
Reporter tvnwarszawa.pl Klemens Leczkowski o pożarze lasu
Źródło zdj. gł.: TVN24
Od czwartku trwa walka z pożarem lasu w powiatach wołomińskim i mińskim na Mazowszu. Strażacy operują już na około 300 hektarach lasów i nieużytków. Jak ocenił reporter tvnwarszawa.pl, chmura dymu unosząca się nad pożarem jest mniejsza niż dzień wcześniej.
W piątek rano Klemens Leczkowski, reporter tvnwarszawa.pl, obserwował pożar lasu ze wsi Międzypole w powiecie wołomińskim.
– Wczoraj obserwowałem akcję gaśniczą dokładnie z tego samego miejsca, w którym znajduję się obecnie. To, co pierwsze rzuca się w oczy, to że chmura dymu unosząca się nad lasem jest ewidentnie mniejsza. Wczoraj zasłaniała cały horyzont, obecnie unosi się trochę niżej, choć widać też czarne zarzewia ognia – relacjonował na antenie TVN24 Leczkowski. Jak dodał, dla rozwoju pożaru istotna będzie pogoda. – Czuję, że zmalał wiatr, ale niestety jego podmuchy są zapowiedziane na dalszą część dnia – dodał.
Na miejsce dotarł już policyjny Black Hawk. – Zrzuty z powietrza są kluczowe dla tego pożaru – mówił reporter.

Pożar lasu pod Warszawą
Źródło zdjęcia: TVN24
Działania na froncie pożaru
O akcji gaśniczej mówił na antenie TVN24 st. kpt. Wojciech Gralec z Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej.
– Strażacy prowadzą działania gaśnicze na froncie pożaru, żeby zatrzymać jego rozwój. Równolegle są prowadzone działania, mające za zadanie dogaszanie zarzewi ognia na skrzydłach pożaru – opisał Gralec. Front pożaru nie jest jeszcze zatrzymany. – Nie mam informacji, by doszło do lokalizacji, czyli zatrzymania rozwoju obwodu pożaru – wyjaśnił strażak.
Działania z powietrza zostały wstrzymane w nocy. – Wczoraj w szczytowym momencie uczestniczyły cztery Dromadery i policyjny Black Hawk. Wykonał 31 zrzutów gaśniczych. To było około 90 metrów sześciennych wody – wyliczał strażak.
Ocenił, że wczoraj pożar rozprzestrzeniał się z prędkością około 7 kilometrów na godzinę.
Duży pożar lasów pod Warszawą

Pożar na Mazowszu widziany z góry
Źródło zdjęcia: TVN24

Pożar na Mazowszu widziany z góry
Źródło zdjęcia: TVN24

Pożar na Mazowszu widziany z góry
Źródło zdjęcia: TVN24

Dziennikarz TVN24 Artur Molęda relacjonuje pożar pod Warszawą z helikoptera
Źródło zdjęcia: TVN24

Dziennikarz TVN24 Artur Molęda relacjonuje pożar pod Warszawą z helikoptera
Źródło zdjęcia: TVN24

Dziennikarz TVN24 Artur Molęda relacjonuje pożar pod Warszawą z helikoptera
Źródło zdjęcia: TVN24

Dziennikarz TVN24 Artur Molęda relacjonuje pożar pod Warszawą z helikoptera
Źródło zdjęcia: TVN24

Dziennikarz TVN24 Artur Molęda relacjonuje pożar pod Warszawą z helikoptera
Źródło zdjęcia: TVN24

