– Nikt nie złożył broni, ale wydaje mi się, że trzeba mocnego wstrząsu na każdej płaszczyźnie. To nie jest tylko rola trenera – mówił Dawid Kroczek po niedzielnym meczu Rakowa Częstochowa z Jagiellonią Białystok (2:5).
No to klub postanowił zadziałać w tym temacie i w poniedziałek – dzień po totalnej klęsce na własnym stadionie – pojawił się oficjalny komunikat. Kroczek został zwolniony z funkcji trenera pierwszego zespołu Rakowa.
Zanosiło się na to od paru tygodni, bo Raków w sezonie 2026/27 wygląda fatalnie. W Ekstraklasie nie zdobył jeszcze ani jednego punktu, a do tego odpadł z Ligi Konferencji w IV rundzie eliminacji.
ZOBACZ WIDEO: Legia uhonorowała Jędrzejczyka. Podniosły moment
Tym samym kończy się krótka przygoda trenera Kroczka z Rakowem. Przejmował drużynę na początku maja, zastępując Łukasza Tomczyka po przegranym finale Pucharu Polski. Miał być na chwilę, ale wyniki w końcówce poprzedniego sezonu były na tyle pozytywne, że właściciel Michał Świerczewski postanowił przedłużyć kontrakt (do 30 czerwca 2028 roku z opcją dalszej prolongaty).
Minęły jednak trzy miesiące i Kroczka już w klubie nie ma. Jego bilans to sześć zwycięstw, dwa remisy i sześć porażek (z czego aż połowa z nich miała miejsce w czterech ostatnich spotkaniach).
Kroczek jest drugim trenerem zwolnionym w tym sezonie. Przed nim pracę w Wieczystej Kraków stracił Kazimierz Moskal.
Co dalej? Jest paru trenerów bez kontraktu, m.in. Czesław Michniewicz, Michał Probierz, Mateusz Stolarski, Robert Kolendowicz, John Carver, Goncalo Feio czy Maciej Skorża.