
Nawrocki: ogłaszam własną inicjatywę legislacyjną przeciw szarlatanom
Źródło wideo: Kancelaria prezydenta
Źródło zdj. gł.: PAP/Piotr Nowak
Zamiast po stronie chorych, prezydent Karol Nawrocki stanął po stronie szarlatanów – ocenił premier Donald Tusk. Skomentował decyzję Nawrockiego w sprawie „lex szarlatan”. Wicepremier Radosław Sikorski zamieścił uszczypliwy komentarz. Z kolei poseł KO Adrian Witczak zapowiedział, że koalicja będzie „szukać innego rozwiązania”, by „uchronić pacjentów”.
„Trudno w to uwierzyć, ale prezydent Karol Nawrocki zablokował ustawę chroniącą pacjentów przed oszustami, wyłudzeniami i groźnymi niesprawdzonymi terapiami. Zamiast po stronie chorych, stanął po stronie szarlatanów” – podsumował Donald Tusk we wpisie na portalu X.
Trudno w to uwierzyć, ale @NawrockiKn zablokował ustawę chroniącą pacjentów przed oszustami, wyłudzeniami i groźnymi niesprawdzonymi terapiami. Zamiast po stronie chorych, stanął po stronie szarlatanów.
— Donald Tusk (@donaldtusk) August 20, 2026
To reakcja na decyzję prezydenta w sprawie „lex szarlatan”. Karol Nawrocki skierował ustawę do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej.
Radosław Sikorski ostro o Nawrockim
Na decyzję Nawrockiego zareagował też wicepremier i szef MSZ Radosław Sikorski. „Pan prezydent po stronie szarlatanów” – napisał. „Ciekawe, czy swoją rodzinę będzie leczył egzorcyzmami i salcesonem” – dodał uszczypliwie Sikorski, nawiązując do głośnej sprawy księdza Michała O. i relacji o egzorcyzmowaniu właśnie salcesonem.
Pan Prezydent po stronie szarlatanów.
Ciekawe czy swoją rodzinę będzie leczył egzorcyzmami i salcesonem.
— Radosław Sikorski 🇵🇱🇪🇺 (@sikorskiradek) August 20, 2026
Adrian Witczak po decyzji prezydenta w sprawie „lex szarlatan”: to oznacza koniec ustawy
Decyzję prezydenta w rozmowie z reporterem TVN24 Radomirem Witem komentował z kolei poseł KO Adrian Witczak. – Dla mnie ta decyzja jest zupełnie niezrozumiała, bo dzisiaj prezydent, zamiast stanąć po stronie pacjentów, staje po stronie tych, którzy wykorzystują nadzieję pacjentów – ocenił.
Jak powiedział Witczak, „ta ustawa dawała konkretne rozwiązania”. – Przede wszystkim ograniczała niebezpieczne praktyki, dawała możliwość szybkiej reakcji rzecznika praw pacjenta, jak również ograniczała dezinformację, która mogłaby dawać po prostu fałszywą nadzieję pacjentom – mówił. Zdaniem posła KO „prezydent otwiera drzwi przed szarlatanami”.
Witczak powiedział, że „prezydent nie stoi po stronie pacjentów”. – On chce blokować wszystkie inicjatywy rządu – stwierdził.
– Przesłanie tej ustawy do Trybunału oznacza jej koniec, dlatego nie wchodzi ona w życie. Trybunał działa, mam wrażenie, na zamówienie pana prezydenta, więc będziemy szukać innego rozwiązania, tak aby uchronić pacjentów przed nieuczciwymi praktykami – zapowiedział poseł Witczak.

Witczak o decyzji prezydenta w sprawie „lex szarlatan”: zupełnie niezrozumiała
Źródło: TVN24
Zbigniew Kuźmiuk: nie znam uzasadnienia
Poseł PiS Zbigniew Kuźmiuk, pytany o komentarz, odpowiedział, że nie zna uzasadnienia decyzji. – Widocznie pan prezydent miał jakieś wątpliwości konstytucyjne, ale nie wiem, na czym polegające – mówił.
Kuźmiuk zaznaczył, że nie zna szczegółów sprawy, bo „to nie jest jego branża”. Czy trzeba zmian w tym zakresie? – Prawdopodobnie tak, tylko tam były połączone rzeczy idące w dobrą stronę, zdaje się, z nienajlepszymi. Taki przynajmniej ogólny komunikat miałem na poziomie klubu parlamentarnego – powiedział, komentując ustawę przygotowaną przez rząd.

Kuźmiuk o decyzji prezydenta w sprawie „lex szarlatan”: nie znam uzasadnienia
Źródło: TVN24
Żaneta Cwalina-Śliwowska: prezydent chce wcisnąć swoje trzy grosze
O decyzję prezydenta pytana była też Żaneta Cwalina-Śliwowska z Centrum. Jej zdaniem prezydent kierował się „interesem politycznym”. – Pan prezydent bardzo chce chyba zaznaczyć tutaj swoje zdanie, trochę odmienne chyba od kształtu ustawy zaproponowanej przez Sejm – oceniła.

Cwalina-Śliwowska: prezydent chce wcisnąć swoje trzy grosze
Źródło: TVN24
Jak mówiła, Nawrocki „chce po prostu wcisnąć swoje trzy grosze”. – Natomiast ustawa jest bardzo potrzebna, chociażby ze względu na to, że wielu naszych obywateli nie ma świadomości, iż procedury medyczne albo suplementy diety, które przyjmują, właściwie nie mają żadnego znaczenia, wpływu na ich stan zdrowia – tłumaczyła.
Źródło: tvn24.pl, TVN24