Mariusz Wach nie pojawił się w ringu na początku 8. rundy podczas piątkowego starcia w Tajlandii, co oznaczało koniec pojedynku. Fury przez cały czas kontrolował przebieg walki, jednak po jej zakończeniu podkreślił, że nawet walka z niżej notowanym przeciwnikiem w wadze ciężkiej niesie ze sobą zagrożenie. Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Fury skomplementował Wacha i zaatakował Joshuę
— Mariusz to wielki, twardy facet. Ma 203 cm wzrostu. W wadze ciężkiej każdy może znokautować każdego — stwierdził Fury, cytowany przez talksport.com.
Po krótkim podsumowaniu swojego zwycięstwa Fury natychmiast skierował uwagę na Anthony’ego Joshuę. Obaj pięściarze mają już podpisane kontrakty na bezpośrednie starcie, jednak zanim do niego dojdzie, muszą wygrać swoje walki przygotowawcze. Fury zaznaczył, że przeszedł swój test, i wyraził ciekawość, czy Joshua poradzi sobie w swoim pojedynku z Kristianem Prengą.
— Ja przeszedłem swój dzisiejszy test. Zobaczymy, czy on przejdzie swój — powiedział Fury.
Wasim Mather / Getty Images
Tyson Fury i Mariusz Wach
— Największym testem będzie to, jak wielkie ma jaja. Uważam, że jest wielkim tchórzem. Na stadionie Tottenhamu, przed 70 tysiącami ludzi, nie miał odwagi wejść do ringu i stanąć ze mną twarzą w twarz — dodał, sugerując, że Joshua nie miał śmiałości, by wejść z nim do ringu podczas gali na stadionie Tottenhamu, gdzie walkę Fury’ego z Arslanbekiem Machmudowem obserwowało 70 tys. widzów. Według Fury’ego, Joshua nie zdecydował się wtedy na konfrontację twarzą w twarz, mimo zaproszenia.
Obaj pięściarze są już po podpisaniu kontraktów na bezpośrednią walkę, jednak zanim do niej dojdzie, muszą jeszcze wygrać swoje najbliższe pojedynki. Fury już wykonał swoje zadanie, pokonując Wacha, natomiast Joshua stanie przed wyzwaniem w starciu z Kristianem Prengą. Wynik tej walki przesądzi, czy dojdzie do długo wyczekiwanego pojedynku dwóch gwiazd wagi ciężkiej.
Fani boksu z niecierpliwością czekają na starcie Fury’ego z Joshuą, które może okazać się jednym z najważniejszych wydarzeń w świecie sportów walki w najbliższych miesiącach.