
Warszawski Szpital Południowy
Źródło wideo: Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl
Źródło zdj. gł.: Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl
W Szpitalu Południowym pojawili się w poniedziałek rano kontrolerzy. Ich działania mają związek z zatrudnieniem Dawida Kacprzyka, który jest dzielnicowym radnym Koalicji Obywatelskiej i lekarzem w trakcie specjalizacji. Przez rok zarobił on ponad 1,6 miliona złotych. Kroki w sprawie medyka podjęła w poniedziałek Naczelna Izba Lekarska.
O zarobkach dzielnicowego radnego Koalicji Obywatelskiej z Ursusa Dawida Kacprzyka informowaliśmy w ubiegłym tygodniu. Jest on lekarzem w trakcie specjalizacji oraz koordynatorem Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w warszawskim Szpitalu Południowym. Z informacji, jakie publikuje w sieci 29-latek, wynika, że pracuje także w trzech innych placówkach medycznych w stolicy.
Jak wynika z jego oświadczenia majątkowego w ubiegłym roku, w ramach działalności gospodarczej polegającej na świadczeniu usług medycznych zarobił ponad 1,6 miliona złotych. Jak ustaliliśmy, tylko w Szpitalu Południowym przepracował w 2025 roku łącznie 3976 godzin, co daje średnio 331 godzin w miesiącu i niemal 11 godzin dziennie, wliczając niedziele i święta.
Interwencja Naczelnej Izby Lekarskiej
Kroki w sprawie medyka podjęła w poniedziałek Naczelna Izba Lekarska. – Na podstawie informacji prasowej złożyliśmy zawiadomienie do pionu odpowiedzialności zawodowej o podejrzeniu opuszczenia dyżuru przez lekarza – powiedział w rozmowie z tvnwarszawa.pl Jakub Kosikowski, rzecznik prasowy NIL.
Jeśli zostanie wszczęte postępowanie dyscyplinarne, rzecznik odpowiedzialności dyscyplinarnej zbada, czy mogło dojść do naruszenia zasad etyki lekarskiej lub przepisów prawa.
Zawiadomienie jest reakcją na informacje o grafikach pracowników SOR Szpitala Południowego, jakie ujawnił w poniedziałek portal Zero.pl. Wynika z nich, że w czasie dyżurów Dawid Kacprzyk miał m.in. występować w programach telewizyjnych i radiowych, brać udział w sesji rady dzielnicy oraz zajmować się prowadzeniem działalności politycznej w mediach społecznościowych.

Warszawski Szpital Południowy
Źródło zdjęcia: Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl
Kontrolerzy w Szpitalu Południowym
O odniesienie się do tych ustaleń poprosiliśmy w poniedziałek Szpital Południowy.
„Ze względu na trwającą od dzisiaj kontrolę przeprowadzaną przez Urząd m. st. Warszawy na Państwa pytania odpowiemy po zakończonej procedurze kontrolnej” – przekazała nam mailowo Marta Wojtach, kierownik działu ochrony zdrowia placówki.
Wiceprezydentka Warszawy Renata Kaznowska potwierdziła, że urząd miasta zlecił audyt w Szpitalu Południowym. Zastrzegła jednak, że nie zna szczegółów postępowania, ponieważ biuro audytu bezpośrednio pod nią nie podlega.
– W ramach zadania audytowego będą badane wszystkie kwestie związane z wykonywaniem zadań związanych z zapewnieniem obsady lekarskiej na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym tej placówki. Sprawdzamy także na jakich zasadach doktor Kacprzyk był zatrudniony w SP ZOZ Ochota – wyjaśniła Marzena Gawkowska, zastępczyni rzeczniczki prasowej stołecznego ratusza.
Zapowiedziała, że jeszcze w tym tygodniu urząd miasta rozpocznie audyty we wszystkich pozostałych miejskich szpitalach, gdzie funkcjonują SOR-y. Chodzi o Szpital Praski, Szpital Czerniakowski, Szpital Wolski i Szpital Bielański.
Jak ustaliliśmy, w poniedziałek rano w szpitalu pojawili się także kontrolerzy z centrali Narodowego Funduszu Zdrowia.
– W związku z doniesieniami medialnymi Departament Kontroli Centrali Narodowego Funduszu Zdrowia wszczął postępowanie kontrolne w Warszawskim Szpitalu Południowym. Kontrola obejmuje między innymi weryfikację spełnienia wymogów w zakresie personelu lekarskiego w szpitalnym oddziale ratunkowym – poinformował rzecznik NFZ Paweł Florek.

