ORLEN Upstream Norway, wraz z partnerami koncesyjnymi, rozpoczął wydobycie gazu ze złoża Idun Nord na Morzu Norweskim. W ciągu kilku najbliższych tygodni spółka uruchomi produkcję z dwóch kolejnych — Alve Nord i Ørn. Wszystkie trzy złoża leżą na obszarze Skarv, jednym z głównych hubów produkcyjnych ORLEN w Norwegii, i łącznie zapewnią spółce ok. 30 mln baryłek ekwiwalentu ropy naftowej (boe), z czego większość stanowi gaz ziemny.
Wspólne zagospodarowanie trzech złóż pozwoliło wykorzystać tę samą infrastrukturę, ograniczyć koszty zakupów i zoptymalizować logistykę — mimo że każde ze złóż ma inną strukturę właścicielską. To wymagało ścisłej koordynacji między partnerami. Efekt: produkcja rusza o rok wcześniej, niż pierwotnie zakładano.
– Uruchomienie wydobycia ze złóż Idun Nord, Alve Nord i Ørn oznacza dodatkowe wolumeny gazu ziemnego. To wzmocni bezpieczeństwo energetyczne Polski i regionu. Łącznie nowe złoża zapewnią ORLEN ponad 4 mld m sześc. gazu ziemnego. Jest to szczególnie istotne w warunkach zwiększonej niepewności geopolitycznej. Dodatkowo, napięcia na Bliskim Wschodzie przypominają o znaczeniu stabilnych i zdywersyfikowanych kierunków dostaw. Dzięki bardzo dobrej współpracy z partnerami zagospodarowaliśmy trzy złoża w ramach jednego projektu. To ograniczyło koszty i skróciło harmonogram — powiedział Ireneusz Fąfara, prezes ORLENU.
Skarv dostaje drugie życie
Nowe złoża zostały podłączone do Skarv FPSO — głównej jednostki produkcyjnej obszaru Skarv. Wykorzystanie już istniejącej infrastruktury pozwoliło obniżyć ślad węglowy inwestycji. To oznacza, że produkcja z nowych złóż będzie miała wskaźnik intensywności emisji na poziomie zaledwie 4,5 kg na baryłkę. Ponadto, podłączenie Idun Nord, Alve Nord i Ørn wydłuża okres eksploatacji całego obszaru co najmniej do 2040 roku.
– Zwiększając wykorzystanie Skarv FPSO, możemy rozwijać wydobycie w Norwegii w sposób bardziej efektywny pod względem kosztowym i środowiskowym. Podłączenie nowych złóż wydłuża perspektywę eksploatacji obszaru Skarv i pozwoli zwiększyć wydobycie ORLEN na tym obszarze z 3,3 do 9 mln boe w 2027 roku. To przekłada się na realizację celów strategii ORLEN 2035. To także dobry przykład, jak można lepiej wykorzystać potencjał istniejącej infrastruktury. Nie trzeba budować nowych instalacji od podstaw — powiedział Wiesław Prugar, wiceprezes zarządu ORLEN ds. Upstream.
Kto ma udziały w nowych złożach
Łączne zasoby trzech złóż szacowane są na 120 mln boe, z czego na ORLEN przypada ponad 30 mln boe, a aż 80 proc. zasobów stanowi gaz ziemny. Kluczowe znaczenie dla spółki ma złoże Ørn, które zapewni jej ok. 22 mln boe. ORLEN Upstream Norway ma w nim 40 proc. udziałów. Pozostałymi partnerami są Aker BP (operator) i Equinor, po 30 proc. każdy. W Idun Nord ORLEN Upstream Norway posiada 11,9 proc. udziałów. Towarzyszą mu Aker BP (operator, 23,8 proc.), Equinor (36,2 proc.) i Harbour Energy (28,1 proc.). Udziałowcami Alve Nord, poza ORLEN Upstream Norway (11,9 proc.), są Aker BP (operator, 58,1 proc.), Harbour Energy (20 proc.) oraz JAPEX Norge (10 proc.).
Uruchamianie produkcji z trzech złóż będzie przebiegać sukcesywnie, dla zachowania bezpieczeństwa operacji. Po jego zakończeniu liczba produkujących złóż ORLEN na Norweskim Szelfie Kontynentalnym wzrośnie do 24. To kolejny krok po majowym uruchomieniu wydobycia ze złoża Eirin na Morzu Północnym.
Norwegia jako filar bezpieczeństwa gazowego Polski
Norwegia pozostaje jednym z głównych kierunków zaopatrzenia Polski w gaz ziemny — surowiec ze złóż na Szelfie trafia do kraju gazociągiem Baltic Pipe. W ubiegłym roku zaspokoił ponad 40 proc. polskiego zapotrzebowania. Duży udział w tym miały własne złoża Grupy ORLEN.
W 2025 r. ORLEN Upstream Norway wyprodukował ok. 4,4 mld m sześc. gazu. Spółka zapowiada dalszy wzrost wydobycia poprzez poszukiwanie i zagospodarowanie nowych złóż. Planowana jest także optymalizacja produkcji z już eksploatowanych aktywów oraz fuzje i przejęcia.
BA/S