O sprawie zrobiło się głośno.
Ponad 62 tysiące uczestników pojawiło się w tym roku na festiwalu fantastyki Pyrkon. O tym, jak są inwigilowani przez miasto, poinformował niezależny portal Strona Czynna. – Jak Miasto Poznań śledzi poczynania uczestników Pyrkonu? Ma dane z Mastercard i telefonii komórkowej. „Jeżeli jakiś telefon przebywał w obszarze imprezy minimum godzinę, to uznajemy, że był uczestnikiem Pyrkonu i sprawdzamy, co jeszcze robił w ten weekend” – poinformował portal, wrzucając ujęcia z Komisji Promocji Miasta, Turystyki i Rekreacji. Informację podał też Niebezpiecznik.
Ze względu na medialne zainteresowanie tematem, głos w tej sprawie zabrał Jan Mazurczak, szef Poznańskiej Lokalnej Organizacji Turystycznej. – PLOT od lat analizuje dostępne dane dotyczące turystyki w ramach Poznańskiego Barometru Turystycznego. Korzystamy przy tym z różnych wiarygodnych źródeł oraz danych pozyskiwanych od uprawnionych podmiotów, zawsze w sposób legalny, transparentny i z poszanowaniem obowiązujących przepisów prawa. Celem tych działań jest lepsze zrozumienie ruchu turystycznego w Poznaniu oraz skuteczniejsze planowanie działań promocyjnych i rozwojowych – podkreśla.
– Jednym ze źródeł takich analiz są dane dostarczane przez firmę Selectivv, specjalizującą się w badaniach mobilności i ruchu turystycznego. Dane te służą wyłącznie do tworzenia zbiorczych analiz statystycznych, pomagających lepiej zrozumieć skalę ruchu turystycznego oraz efektywność działań promocyjnych. Najprościej mówiąc: nie mamy Państwa danych osobowych i nie wiemy, kim są osoby uwzględnione w analizach. Nie dysponujemy numerami telefonów, adresami e-mail, danymi właścicieli urządzeń ani historią przemieszczania się konkretnych osób. […] PLOT otrzymuje wyłącznie gotowe, zagregowane wyniki analiz, a nie surowe dane źródłowe, dane pojedynczych urządzeń, indywidualne profile użytkowników czy informacje pozwalające zidentyfikować konkretnego mieszkańca lub turystę. Wyniki badań mają postać zbiorczych statystyk opisujących zachowania dużych grup użytkowników – dodaje.
Jak zauważa Mazurczak, takie metody analityczne stosują dzisiaj miasta, porty lotnicze czy całe regiony nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie. – Jako organizacja odpowiedzialna za rozwój i promocję turystyki w Poznaniu chcemy jasno podkreślić: naszym celem jest lepsze zrozumienie ruchu turystycznego w mieście, a nie pozyskiwanie informacji o konkretnych osobach – kończy.