„Patrząc wstecz na kilka fizycznie wymagających tygodni na korcie i po rozmowie z moim zespołem zdecydowałam, że najlepiej będzie, jeśli w tym roku zrezygnuję z gry w mikście podczas US Open. Teraz potrzebuję kilku dni na odpoczynek, regenerację i pełne skupienie na przygotowaniach do turnieju singlowego” – napisała w relacji na Instagramie Iga Świątek.

„Jak zawsze bardzo cieszyłam się na wspólną grę z Casprem Ruudem, więc Casper – do następnego razu. Dziękuję wam wszystkim za nieustające wsparcie. Do zobaczenia wkrótce na korcie w Nowym Jorku” – dodała nasza tenisista.

Fot. Instagram/iga.swiatek Fot. Instagram/iga.swiatek

Świątek miała wziąć udział w turnieju miksta na kortach US Open po raz drugi z rzędu. Przed rokiem dotarła wraz z Casprem Ruudem do finału, w którym lepszy po trzysetowej walce okazał się włoski duet Sara Errani/Andrea Vavassori.

Norweg miał być partnerem Polki również tym razem. Z uwagi na rezygnację naszej tenisistki Ruud stworzy duet z Dianą Sznaider. Już w pierwszej rundzie para ta trafiła na rozstawionych z numerem 2 Jessicę Pegulę i Taylora Fritza.

Chęć odpoczynku, którą kierowała się Świątek, jest jak najbardziej zrozumiała. Ostatnie dni były bowiem bardzo wymagające dla 25-latki. Nasza tenisistka najpierw wygrała turniej WTA 1000 w Toronto, a później awansowała do półfinału zmagań tej samej rangi w Cincinnati, gdzie broniła tytułu. W meczu o finał Polka musiała uznać wyższość Peguli.

Świątek może się więc skupić na singlowych zmaganiach na kortach US Open. Polka w Nowym Jorku będzie rozstawiona z numerem 8.