiście planuje zmianę rozporządzenia w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia. Nowe przepisy miałyby wprowadzić obowiązek posiadania apteczki doraźnej pomocy w pojazdach samochodowych, z wyjątkiem motocykli. W praktyce zmiana miałaby objąć przede wszystkim samochody osobowe kategorii M1 (pojazdy osobowe przeznaczone do przewozu osób, mające maksymalnie 8 miejsc siedzących plus kierowca).
Planowane zmiany mogą mieć związek z nowymi regulacjami dotyczącymi bezpieczeństwa drogowego w Unii Europejskiej. Celem nowych przepisów ma być przede wszystkim zwiększenie gotowości kierowców do udzielania pierwszej pomocy podczas kolizji i wypadków na drodze. W niektórych europejskich krajach obowiązkowa apteczka w aucie jest standardem.
Dziś obowiązek posiadania apteczki dotyczy jedynie wybranych pojazdów, m.in. autobusów, taksówek, samochodów ciężarowych przystosowanych do przewozu osób, a także pojazdów przeznaczonych do nauki jazdy i egzaminowania.
Rozporządzenie w kwestii obowiązkowych apteczek ma być podpisane w II kwartale 2026 r. Wygląda więc na to, że kierowcy będą musieli doposażyć swoje pojazdy w apteczki jeszcze przed wakacjami.
Placówki medyczne – Gdańsk, Gdynia, Sopot