Dziennikarz TVN24 Artur Molęda relacjonuje pożar pod Warszawą z helikoptera
Źródło zdjęcia: TVN24
Służby na 300 hektarach
– Szacujemy, że teren naszych działań to około 300 hektarów. To tereny leśne, nieużytki i trzcinowiska – powiedział reporterce TVN24 w piątek rano nadbrygadier Sławomir Sierpatowski z PSP. – W akcji uczestniczy 225 pojazdów, ponad 800 ratowników PSP i OSP. Dojechali żołnierze WOT w sile 100 żołnierzy. Będą pomagali ratownikom – dodał strażak.
Policyjny Black Hawk rozpoczął działania. – Przyleciał też pierwszy Dromader. Czekamy na trzy pozostałe Dromadery i na dwa śmigłowce Lasów Państwowych – informował po godzinie 7 Sierpatowski.
Wiele zależy od pogody
Niestety w ciągu dnia może wiać wiatr. – Natomiast na szczęście nie będzie bardzo silny, dlatego w nocy prowadziliśmy bardzo intensywne działania. Okrążyliśmy cały pożar. Cały czas intensywnie przelewamy pogorzelisko, żeby nie dopuścić do rozprzestrzeniania się tego pożaru – wyjaśnił.
– Będziemy dzisiaj chcieli zlokalizować ten pożar. Natomiast kwestia dogaszania to dwa-trzy dni – przekazał Sierpatowski.
Krajowa „50” linią obrony
Na antenie TVN24 aktualne informacje przekazywal także gen. Wiesław Leśniakiewicz, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji, który jest na miejscu pożaru.
– Nie można mówić, że mamy opanowany pożar. Ciężka praca nocna przyniosła określone rezultaty. Ograniczono możliwości dynamicznego rozprzestrzeniania pożaru, ale ten element będzie w dużej mierze związany z warunkami atmosferycznymi. W nocy nie mieliśmy silnych i porywistych wiatrów – zaznaczył. Jednak IMGW przewiduje, że w dzień wiatr przybierze na sile. – Wiemy o tym, że te zarzewia ognia jeszcze są i to dość dynamiczne – dodał.
Opowiedział działaniach wzdłuż zamkniętej drogi krajowej numer 50. Powstała tam linia obrony. – To miejsce, które ma stanowić ważny punkt ochrony kompleksów leśnych. Tam są rozwinięte duże siły ratownicze, bo nie wiadomo co się wydarzy w ciągu dnia – zaznaczył Leśniakiewicz. Jak dodał, będą prowadzone prace związane z wycinką fragmentów lasu, żeby ograniczyć możliwość rozprzestrzeniania pożaru.
– Na razie służby nie przewidują ewakuacji mieszkańców okolicznych miejscowości. Jeśli się będzie cokolwiek dynamicznie zmieniać, to takie decyzje będą podejmowane – zastrzegł wiceminister.
Pożar wybuchł w czwartek
Pożar wybuchł w miejscowości Międzyleś w powiecie wołomińskim w czwartek. Pożar zgłoszono w czwartek przed godziną 14. Szybko rozprzestrzenił się w kierunku powiatu mińskiego.
Służby nie mają informacji o osobach poszkodowanych.
Premier Donald Tusk napisał w czwartek wieczorem na X: „Służby walczą z pożarem w powiecie wołomińskim. Jestem w stałym kontakcie z ministrem MSWiA i szefami służb – na miejscu działa już policyjny Black Hawk i Dromadery. Kierowane są kolejne siły, a najważniejsze pozostaje bezpieczeństwo mieszkańców i opanowanie sytuacji”.

Pożar wybuchł w okolicy Międzylesia (powiat wołomiński) i rozprzestrzenił się w kierunki Stanisławowa (powiat miński)
Źródło zdjęcia: Google Maps
Gasili także z powietrza
W czwartek w akcji gaśniczej uczestniczyło 390 strażaków, 103 samochody, a także cztery samoloty Lasów Państwowych typu Dromader oraz policyjny śmigłowiec Black Hawk dokonujący zrzutów wody ze zbiornika o pojemności trzech tysięcy litrów. Działania z powietrza wstrzymano po zapadnięciu ciemności.
Pożar lasu w powiecie wołomińskim

Pożar lasu w powiecie wołomińskim
Źródło zdjęcia: Klemens Leczkowski/tvnwarszawa.pl

Pożar lasu w powiecie wołomińskim
Źródło zdjęcia: Klemens Leczkowski/tvnwarszawa.pl

Pożar lasu w powiecie wołomińskim
Źródło zdjęcia: Klemens Leczkowski/tvnwarszawa.pl

Pożar lasu w powiecie wołomińskim
Źródło zdjęcia: Klemens Leczkowski/tvnwarszawa.pl

