— Na początek kilka słów prawdy o tym, co działo się i dzieje wokół ustawy o kryptowalutach. Dzisiaj usłyszeliśmy, że z Pałacu Prezydenckiego, gdzie coraz wyraźniej widać panikę, wychodzi kolejna propozycja, która według słów ministra Boguckiego jest bliźniaczo podobna do tej poprzedniej, prezydenckiej propozycji — mówił Tusk przez posiedzeniem rządu.

— Byłem bardzo powściągliwy i nie informowałem szczegółowo o tym, co wyprawiali przedstawiciele PiS, Konfederacji i Pałacu Prezydenckiego, gdy przygotowywaliśmy ustawę, która została zawetowana przez prezydenta. Dzisiaj jest chyba najwyższy czas powiedzieć dokładnie, w jaki sposób zachowywano się i co robiono, żeby zablokować na każdym możliwym etapie regulację, która mogła uchronić Polaków od strat — kontynuował premier.

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w GoogleDalszy ciąg artykułu pod materiałem wideoPremier: prezydent Nawrocki, PiS i Konfederacja proponowały kompromis z czystym złem

— Kiedy proponowaliśmy pierwszą rządową ustawę [o kryptowalutach] wpłynęły poprawki. Kluczowa była poprawka, którą poprzez Związek Banków Polskich forsowała Zondacrypto. To była poprawka dotycząca art. 67, w którym proponowaliśmy, by państwo mogło blokować strony internetowe, które narażały na straty obywateli. Przyszła poprawka podpisana przez ministra Boguckiego, która powołując się na prawa i wolności konstytucyjne próbowała de facto wyrzucić ten artykuł — mówił Donald Tusk.

Pan Kral domagał się tego typu rozstrzygnięcia, a zostało ono zgłoszone przez ministra Boguckiego

— zaznaczył szef rządu.

— Kiedy w Sejmie nie uzyskało to większości […], pojawił się inny argument, także sformułowany przez ministra Boguckiego, ale również polityków Konfederacji i PiS. Otóż tę ustawę proponowali odrzucić, a następnie poparli weto prezydenta, ponieważ według nich była zbyt długa — przekonywał.

Tysiące poszkodowanych, miliony strat. Wszystko o aferze Zondacrypto

Przemysław Kral

— Argument, że nasza ustawa rządowa była za długa i warto ją było blokować, wygląda naprawdę w ten sposób. Projekt rządowy ma 106 stron i 168 artykułów. Projekt autoryzowany przez prezydenta Nawrockiego ma 108 stron i 170 artykułów — dodał Tusk.

— Chcę powiedzieć bardzo wyraźnie, że czas na tego typu groteskowe manewry się skończył. Rozumiem panikę, strach, jaki pojawił się w różnych miejscach, w tym w Pałacu Prezydenckim, ale nie zgodzimy się na żadne polityczne inicjatywy nazywane kompromisem, bo na razie prezydent Nawrocki, PiS i Konfederacja proponowały kompromis z czystym złem — powiedział.

W czerwcu prezydent Karol Nawrocki po raz trzeci zawetował przygotowaną przez rząd ustawę o regulacji rynku kryptoaktywów. Sejm w ubiegły piątek nie odrzucił trzeciego prezydenckiego weta.