Jest to zaskoczenie, bo rzadko kiedy zdarza się w dzisiejszych czasach, by nazwisko „nie wypłynęło” w mediach.
Ale tak było w przypadku Petera Federico. W sobotę wieczorem Górnik Zabrze poinformował o pozyskaniu 9-krotnego reprezentanta Dominikany.
Federico trafił do Górnika na zasadzie transferu definitywnego z Getafe. Podpisał kontrakt do 30 czerwca 2029 roku.
ZOBACZ WIDEO: Haaland podbija mundial. „Można być gwiazdą i być dla ludzi”
– Jestem bardzo zadowolony. Najchętniej już teraz zacząłbym treningi i grę z zespołem. W Polsce jestem pierwszy raz. Wylądowałem w czwartek w nocy. Ale muszę powiedzieć, że pierwsze wrażenie jest świetne i bardzo mi się tutaj podoba (…) Bardzo lubię grę jeden na jeden i myślę, że to mój atut. Podobnie jak szybkość i strzał – stwierdził Federico.
To 23-letni skrzydłowy. Urodził się w Madrycie, wychował w akademii Realu Madryt.
W sezonie 2021/22 zagrał nawet w pierwszej drużynie „Królewskich” (w sumie trzy występy).
Na kolana na pewno nie rzucają wykręcane przez niego liczby. Mimo 35 meczów w La Lidze ani razu nie zdołał strzelić gola. Przy jego nazwisku widzimy raptem jedną asystę. Na zapleczu hiszpańskiej ekstraklasy było nieco lepiej (6 bramek, 1 asysta w 36 spotkaniach).
Poprzedni sezon spędził na wypożyczeniu z Getafe do Realu Valladolid. I właśnie tam zanotował przytoczone wyżej liczby w La Lidze 2.