
Fot: Google Maps
Baanko Gar Orientalny zakończył działalność. Decyzja zapadła kilka tygodni po śmierci właściciela, Zbigniewa Boczkowskiego, który przez lata był sercem restauracji. Informacja o zamknięciu poruszyła klientów.
Restauracja Baanko Gar Orientalny, mieszcząca się przy ul. Spółdzielczej 8 w Białymstoku, zakończyła swoją działalność. O decyzji poinformowali pracownicy lokalu w mediach społecznościowych. We wpisie opublikowanym na Facebooku zespół Baanko podziękował gościom za wieloletnie wsparcie oraz liczne wiadomości i słowa otuchy, które napływały w ostatnich tygodniach.
– Chcemy podziękować Wam za ogrom wsparcia, ciepłych słów, wiadomości i komentarzy, które otrzymaliśmy w ostatnich tygodniach. Każde z nich było dla nas bardzo ważne. Przepraszamy także, że tak długo się nie odzywaliśmy… Ale… Sami rozumiecie… – napisano.
Śmierć właściciela lokalu
Decyzja o zamknięciu restauracji ma związek z tragicznymi wydarzeniami sprzed kilku tygodni. 6 czerwca 2026 roku zmarł Zbigniew Boczkowski, właściciel Baanko Gar Orientalny. Miał 61 lat. To właśnie on wraz z żoną stworzył restaurację i przez lata budował jej markę, poświęcając temu miejscu niemal całe swoje zawodowe życie. Po jego śmierci pracownicy opublikowali poruszające pożegnanie, w którym wspominali nie tylko szefa, ale przede wszystkim człowieka, którego – jak podkreślali – trudno będzie zastąpić.
– Człowiek, który wraz z żoną – Beatką stworzył to miejsce i przez wiele lat poświęcał mu niemal każdą chwilę swojego życia… Przez ostatni czas zmagał się z problemami zdrowotnymi. Walczył, bo bardzo kochał życie. Niestety, tym razem nie udało się pokonać przeciwności… Dla nas – pracowników – Zbysio był człowiekiem pełnym pomysłów, energii i empatii. Był autentyczny, bezpośredni, jedyny w swoim rodzaju i niezwykle oddany temu, co robił… Był po prostu wyjątkowy. Baanko było jego drugim domem. Miejscem, które tworzył każdego dnia. Miejscem, o które troszczył się od rana do wieczora. Miejscem, które było dla niego czymś więcej niż tylko pracą… Nie możemy się z tym pogodzić… Jest to ogromna strata, która sprawiła, że nasze serca rozdarł ogromny ból… – napisali pracownicy restauracji.
Jak przyznali w najnowszym komunikacie, po śmierci pana Zbyszka dalsze prowadzenie restauracji okazało się niemożliwe. Wielu klientów podkreślało, że nie wyobraża sobie Baanko bez jego właściciela, który przez lata był twarzą tego miejsca i jego nieodłącznym symbolem.
– Wielu z Was pisało, że nie wyobraża sobie Baanko bez Zbyszka. Szczerze mówiąc… my również. Dlatego podjęliśmy niezwykle trudną decyzję: o zakończeniu działalności restauracji Baanko. Dziękujemy, że byliście z nami przez wszystkie te lata. To dzięki Wam to miejsce tętniło życiem i na zawsze pozostanie w naszej pamięci… – czytamy we wpisie.
Białostoczanie żegnają znaną knajpę
Pracownicy przekazali również, że lokal po restauracji Baanko Gar Orientalny został przeznaczony na wynajem. Informacja o zamknięciu restauracji spotkała się z ogromnym odzewem w mediach społecznościowych. Pod opublikowanym postem pojawiły się dziesiątki komentarzy pełnych wzruszenia, wspomnień i podziękowań za lata działalności lokalu.
„Dziękujemy, że tyle lat mogliśmy korzystać z Waszych usług. Ubolewamy nad tym bardzo, ale rozumiemy”, „Życie bez Pana Zbyszka i makaronu smażonego nigdy już nie będzie takie samo”, „To było miejsce z charakterem i potencjałem. Na pewno będzie nam brakować Waszej obecności”, „Dziękuję za wszystkie pyszne dania i super rozmowy! Przykro i smutno. Trzymajcie się” – czytamy w komentarzach.
Baanko Gar Orientalny przez lata należał do najbardziej rozpoznawalnych restauracji serwujących kuchnię orientalną w Białymstoku. Dla wielu mieszkańców był to nie tylko lokal gastronomiczny, ale także miejsce spotkań, kojarzone z rodzinną atmosferą, charakterystyczną obsługą i osobowością jego właściciela. Zamknięcie restauracji oznacza, że z kulinarnej mapy Białegostoku znika kolejny lokal, który przez lata zbudował grono wiernych klientów.
![]()
Agnieszka Nowak
24@bialystokonline.pl
Przeczytaj także
![]()
Popularne dzisiaj