14,5 tys. kibiców na stadionie im. Alfreda Smoczyka liczyło na wielkie żużlowe emocje i walkę o finał PGE Ekstraligi. Zamiast tego miejscowi zobaczyli bolesną klęskę swoich zawodników. Betard Sparta Wrocław od początku narzuciła swoje warunki i ostatecznie zwyciężyła aż 55:35.
Po spotkaniu emocje nie opadły. W sektorze najbardziej zagorzałych fanów pojawiło się wiele mocnych, wulgarnych słów kierowanych w stronę żużlowców. Nie wytrzymał Piotr Pawlicki. Zawodnik wdał się w słowną konfrontację z jednym z kibiców, a później w rozmowie z dziennikarzami nie krył ogromnych emocji.
ZOBACZ WIDEO Wielka rewolucja w kadrze Polski? Tego nie było od lat
– Traktują nas jak małpy w zoo – powiedział Pawlicki, odnosząc się do zachowania części fanów. Jego słowa szybko odbiły się szerokim echem, a wydarzenia po spotkaniu stały się jednym z głównych tematów po niedzielnym półfinale.
W poniedziałek do całej sytuacji odniosła się Unia Leszno. Klub w swoim oświadczeniu stanowczo potępił zarówno słowną, jak i fizyczną agresję, odcinając ją od takiego zachowania grupy kibiców. Jednocześnie leszczyński klub przyznał, że niedzielny występ był daleki od oczekiwań, ale podkreślił ambicję zespołu i sukces, jakim już jest awans beniaminka do fazy play-off.
Pełną treść oświadczenia Unii Leszno publikujemy poniżej.
„Oświadczenie Unii Leszno SSA w sprawie wydarzeń podczas meczu z BETARD Spartą Wrocław
W związku z wydarzeniami, do których doszło podczas i po zakończeniu niedzielnego półfinału PGE Ekstraligi na Stadionie im. Alfreda Smoczyka, Unia Leszno SSA stanowczo potępia akty fizycznej i słownej agresji osób, nazywających się bezpodstawnie kibicami klubu.
Z pełną stanowczością sprzeciwiamy się łączeniu Unii Leszno oraz naszej ogromnej Byczej Rodziny oddanych kibiców ze skandalicznymi zachowaniami niewielkiej grupy osób. Nasze stanowisko jest jasne: nie ma naszej zgody dla takich postaw. Żaden wynik i żadne wydarzenie sportowe nigdy nie będzie ważniejsze niż szacunek wobec drugiego człowieka.
Wulgarne okrzyki czy akty słownej lub fizycznej agresji nie mają nic wspólnego ze wspieraniem ulubionej drużyny. Każdy, kto dopuszcza się ich wobec naszych zawodników i innych fanów, nie ma prawa nazywać się Kibicem ani nosić biało-niebieskich barw. Kibicowanie Unii Leszno to oddanie, wsparcie na dobre i złe oraz szacunek do zawodników, pozostałych fanów i stadionu – do wszystkiego, co jest związane z najbardziej utytułowanym klubem żużlowym w Polsce.
Mecze w sercu stolicy polskiego żużla są świętem dla Leszna i całego regionu, a stadion musi być miejscem przyjaznym i bezpiecznym dla wszystkich uczestników sportowego widowiska, zarówno na torze, jak i w parkingu oraz na trybunach.
Pragniemy przeprosić wszystkich oddanych klubowi kibiców za występ, który był bardzo daleki od naszych oczekiwań. Absurdalne jest jednak zarzucanie naszym żużlowcom braku chęci walki i ambicji. W meczu z BETARD Spartą Wrocław „Byki” dały z siebie wszystko, jednak rywale okazali się silniejsi, za co należą im się gratulacje.
Przypominamy jednocześnie, że trwający sezon już teraz jest naszym wspólnym, ogromnym sukcesem. FOGO Unia Leszno jako beniaminek PGE Ekstraligi awansowała do rundy play-off, na kilka tygodni przed zakończeniem rundy zasadniczej, notując najlepszy wynik beniaminka najwyższej klasy rozgrywkowej od 2009 roku. Nadal stoimy przed szansą zdobycia medalu DMP. To dla nas wszystkich powód do dumnego noszenia biało-niebieskich barw.
Dziękujemy Wam, drodzy Kibice, za to, że tak licznie odwiedzacie Stadion im. Alfreda Smoczyka, wspierając naszych zawodników. Przed nami decydujące mecze sezonu – jak zawsze prosimy Was o wsparcie.”