Mieszkańcy naszego regionu doskonale znają sklepy sieci Dino – w markecie tej sieci można zrobić zakupy w Chojnicach, a na kolejny – w Charzykowach sieć dostała już pozwolenie na budowę ze Starostwa Powiatowego w Chojnicach.
Pisaliśmy o tym tutaj:
Dla lokalnego rynku pracy każda nowa placówka to szansa na zatrudnienie, jednak potencjalni pracownicy powinni świadomie podejmować decyzję o podpisaniu umowy. Zanim złożą swoje CV, warto wiedzieć, jak wygląda codzienna praca w tej sieci, z jakimi problemami na co dzień boryka się obecna załoga i dlaczego sytuacja doszła do obecnego punktu wrzenia.
Na wrzesień w sieci Dino zapowiadany jest Strajk Generalny w całej Polsce. Do naszej redakcji dotarła informacja o planowanych mediacjach pomiędzy Dino Polska S.A. i OPZZ Konfederacja Pracy w Handlu, przy udziale mediatora wyznaczonego przez Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Spotkanie ma się odbyć 2 września w Centrum Partnerstwa Społecznego „Dialog” w Warszawie. Czy mediacje powstrzymają akcję protestacyjną?
– Mediacje w Dino Polska to ostatnia szansa przed strajkiem generalnym! – informuje Wojciech Jendrusiak, przewodniczący OPZZ Konfederacja Pracy. – 2 września odbędą się kluczowe mediacje pomiędzy reprezentacją pracowników a zarządem Dino Polska. To przełomowy moment dla przyszłości wszystkich zatrudnionych w sieci. Wynik tych rozmów oraz postawa zarządu bezpośrednio zdecydują o tym, czy w sklepach i centrach dystrybucyjnych dojdzie do strajku generalnego. Walka toczy się o godne traktowanie i sprawiedliwe warunki pracy. Od dawna postulaty pracowników są ignorowane, dlatego wspólnie mówimy: dość!
Jakie są główne postulaty w sporze zbiorowym?
Wśród najistotniejszych jest wzrost wynagrodzeń – pracownicy żądają pensji odpowiadających rosnącym kosztom życia i ciężkiej pracy, którą codziennie wykonują. Oczekują też utworzenia Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych (ZFŚS) – standardu wsparcia socjalnego, który należy się pracownikom.
– Postulujemy o zwiększenie zatrudnienia – koniec z pracą za dwóch! Potrzebujemy odpowiedniej obsady w sklepach i magazynach. Stop wykorzystywaniu monitoringu – żądamy zaprzestania używania kamer do dyscyplinowania pracowników i sztucznego podkręcania wydajności pracy – dodaje Wojciech Jendrusiak. Apeluje także o przestrzeganie prawa pracy, czyli natychmiastowe zaprzestanie praktyk naruszających prawa pracownicze. I o bazę pod bezwzględną poprawę warunków pracy: bezpieczne, higieniczne i wolne od presji środowisko pracy. – Decyzja należy do zarządu Dino Polska.
Zapowiada zarazem, że jeśli podejście do rozmów po stronie spółki będzie lekceważące, nie pozostanie im nic innego, jak skorzystać z ostatecznego prawa do protestu.
– Bądźmy razem, śledźmy przebieg mediacji i wykazujmy solidarność. Od naszej postawy zależy lepsze jutro w pracy! – apeluje przewodniczący Jendrusiak.
Rozstrzygnięcie warszawskich rozmów bez wątpienia odbije się szerokim echem również w naszym powiecie. Czy zarząd giganta handlowego w końcu ustąpi pod groźbą paraliżu swoich marketów, czy mieszkańcy Chojnic zastaną we wrześniu zamknięte drzwi? Przekonamy się już za kilka dni – stawa toczy się bowiem nie tylko o ciągłość sprzedaży, ale przede wszystkim o godność i sprawiedliwe traktowanie ludzi.