Warszawski Szpital Południowy
Źródło zdjęcia: Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl
Do sprawy odniósł się też prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. „W związku z doniesieniami medialnymi wskazującymi na nieprawidłowości w organizacji pracy w Szpitalu Południowym poleciłem przeprowadzenie pilnego audytu. Urzędnicy miasta są już na miejscu. Zarządziłem także audyt w pozostałych SOR-ach w miejskich szpitalach w Warszawie” – napisał na X Trzaskowski. Zapewnił, że w przypadku stwierdzenia nieprawidłowości „konsekwencje zostaną wyciągnięte w stosunku do osób odpowiedzialnych”.
W związku z doniesieniami medialnymi wskazującymi na nieprawidłowości w organizacji pracy w Szpitalu Południowym poleciłem przeprowadzenie pilnego audytu. Urzędnicy miasta są już na miejscu.
Zarządziłem także audyt w pozostałych SOR-ach w miejskich szpitalach w Warszawie.…
— Rafał Trzaskowski (@trzaskowski_) June 15, 2026
„Czy doktor Kacprzyk zarobił skandalicznie dużo?”
Wcześniej wiceprezydentka Kaznowska odniosła się do sprawy w mediach społecznościowych. Jak przyznała, „jest oburzona”.
„Moje oburzenie dotyczące zarobków w ochronie zdrowia formułuję publicznie od dawna. Czy doktor Kacprzyk zarobił skandalicznie dużo? Uważam, że tak. Nie on jeden. Znam lekarzy zarabiających 200 tysięcy miesięcznie (a słyszę i o 300 tysiącach)” – napisała w serwisie X.
Wiceprezydentka podkreśliła, że Kacprzyk otrzymuje za swoją pracę taką samą stawkę godzinową jak inni lekarze SOR.
„Jestem oburzona, bo stawka 250-300 złotych za godzinę pracy lekarza pracującego na kontrakcie w podmiocie publicznym to skandal. Jestem oburzona, bo 1 lipca wchodzą kolejne podwyżki dla kadry medycznej. Jestem oburzona, bo właśnie dostajemy żądania renegocjowania stawki na 320-340 złotych. Jestem oburzona, bo wynagrodzenia stanowią dziś 85-90 procent kosztów funkcjonowania szpitali” – wyliczyła Kaznowska.
Jej zdaniem sytuację można naprawić działaniami na poziomie całego systemu ochrony zdrowia. Wiceprezydentka zaproponowała dwa rozwiązania: wprowadzenie górnej granicy wynagrodzenia za godzinę pracy w podmiocie publicznym oraz ustalenie maksymalnej liczby godzin, jaką lekarze mogą pracować miesięcznie.

Warszawski Szpital Południowy
Źródło zdjęcia: Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl
Kto zatrudnia lekarzy w Szpitalu Południowym?
Renata Kaznowska zastrzegła jednocześnie w swoim wpisie, że zatrudnianie kadry w szpitalach nie należy do jej kompetencji.
– Za politykę kadrową i wysokość płac odpowiadają dyrektorzy, prezesi poszczególnych szpitali. Na mój poziom takie informacje nie spływają – wyjaśniła w rozmowie z portalem RynekZdrowia.pl.
Poinformowała także, że w tym roku w Szpitalu Południowym przeprowadzone zostały dwie kontrole. Za pierwszą odpowiadał Mazowiecki Urząd Wojewódzki, za drugą – Narodowy Fundusz Zdrowia. – Obie kontrole potwierdziły prawidłowość organizacji pracy SOR – zapewniła Kaznowska.

Warszawski Szpital Południowy
Źródło zdjęcia: Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl
Wątpliwości wokół zatrudnienia Dawida Kacprzyka jako koordynatora SOR wzbudziło też to, że jest on lekarzem w trakcie specjalizacji z anestezjologii i intensywnej terapii. Prawo do wykonywania zawodu posiada od końca 2024 roku.
Przedstawicielka Szpitala Południowego przekazała nam w ubiegłym tygodniu, że Dawid Kacprzyk został zatrudniony w SOR i został jego koordynatorem, ponieważ był jedyną osobą jaka przystąpiła do jawnego konkursu.
„Stawka zaproponowana w konkursie była stawką rynkową i niczym nie odbiega od stawek stosowanych w innych SOR-ach w warszawskich szpitalach” – poinformowała Marta Wojtach.
Jak wyjaśniła, lekarz Kacprzyk nie tylko koordynuje pracę SOR, ale jednocześnie i przede wszystkim udziela świadczeń zdrowotnych. Poza realizacją szkolenia specjalizacyjnego udziela też świadczeń w ramach nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej.
Wielokrotnie próbowaliśmy skontaktować się z Dawidem Kacprzykiem. Nie odebrał jednak naszych telefonów i nie odpisał na wiadomości SMS. W poniedziałek nie zastaliśmy go także w SOR Szpitala Południowego.
Pojawia się też pytanie o konsekwencje polityczne. – Sprawa jest w toku. Dzisiaj rozpoczęła się procedura kontrolna Urzędu miasta stołecznego Warszawy w Szpitalu Południowym. Wiemy także o wszczętych postępowaniach Naczelnej Izby Lekarskiej i Narodowego Funduszu Zdrowia. W związku z tym jeszcze za wcześnie na decyzje. Poczekajmy – skomentowała Anna Auksel-Sekutowicz, rzeczniczka Koalicji Obywatelskiej w Warszawie.
OGLĄDAJ: Nawet 360 godzin miesięcznie. Sprawdziliśmy, co robi lekarz na dyżurze

OGLĄDAJ: TVN24

Źródło: tvnwarszawa.pl