List skierowany jest do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego i przewodniczącego sejmowej komisji spraw zagranicznych Pawła Kowala.
„Trudno mi przypomnieć sobie wiele chwil, które poruszyłyby mnie tak głęboko, jak moment, w którym przedstawiciele narodu polskiego uhonorowali trwającą od 250 lat przyjaźń między naszymi dwoma wielkimi narodami” — pisze Rose.
„Dzisiejszy hołd nie był zwykłym gestem dyplomatycznym, był to potężny wyraz wyjątkowej więzi łączącej nasze dwa kraje — więzi wykutej przez wspólne ideały, wzmocnionej wspólnym poświęceniem i podtrzymywanej przez pokolenia Amerykanów i Polaków” — czytamy w liście ambasadora, w którym nawiązuje on do podjętej w piątek w Sejmie uchwały z okazji 250. rocznicy podpisania Deklaracji Niepodległości USA.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Uchwała z okazji 250. rocznicy powstania USA
Za przyjęciem uchwały było 428 posłów, trzy osoby wstrzymały się od głosu, nikt nie był przeciw. Dokument przygotowała sejmowa komisja spraw zagranicznych.
Rose pisze „o polskich przyjaciołach, którzy stali u boku Stanów Zjednoczonych z wielką lojalnością, odwagą i przekonaniem”. „W imieniu prezydenta Trumpa i narodu amerykańskiego pozwólcie mi powiedzieć, że jesteśmy głęboko wzruszeni i zaszczyceni, mając tak niezwykłych przyjaciół, sojuszników i partnerów w Rzeczypospolitej Polskiej” — czytamy w liście.
„Wasze hołdy były czymś więcej niż tylko uhonorowaniem Ameryki. Przypomniały nam, jak wielkim szczęściem jest dla nas posiadanie Polski jako przyjaciela i sojusznika, a także wzmocniły naszą determinację, by pozostać godnymi zaufania i przyjaźni, jaką obdarzył nas naród polski” — podkreśla Rose.
W tym roku Amerykanie świętują 250. rocznicę powstania Stanów Zjednoczonych. 4 lipca 1776 r. amerykański Kongres przyjął Deklarację Niepodległości USA, która poprzedziła przyjęcie Konstytucji Stanów Zjednoczonych.