Pożar lasu w powiecie wołomińskim
Źródło zdjęcia: Klemens Leczkowski/tvnwarszawa.pl
Zamknięta droga krajowa
Jak przekazał nadbryg. Sławomir Sierpatowski, w nocy intensywność pożaru spadła. Działania służb skupiły się wówczas na zabezpieczeniu pogorzeliska w celu zapobieżenia rozprzestrzenieniu się pożaru ściółki, a także prewencyjnej wycince drzew w sąsiedztwie DK50, która biegnie w odległości około kilometra od pożaru.
Droga krajowa numer 50 pozostaje zamknięta do odwołania na długości 29 kilometrów.
Płonie las na Mazowszu

Międzyleś pożar lasu w powiecie wołomińskim
Źródło zdjęcia: Albert Zawada/PAP

Międzyleś pożar lasu w powiecie wołomińskim
Źródło zdjęcia: Albert Zawada/PAP

Międzyleś pożar lasu w powiecie wołomińskim
Źródło zdjęcia: Albert Zawada/PAP

Międzyleś pożar lasu w powiecie wołomińskim
Źródło zdjęcia: Albert Zawada/PAP

Międzyleś pożar lasu w powiecie wołomińskim
Źródło zdjęcia: Albert Zawada/PAP

Międzyleś pożar lasu w powiecie wołomińskim
Źródło zdjęcia: Albert Zawada/PAP

Międzyleś pożar lasu w powiecie wołomińskim
Źródło zdjęcia: Albert Zawada/PAP

Międzyleś pożar lasu w powiecie wołomińskim
Źródło zdjęcia: Albert Zawada/PAP

Międzyleś pożar lasu w powiecie wołomińskim
Źródło zdjęcia: Albert Zawada/PAP

Międzyleś pożar lasu w powiecie wołomińskim
Źródło zdjęcia: Albert Zawada/PAP

Międzyleś pożar lasu w powiecie wołomińskim
Źródło zdjęcia: Albert Zawada/PAP

Międzyleś pożar lasu w powiecie wołomińskim
Źródło zdjęcia: Albert Zawada/PAP

Międzyleś pożar lasu w powiecie wołomińskim
Źródło zdjęcia: Albert Zawada/PAP

Międzyleś pożar lasu w powiecie wołomińskim
Źródło zdjęcia: Albert Zawada/PAP

Międzyleś pożar lasu w powiecie wołomińskim
Źródło zdjęcia: Albert Zawada/PAP
Ewakuacja mieszkańców
Szef stołecznej policji mł. insp. Krzysztof Ogroński przekazał, że do tej pory ewakuowano 42 osoby z 20 budynków. Większość rozjechała się do rodzin. Sześć osób zostało tymczasowo zakwaterowanych w szkole podstawowej w Stanisławowie.
Pożar lasu w Wołominie widziany ze Stoczka Łukowskiego (Lubelskie)
Pożar lasu w Wołominie widziany ze Stoczka Łukowskiego (Lubelskie)
Źródło: Kontakt24 / Janusz

Pożar lasu w Wołominie widziany ze Stoczka Łukowskiego (Lubelskie)
Źródło: Kontakt24 / Janusz

Pożar lasu w Wołominie widziany ze Stoczka Łukowskiego (Lubelskie)
Źródło: Kontakt24 / Janusz

Pożar lasu w Wołominie widziany ze Stoczka Łukowskiego (Lubelskie)
Źródło: Kontakt24 / Janusz

Pożar lasu w Wołominie widziany ze Stoczka Łukowskiego (Lubelskie)
Źródło: Kontakt24 / Janusz

Pożar lasu w Wołominie widziany ze Stoczka Łukowskego (Lubelskie)
Źródło: Kontakt24 / Janusz

Pożar lasu w Wołominie widziany ze Stoczka Łukowskiego (Lubelskie)
Źródło: Kontakt24 / Janusz
Spadło ciśnienie wody
Służby apelują do okolicznych mieszkańców o ograniczenie zużycia wody, ponieważ do większości działań gaśniczych służby korzystają z instalacji hydrantowej. Ze względu na intensywność pożaru, w czwartek bardzo spadło w niej ciśnienie.
Źródło: tvnwarszawa.pl, TVN24, PAP