Mieszkańcy północy Szczecina zyskają nowe miejsce rekreacji. Miasto ogłosiło przetarg na zaprojektowanie i budowę bulwaru w okolicy ul. Grobla na Golęcinie. – Do tej pory turystyczne oblicze nadodrzańskiej północy mogliśmy oglądać głównie na przedwojennych widokówkach – mówi Arkadiusz Lisiński, miejski aktywista od dawna zabiegający o realizację tej inwestycji.
Inwestycji, którą prezydent Piotr Krzystek obiecał mieszkańcom już w 2008 roku, podczas kampanii przed wyborami samorządowymi. Później projekt trafił na wiele lat głęboko do szuflady.
Został wskrzeszony w ostatnich miesiącach, czemu sprzyjało wpisanie północnych osiedli do Gminnego Programu Rewitalizacji. Udało się pozyskać 9,4 mln zł dofinansowania z Funduszy Europejskich dla Pomorza Zachodniego w formule Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych.
– Od początku byłem za tym, żeby odchudzić pierwotną koncepcję. Na północy nie chodzi o skalę inwestycji, tylko o ich liczbę. Lepiej zrealizować więcej mniejszych – tłumaczy Arkadiusz Lisiński.
Hangary zostaną zastąpione przez bulwar z tarasami widokowymi i ławkami
Ostatecznie powstał nieco skromniejszy program funkcjonalno-użytkowy, przygotowany przez Biuro Projektów Pirs ze Szczecina. Będzie podstawą do stworzenia dokumentacji projektowej, która otworzy drogę do budowy bulwaru. Miasto ogłosiło właśnie przetarg w formule „zaprojektuj i wybuduj”.
– Najbardziej widocznym elementem zmian będzie nowy bulwar – ciąg pieszy poprowadzony wzdłuż linii brzegowej Odry. Przestrzeń zostanie wyposażona w tarasy widokowe, ławki i miejsca wypoczynkowo-rekreacyjne. Pojawią się także stojaki rowerowe, ogrodzenia, tablice informacyjne oraz kosze na śmieci. Planowane zagospodarowanie połączy funkcje rekreacyjne z infrastrukturą umożliwiającą korzystanie z rzeki – informuje Piotr Zieliński, rzecznik prasowy miasta ds. inwestycji.
Bulwar zajmie nabrzeże od zatoczki na końcu ul. Grobla do ścieżki prowadzącej nad Odrę od strony Zajezdni Golęcin. Rozebrane zostaną mało estetyczne hangary i pomosty, które zajmują dużą część tego odcinka. To samowole budowlane.
– Będę wnioskował, żeby powstał tam jeden czy dwa hangary do przechowywania łodzi. Najważniejsze jednak, że nowe zagospodarowanie terenu będzie wartością dodaną. Pamiętajmy, że to jedno z pierwszych miejsc, które widzą marynarze wpływający do szczecińskiego portu. Fajnie, gdyby Golęcino pełniło funkcję godnego „witacza” – podkreśla Arkadiusz Lisiński.
Tramwaj wodny, pływające pomosty i miejsce na pawilony gastronomiczne
Bulwar będzie przypominał ten z drewnianą nawierzchnią na Bulwarze Piastowskim. Na obu jego końcach znajdą się pływające pomosty, przy których będą mogły cumować małe jednostki. Wyznaczono też miejsce do ich wodowania (tzw. slip) oraz przestrzeń, przy której zacumuje tramwaj wodny.
– Liczę, że w sezonie będą przypływać statki z Wałów Chrobrego. Niedoścignionym wzorem jest Hamburg z rozbudowaną siatką tramwaju wodnego, na którym obowiązują bilety komunikacji miejskiej – mówi nasz rozmówca.
Tuż przy ul. Grobla powstanie taras widokowy, z uzbrojony terenem pod dwa pawilony gastronomiczne w stylu tych ze śródmiejskiej części odrzańskiego nabrzeża. Obok zaplanowano niewielki parking z dwoma stanowiskami do ładowania pojazdów elektrycznych, na którym staną również przenośne toalety.
Wykonana zostanie niezbędna infrastruktura techniczna z przyłączami instalacji elektrycznych, wodno-kanalizacyjnych, gazowych i energetycznych. Ważną częścią prac będzie umocnienie nadodrzańskiej skarpy i nabrzeża.
– Zakres inwestycji obejmie także prace związane z korytem rzeki, w tym roboty bagrownicze i pogłębienie Odry w niezbędnym zakresie. Przebudowany zostanie skanalizowany ciek Grzęziniec – dodaje Piotr Zieliński.
Efekt końcowy w 2029 roku
Zainteresowane tym zamówieniem firmy mogą składać oferty przetargowe do 25 września. Zwycięzca postępowania będzie miał 30 miesięcy, od dnia zawarcia umowy, na przygotowanie projektu i zrealizowanie wszystkich prac. To oznacza, że bulwar może być gotowy w pierwszej połowie 2029 roku.
– Myślę, że po latach starań i dyskusji zaczyna się zmieniać postrzeganie północnych osiedli. Jasne, to tereny portowo-stoczniowo-przemysłowe, ale jednocześnie z olbrzymim potencjałem krajobrazowym – podsumowuje Arkadiusz Lisiński.
