Rozpoczął się kolejny etap modernizacji linii Berlin – Frankfurt. Choć te konkretne prace odbywają się na krótkim odcinku na terenie Berlina, wpływają na ruch na całym ciągu między stolicą Niemiec a granicą Polski, którego przepustowość już wcześniej była mocno ograniczona. Przewoźnicy uruchamiający pociągi nieregularne (głównie towarowe) będą musieli omijać odcinek Słubice – Frankfurt – Berlin przez Kostrzyn, Gubin lub Horkę.

Ograniczenia dotyczą linii 6153 z Berlina do Frankfurtu nad Odrą. Choć niemiecki zarządca (DB InfraGO) wprowadził je na razie tylko na odcinku w granicach Berlina (w rejonie zachodniej głowicy stacji Berlin Köpenick – posterunku Berlin Stadtforst), wpłyną one na organizację ruchu na całej trasie do granicy w Słubicach. W godzinach nocnych (0:50 – 4:20) do 18 września br. odcinek przebiegający przez Köpenick będzie całkowicie zamknięty.

Pociągi regularne zostają. Dla pozostałych nie ma miejsca
W pozostałych godzinach stacja jest przejezdna, ale jej przepustowość została znacznie ograniczona. Dostępny jest tylko jeden z dwóch torów linii 6153 – i zaledwie dwa tory stacyjne w Köpenick. Przyczyną jest trwająca modernizacja tego fragmentu linii oraz węzła berlińskiego. Rozpoczęte w ostatni poniedziałek (24 sierpnia) prace potrwają do 27 listopada bieżącego roku.

Zarządca niemieckiej infrastruktury kolejowej nie zamierza wprowadzać ograniczeń w ruchu rozkładowych pociągów towarowych oraz pasażerskich (w tym – 7 par Berlin – Warszawa Express). Przyznanie im priorytetu musiało jednak odbić się na przepustowości dla tzw. ruchu okazjonalnego (głównie – dla pociągów towarowych, kursujących nieregularnie według indywidualnego rozkładu jazdy). DB InfraGO uprzedza przewoźników, że w omawianym okresie szanse na jego uzyskanie na tej trasie są niewielkie, i zaleca skorzystanie z tras objazdowych.

Objazdy: Kostrzyn, Gubin czy Horka?
Dla przewozów międzynarodowych wytyczono je przez najbliższe dwa polsko-niemieckie odcinki transgraniczne: Kostrzyn – Kietz na północy i Gubin – Guben na południu. Pozwalają one ominąć objęty pracami odcinek w węźle berlińskim. Oba fragmenty sieci, a w przypadku drugiego z nich także dalszy odcinek Gubin – Czerwieńsk po polskiej stronie, jest jednak niezelektryfikowane, co może nastręczać problemów wielu przewoźnikom, którzy zwykle obsługują przewozy Polska – Niemcy trakcją elektryczną. Najbliższe miesiące będą wobec tego czasem zwiększonego zapotrzebowania na lokomotywy spalinowe.

Najbliższą zelektryfikowaną linią między oboma krajami, również zalecaną do objazdów przez DB InfraGO, jest dopiero odcinek Horka – Węgliniec. Po drodze granicę można jeszcze przekroczyć, korzystając z odcinka Zasieki – Forst (czynnego m. in. w lokalnym ruchu osobowym), jednak niemiecki zarządca nie wymienia go jako zalecanego objazdu. Co do przewozów krajowych wewnątrz Niemiec – DB InfraGO sugeruje operatorom kierowanie się z Berlina do Frankfurtu dość dalekim, południowym objazdem przez Cottbus (Chociebuż).

Ruch jednotorowy do lipca przyszłego roku. Przedtem 2 tygodnie bez pociągów
27 listopada nie będzie oznaczał końca utrudnień, lecz początek nowych, większych ograniczeń. Przez dwa tygodnie, do 11 grudnia, będzie całkowicie zamknięty odcinek Berlin Stadtforst – Fürstenwalde (Spree). Druga z wymienionych stacji leży mniej więcej w połowie odległości między centrum Berlina a granicą Polski.

Następnie, aż do 9 lipca 2027 r., modernizowany będzie drugi tor w okolicy Köpenick, a ruch pociągów będzie odbywał się po torze, którego przebudowa właśnie się rozpoczęła. Również wtedy dostępność torów stacyjnych w Köpenick będzie ograniczona, choć nie wiadomo, w jakim dokładnie stopniu (DB InfraGO nie podaje konkretnych liczb).

DB: Koniec utrudnień w lutym 2028 r. Tym razem się uda?
W ostatnich latach wielokrotnie pisaliśmy o przewlekającej się modernizacji linii Berlin – Frankfurt i o związanych z nią utrudnieniach dla polskich oraz niemieckich pasażerów. Pociągi były często zastępowane autobusami (czasem nawet z dnia na dzień), a sposób zorganizowania komunikacji zastępczej i przesiadek między nimi a pociągami pozostawiał bardzo wiele do życzenia.

Polskie Ministerstwo Infrastruktury, które naciskało na poprawienie przez stronę niemiecką jakości usług, rozważało nawet przetrasowanie pociągów międzynarodowych na objazd przez Kostrzyn i dalej linią Ostbahn do Berlina z wykorzystaniem niemieckich lokomotyw spalinowych, do czego jednak nie doszło. Według deklaracji Kolei Niemieckich prace mają zakończyć się w lutym 2028 r.