Według stanu na 28 sierpnia 2026 r. zatrudnienie w Kancelarii Prezydenta wynosiło 402,025 etatu — przekazała „Faktowi” Kancelaria Prezydenta. Chodzi o osoby zatrudnione na podstawie stosunku pracy, w tym pracowników na kierowniczych stanowiskach państwowych, osoby przebywające na urlopach oraz zatrudnione na zastępstwo.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideoKancelaria Prezydenta ma ponad 400 etatów. Jednej rzeczy nie ujawniła
Czytaj nas częściej w Google
„Fakt” zapytał też, ile osób zatrudniono od 6 sierpnia 2025 r. i z iloma rozwiązano umowy. Kancelaria nie podała konkretnych liczb. Wyjaśniła jedynie, że w tym czasie część osób odchodziła m.in. w związku ze zmianą kierownictwa i przechodzeniem na emeryturę, a Kancelaria jednocześnie uzupełniała wakaty.
Nie otrzymaliśmy również informacji o przeciętnym wynagrodzeniu. Kancelaria odesłała nas w tej sprawie do przepisów regulujących zasady wynagradzania pracowników.
Więcej szczegółów Pałac przekazał w sprawie nagród. Od 6 sierpnia 2025 r. 323 pracownikom Kancelaria wypłaciła łącznie 445,5 tys. zł, co daje średnio około 1,4 tys. zł na osobę. Kancelaria zaznaczyła, że w 2026 r. nie wypłacano pieniędzy z 3-proc. funduszu nagród.
Komorowski: w dobie sztucznej inteligencji powinno być mniej pracowników
O obecną skalę zatrudnienia w Kancelarii Prezydenta “Fakt” zapytał Bronisława Komorowskiego. Dane NIK pokazują, że w 2014 r., czyli ostatnim pełnym roku jego prezydentury, przeciętne zatrudnienie wynosiło 386 etatów. Rok wcześniej było to 397 etatów.
— Miałem ośmiu ministrów, pięciu doradców etatowych, w tym Tadeusza Mazowieckiego jako szefa zespołu doradców strategicznych, i dziesięciu doradców społecznych. To byli często bardzo wybitni ludzie. Byli prof. Regulski, ojciec samorządów, i Michał Kulesza, też jeden z twórców samorządu — wspomina Komorowski.
Zaznacza przy tym, że przy takich porównaniach trzeba uważać, kogo dokładnie obejmują statystyki. — Nie wszyscy pracownicy Kancelarii są urzędnikami. Było tam Biuro Obsługi Kancelarii, a więc na przykład pracownicy ośrodków wypoczynkowych, magazynów i innych tego typu jednostek — zaznacza.
Jak była głowa państwa odnosi się do ponad 400 etatów w obecnej administracji? — W dobie sztucznej inteligencji w Kancelarii Prezydenta powinno być mniej pracowników, a nie więcej — podsumował.
Człowiek Nawrockiego grozi ekipie Tuska. „Bogaty materiał na postępowanie karne”„Kara za małżeństwo” w polskich podatkach? Doradczyni prezydenta chce zmianTysiąc złotych miesięcznie ma zostać w kieszeni rodzin. Taki plan ma Nawrocki