Centralne Biuro Antykorupcyjne (zdjęcie ilustracyjne)

Rzecznik prokuratury regionalnej w Gdańsku o zatrzymaniu urzędnika

Źródło wideo: TVN24

Źródło zdj. gł.: CBA

Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali pracownika Gdańskiego Zarządu Dróg. Urzędnik miał przyjąć 25 tys. zł łapówki za umożliwienie bezprzetargowego zakupu działki na Wyspie Sobieszewskiej. Mężczyznę aresztowano na trzy miesiące.

Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali pracownika Gdańskiego Zarządu Dróg, zatrudnionego na stanowisku specjalisty do spraw terenowo-prawnych. Rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Gdańsku Mariusz Marciniak podał we wtorek szczegóły śledztwa, którym zajmuje się Prokuratura Regionalna wspólnie z funkcjonariuszami Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Gdańsku.

– Śledztwo zostało wszczęte na podstawie materiałów zgromadzonych przez Centralne Biuro Antykorupcyjne, z których wynikało, że pełniący funkcję publiczną urzędnik samorządowy, mógł przyjmować korzyści majątkowe w związku z wykonywaniem obowiązków służbowych dotyczących gospodarowania nieruchomościami należącymi do Gminy Miasta Gdańska – powiedział prokurator Marciniak.

Według prokuratury zgromadzony materiał dowodowy wskazuje, że urzędnik mógł przyjąć 25 tys. zł łapówki. W zamian miał pomagać w przygotowaniu bezprzetargowej sprzedaży miejskiej działki na Wyspie Sobieszewskiej.

Łapówkę miał wręczyć gdański biznesmen. – Przełomowym momentem w prowadzonym śledztwie były czynności realizowane przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego 2 czerwca – sprecyzował prokurator Marciniak.

Wówczas na jednej ze stacji paliw w Gdańsku doszło do wręczenia urzędnikowi Gdańskiego Zarządu Dróg łapówki w wysokości 5 tys. zł przez przedsiębiorcę. Jak ustalili śledczy, była to kolejna transza, która stanowiła uzupełnienie wcześniejszych wpłat.

Spotkanie zostało zarejestrowane przez system monitoringu na stacji paliw. Bezpośrednio po przekazaniu pieniędzy obaj mężczyźni zostali zatrzymani przez funkcjonariuszy CBA. Podczas przeszukania urzędnika znaleziono i zabezpieczono 5 tys. zł wręczonej korzyści majątkowej, a w miejscu jego zamieszkania, 12 tys. zł w gotówce. W trakcie przeszukań zabezpieczono od podejrzanego samochód Maserati warty około 250 tys. zł. U biznesmena znaleziono 50 tys. zł w gotówce.

Istniała obawa matactwa

W czwartek, 4 czerwca, sąd aresztował urzędnika GZD na trzy miesiące. Prokuratura przekazała, że w ocenie sądu jedynie areszt jest w stanie skutecznie zabezpieczyć prawidłowy tok postępowania, a zgromadzone dowody wskazują na wysokie prawdopodobieństwo popełnienia przez podejrzanego urzędnika zarzucanego mu czynu.

Jednocześnie sąd uznał, że zachodzi realna obawa utrudniania postępowania karnego, a w szczególności istnieje ryzyko wywierania wpływu na świadków, uzgadniania treści wyjaśnień pomiędzy uczestnikami procederu, ukrywania lub niszczenia dowodów oraz utrudnienie śledztwa.

W trakcie śledztwa funkcjonariusze CBA przeszukali miejsca zamieszkania podejrzanych, ich samochody, biura Gdańskiego Zarządu Dróg oraz Urzędu Miejskiego w Gdańsku. Śledczy zabezpieczyli dokumentację dotyczącą prowadzonych postępowań administracyjnych, w tym dokumentację papierową oraz elektroniczne nośniki danych – komputery i telefony komórkowe.

Przesłuchano również świadków, w tym pracowników jednostek samorządowych oraz osoby mogące posiadać wiedzę na temat okoliczności objętych śledztwem.

Wobec podejrzanego przedsiębiorcy prokurator zastosował 70 tys. zł poręczenia majątkowe, dozór policji i zakaz opuszczania kraju połączony z zatrzymaniem paszportu.

Miasto współpracuje ze służbami

Gdański Zarząd Dróg jest jednostką organizacyjną i budżetową Miasta Gdańska wykonującą zadania zarządcy dróg publicznych położonych w granicach administracyjnych miasta z wyłączeniem autostrad i dróg ekspresowych. Działalność jednostki nadzoruje Prezydent Miasta Gdańska.

Do sprawy zatrzymania odniósł się także rzecznik prezydent Gdańska Daniel Stenzel. Przekazał, że miasto współpracuje ze służbami prowadzącymi postępowanie.

– Miasto Gdańsk współpracuje z odpowiednimi służbami przy tym postępowaniu. Udostępniliśmy już dokumenty i nośniki danych. Nam również zależy na uczciwym i profesjonalnym wyjaśnieniu tej sprawy – powiedział Stenzel.

OGLĄDAJ: TVN24

pc