KGHM Zagłębie Lubin, po dwóch bezbramkowych meczach w PKO Ekstraklasie, pojechało poprawić skuteczność na mecz z trzecioligową Siarką Tarnobrzeg. Wokół zespołu ponownie pojawiło się zamieszanie związane z potencjalnym odejściem Marcela Reguły. Ten nie pojechał z resztą zespołu na Podkarpacie.
We wtorek na gola piłkarza Zagłębia nie trzeba było długo czekać, ale że był to gol samobójczy Macieja Urbańskiego, to Siarka była na prowadzeniu od 6. minuty. Zaczęło zanosić się na niespodziankę, a każda minuta niepowodzeń lubinian w ofensywie tylko do niej przybliżała. Zagłębie oddawało dużo strzałów, ale większość z nich była bardzo niecelna.
Po przerwie aż cztery gole, a Siarka ani na moment nie dała się dopaść przeciwnikom. Końcowo niżej notowana drużyna odniosła sensacyjne zwycięstwo 3:2. Ekipa z Tarnobrzegu, po pierwsze waleczna, po drugie skuteczna jako pierwsza w sezonie wyeliminowała z pucharu klub z PKO Ekstraklasy.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie. Co za bramka. Poezja na boisku!
Inna drużyna z ekstraklasy Piast Gliwice pojechała do Bydgoszczy. W poprzednim sezonie drużyna z tego miasta – Zawisza awansował aż do półfinału. Przeciwnikiem Piasta był jednak inny zespół Chemik Bydgoszcz i w zestawieniu z nim musiał być faworytem. Nie minęła minuta i Piast, z wsparciem przeciwnika, który strzelił gola samobójczego, miał przewagę 1:0. Końcowo faworyt odniósł dość kontrolowane zwycięstwo 3:0. Tym samym nie podzielił losu Zagłębia.
Ostatni niepokonany pierwszoligowiec Pogoń Grodzisk Mazowiecki grała z Podhalem Nowy Targ, który w tym sezonie nie zaliczył imponującego wejścia w sezon w Betclic II lidze. Pogoń znalazła pogromcę w pucharze, a na południu Polski już po pierwszej połowie przegrywała 1:3, choć strzeliła pierwszego w meczu gola. Po zmianie stron Podhale dowiozło wynik.
Kluczevia Stargard mierzyła się na własnym stadionie z Pogonią Siedlce. Drużyna Adama Noconia nabierała rozpędu na zapleczu PKO Ekstraklasy, zanotowała dwa zwycięstwa i nie wyobrażała sobie potknięcia w zestawieniu z zachodniopomorskim trzecioligowcem. Już w akcji lepiej prezentowała się jednak Kluczevia i golem Riana w doliczonym czasie w pierwszej połowie zdobyła zasłużone prowadzenie 1:0.
Od początku drugiej połowy więcej do powiedzenia miała Pogoń, która wyrównała za sprawą Ernesta Dzięcioła, a następnie zyskała przewagę liczebną z powodu drugiej żółtej i w konsekwencji czerwonej kartki dla Marcina Gawrona. Osłabienie nie przeszkodziło Kluczevii rozstrzygnąć meczu uderzeniem zmiennika Dmytro Jefimienki na 2:1. Pogoń uratowała się przed odpadnięciem i doprowadziła do dogrywki już strzałem Sebastiana Szczytniewskiego w doliczonym czasie.
Bramka dająca awans Pogoni padła już w 120. minucie i decydujące uderzenie oddał Filip Kendzia rzutem na taśmę przed zbliżającym się konkursem rzutów karnych.
I runda STS Pucharu Polski:
Siarka Tarnobrzeg – KGHM Zagłębie Lubin 3:2 (1:0)
1:0 – Maciej Urbański (sam.) 6′
2:0 – Patryk Peciak 47′
2:1 – Damian Michalski 65′
3:1 – Adam Kromka 77′
3:2 – Arkadiusz Woźniak (k.) 90′
Chemik Bydgoszcz – Piast Gliwice 0:3 (0:1)
0:1 – Aleksander Karbowski (sam.) 1′
0:2 – Maciej Kucharski 67′
0:3 – Jorge Felix (k.) 77′
Podhale Nowy Targ – Pogoń Grodzisk Mazowiecki 3:1 (3:1)
0:1 – Aldrit Oshafi 9′
1:1 – Kacper Talar 26′
2:1 – Peter Vosko 50′
3:1 – Michał Surzyn 54′
Kluczevia Stargard – Pogoń Siedlce 2:2 (1:0, 2:2, 2:2)
1:0 – Rian (k.) 45′
1:1 – Ernest Dzięcioł 52′
2:1 – Dmytro Jefimienko 84′
2:2 – Sebastian Szczytniewski 90′
2:3 – Filip Kendzia 120′
Wisła II Płock – Puszcza Niepołomice 0:2 (0:0)
0:1 – Andrzej Trubeha 68′
0:2 – Oskar Gerstenstein 79 ’