Z powodu zalania wiaduktu na ul. Reymonta we Wrocławiu, tramwaje linii 1, 7, 14, 15, 16 i 24 skierowano na trasy zastępcze. Ich macierzyste trasy obsługują autobusy. Konieczność zmian w ruchu tramwajów spowodowało również zalanie ulic Słowiańskiej i Św. Jadwigi. Przy ul. Szewskiej drzewo runęło na trakcję.

„To typowa sytuacja przy letnich, gwałtownych opadach: deszcz spada bardzo intensywnie, ale punktowo. Dlatego lokalnie mogą pojawić się zalania i utrudnienia, mimo że prognozy wskazywały słabsze opady” — przekazał Urząd Miasta Wrocławia

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Burze na Dolnym Śląsku. Interweniować musieli strażacy

Burze, które przeszły wcześniej nad południową częścią województwa dolnośląskiego, spowodowały straty. Wiatr zerwał dwa dachy na budynkach mieszkalnych i gospodarczych w miejscowości Wojanów w powiecie karkonoskim. Uszkodził również dach na hali magazynowej w Jeleniej Górze, gdzie jeszcze przed przyjazdem strażaków ewakuowano 120 pracowników. Prewencyjnie ewakuowanych zostało kilka obozów harcerskich w powiatach karkonoskim, kłodzkim, lwóweckim oraz wałbrzyskim.

Do godz. 15 w związku z burzami strażacy interweniowali na terenie województwa ponad 280 razy. — To usuwanie wiatrołomów, zabezpieczanie podtopionych miejsc oraz wypompowywanie wody z zalanych posesji — powiedział Przemysław Rogalewicz z Państwowej Straży Pożarnej we Wrocławiu. Ponad 200 interwencji było w powiecie karkonoskim. Kilkadziesiąt razy strażacy wyjeżdżali do akcji w powiatach lwóweckim i kłodzkim.

Na terenie całego województwa dolnośląskiego obowiązują ostrzeżenia przed burzami wydane przez IMGW. Dla powiatów południowo-zachodnich mają najwyższy trzeci stopień, dla pozostałych — drugi.Przeczytaj także: Gwałtowne burze i ulewy uderzą w Polskę. Są czerwone alerty IMGW [MAPY]