Internetowe starcie rozpoczął w niedzielę Donald Tusk. Premier zamieścił archiwalne zdjęcie Radosława Piesiewicza w towarzystwie ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudy i prezydenta elekta Karola Nawrockiego. „Tu się nie ma co śmiać, panowie…” – napisał szef rządu.
Fotografia została wykonana 1 sierpnia 2025 roku w Pałacu Prezydenckim. Spotkanie dotyczyło polskiego sportu i współpracy głowy państwa z Polskim Komitetem Olimpijskim.
Wpis Tuska pojawił się dzień po tym, jak sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla prezesa PKOl. Radosław Piesiewicz usłyszał zarzuty płatnej protekcji oraz zaspokojenia części wierzycieli Zondacrypto z pokrzywdzeniem pozostałych. Nie przyznał się do winy.
Andrzej Duda odpowiada zdjęciem z Putinem
Andrzej Duda szybko odpowiedział na zaczepkę premiera. Były prezydent opublikował archiwalne fotografie Donalda Tuska z rosyjskimi politykami, w tym zdjęcie wykonane podczas spotkania z Władimirem Putinem na sopockim molo w 2009 roku. „Premier Tusk chyba traci czujność, jeśli zaczyna licytację na zdjęcia” – stwierdził Duda.
Były prezydent pokazał następnie dokument z 2011 roku, w którym Donald Tusk zgodził się na podjęcie przez Służbę Kontrwywiadu Wojskowego współpracy ze służbami kilku państw, w tym Rosji i Chin. „Premierze Tusk, czyj to podpis? Po agresji na Gruzję? Po katastrofie w Smoleńsku?” – zapytał Duda.
Jak zwraca uwagę Onet, dokument dotyczył również przygotowań do bezpiecznej ewakuacji polskich żołnierzy z Afganistanu.
Do wymiany włączył się Radosław Sikorski. Szef MSZ zareagował na opublikowaną przez Dudę fotografię z oficjalnej wizyty Siergieja Ławrowa w Polsce. „Szkalowanie zdjęciami z oficjalnej wizyty Ławrowa w Polsce Panu nie przeszkadza” – odpowiedział Sikorski.
Czytaj też:
Nawrocki o budżecie TK i kandydaturze Berka. „Działanie antypaństwowe” Czytaj też:
Tusk ostrzega przed Rosją. Fico: Pokój możliwy tylko z nią