Przed startem meczu w Lublinie zapadła decyzja, że zawody zostaną o 5 minut przyspieszone oraz odbędą się bez prezentacji. To wszystko przez deszcz, który miał nawiedzić Lublin około 17:00. Bezpośrednio przed próbą toru ściągnięto plandekę, która przykrywała lubelską nawierzchnię.
Atutem gospodarzy od samego początku zawodów były wyjścia spod taśmy. Gorzowianie nie odstępowali prędkościowo od gospodarzy, ale nie potrafili tak skutecznie rozegrać pierwszego łuku, jak gwiazdy Orlen Oil Motoru Lublin. To właśnie dlatego po pierwszej serii startów gospodarze prowadzili 16:8. Najjaśniejszą postacią Stali w pierwszej fazie meczu był Oskar Paluch, który nawet po przegranym starcie potrafił skutecznie walczyć na dystansie.
ZOBACZ WIDEO: Miało być lepiej, a jest gorzej. Czy brak GP pogrążył Vaculika?
Druga seria startów została wydłużona, a przerwa na kosmetykę toru miała miejsce po ósmym, a nie siódmym wyścigu. To wszystko przez obawę o nadchodzący deszcz. Druga seria wyglądała tak, jak pierwsza. Gospodarze kapitalnie startowali, a jedynymi zawodnikami Stali, którzy byli w stanie nawiązać walkę z podopiecznymi Macieja Kuciapy byli Anders Thomsen i Oskar Paluch.
Zresztą Piotr Paluch przestał walczyć w połowie zawodów, bo w 9. biegu w ramach zastępstwa zawodnika wystąpił Igor Kordun, który po wykluczenia Martina Vaculika mógł zdobyć punkt z urzędu, ale… zatarł mu się silnik i nie dojechał do mety.
Całe spotkanie rozgrywało się pod dyktando gospodarzy. Wydaje się, że po tej porażce Gorzowianie stracili szansę na awans do fazy play-off. W Gezet Stali Gorzów największy ból głowy w trakcie miesięcznej przerwy od rozgrywek będzie miał Paweł Przedpełski. Wychowanek klubu z Torunia jedzie na bardzo słabym poziomie, a wygrane wyścigi to tylko pojedyncze sytuacje.
Po serii słabszych spotkań wygląda na to, że Orlen Oil Motor Lublin wrócił na bardzo wysoki poziom i wydaje się być obok Sparty Wrocław głównym faworytem do zdobycia tytułu drużynowego mistrza Polski.
Zważając na dyspozucję zawodników Motoru Lublin, do nikogo z nich nie można mieć pretensji. Warty odnotowania jest kapitalny mecz w wykonaniu Bartosza Jaworskiego.
Punktacja:
Orlen Oil Motor Lublin – 57 pkt.
9. Martin Vaculik – 9 (3,2,w,1,3)
10. Fredrik Lindgren – 5+1 (2,1*,2,-)
11. Kacper Woryna – 10+4 (2*,2*,1*,3,2*)
12. Mateusz Cierniak – 10+1 (1,3,2,3,1)
13. Bartosz Zmarzlik – 14 (3,3,3,3,2)
14. Bartosz Jaworski – 8+3 (3,1*,2*,2*)
15. Sven Cerjak – 1 (1,0,-)
16. Dawid Cepielik – 0 (0)
Gezet Stal Gorzów – 32 pkt.
1. Paweł Przedpełski – 7+1 (1,0,1*,3,2,0)
2. Jack Holder – ns/zz
3. Marcel Szymko – 0 (-,-,-,-,-)
4. Hubert Jabłoński – 1 (0,0,1,0,-)
5. Anders Thomsen – 11 (2,3,3,0,3)
6. Oskar Paluch – 10 (2,3,2,0,2,1)
7. Igor Kordun – 1+1 (0,0,d,1*,0)
8. Mathias Pollestad – 2 (0,1,0,1)
Bieg po biegu:
1. (67,64) Vaculik, Woryna, Przedpełski, Pollestad – 5:1 – (5:1)
2. (68,42) Jaworski, Paluch, Cerjak, Kordun – 4:2 – (9:3)
3. (67,47) Zmarzlik, Thomsen, Cierniak, Przedpełski – 4:2 – (13:5)
4. (68,41) Paluch, Lindgren, Jaworski, Jabłoński – 3:3 – (16:8)
5. (67,79) Cierniak, Woryna, Pollestad, Jabłoński – 5:1 – (21:9)
6. (67,63) Zmarzlik, Paluch, Przedpełski, Cerjak – 3:3 – (24:12)
7. (67,84) Thomsen, Vaculik, Lindgren, Kordun – 3:3 – (27:15)
8. (68,12) Zmarzlik, Jaworski, Jabłoński, Pollestad – 5:1 – (32:16)
9. (68,23) Przedpełski, Lindgren, Kordun (d), Vaculik (w) – 2:3 – (34:19)
10. (68,02) Thomsen, Cierniak, Woryna, Paluch – 3:3 – (37:22)
11. (68,08) Cierniak, Przedpełski, Vaculik, Jabłoński – 4:2 – (41:24)
12. (68,45) Woryna, Paluch, Kordun, Cepielik – 3:3 – (44:27)
13. (67,80) Zmarzlik, Jaworski, Pollestad, Thomsen – 5:1 – (49:28)
14. (68.13) Vaculik, Woryna, Paluch, Kordun – 5:1 – (54:29)
15. (67.63) Thomsen, Zmarzlik, Cierniak, Przedpełski – 3:3 – (57:32)
Sędzia: Artur Kuśmierz
Frekwencja: 9300
Oficjalne wyniki oraz pełne dane telemetryczne dostępne wyłącznie w Aplikacji Ekstraligi.