Dwie mieszkanki Gdańska straciły łącznie 142 260 zł po kontaktach z oszustami podszywającymi się pod osoby związane z PKN ORLEN. Kobiety uwierzyły, że inwestują w akcje spółki i przelewały pieniądze na wskazane konta. Zawiadomienia o oszustwach trafiły do policjantów 10 sierpnia.
Pierwsza sprawa dotyczy 77-latki z Osowej. Do kobiety zadzwoniła osoba podająca się za pracownicę PKN ORLEN i zachęciła ją do zakupu akcji z obietnicą dużego zysku. Seniorka wykonała kilka przelewów i straciła 11 780 zł.
Druga pokrzywdzona to 69-latka z Gdańska, która usłyszała niemal tę samą historię. Jej sprawą zajęli się policjanci z komisariatu w Śródmieściu. Kobieta przelała oszczędności na konta przestępców i straciła 130 480 zł.

Polecane
Gdańsk: akcja Prędkość z dużą liczbą mandatów. 165 kierowców jechało za szybko
Czytaj dalej
Przestępcy wykorzystują znane nazwy firm, fałszywe reklamy i presję szybkiej decyzji. W takich materiałach często pojawiają się wizerunki znanych osób, rzekome historie o łatwym zysku oraz linki do fałszywych platform. Celem jest przejęcie pieniędzy albo nakłonienie ofiary do instalacji aplikacji dającej zdalny dostęp do telefonu lub komputera. Tak można stracić kontrolę nad bankowością elektroniczną.
Przed przelewem pieniędzy trzeba sprawdzić adres strony, nazwę firmy i sposób działania platformy. Nie wolno instalować programów do obsługi pulpitu zdalnego na urządzeniu używanym do logowania do banku. Po podejrzanej rozmowie najlepiej przerwać kontakt, zadzwonić samodzielnie do banku i zgłosić sprawę na Policji.
fot. KMP Gdańsk