Dnia 2 września, o godzinie 23:59 minął termin zgłaszania piłkarzy do gry w fazie ligowej Ligi Europy 2026/2027. Już wcześniej było wiadomo, że z Lecha Poznań nikt nie odejdzie, w tym szykowani latem do sprzedaży Antoni Kozubal czy Michał Gurgul, ponieważ klub nie zdążyłby znaleźć następców. Tym samym koniec letniego okienka transferowego w środę, 9 września także nas nie dotyczy.
Reklama
Temat kadry Lecha Poznań jest wysoko wśród najczęściej poruszanych tematów przez kibiców Kolejorza. Każdy widzi niedoskonałości obecnej kadry, w której szybko zaczęło brakować zawodników. Wystarczyły 3-4 kontuzje, które przy takim natłoku zawsze będą miały miejsce, zesłanie dwóch juniorów do rezerwy, by na ławce w ostatnich dwóch meczach siedziało odpowiednio 8 i 7 piłkarzy. Każdy zespół rywalizujący ostatnio z Lechem Poznań ma szerszą kadrę od Kolejorza, choć w różnych drużynach także są kontuzjowani zawodnicy.
W Lechu Poznań na razie nie widać problemu z rezerwowymi, ponieważ ma on serię 8. kolejnych gier z golem zmiennika. Niestety, nie ma gwarancji braku problemów podczas prawdziwych maratonów gier co 3-4 dni. Od 10 października do 8 listopada rozegramy aż 9 meczów na 3 frontach, a po listopadowej przerwie na kadrę 7-8 spotkań (porównanie sytuacji z roku 2026 z zeszłą jesienią nie ma sensu, rok temu było mniej meczów). W tym okresie Lecha Poznań mogą zatrzymać nawet nie rywale, a brak konkurencji na niektórych pozycjach czy kontuzje. W przypadku niektórych zawodników trzeba modlić się o ich zdrowie czy o utrzymanie równej formy aż do 17 grudnia.
BRAMKA SŁABSZA NIŻ WIOSNĄ
—
Pozycja bramkarza jest dużo słabsza niż wiosną. Wiosną 2026 mówiło się o progresie Bartosza Mrozka, na którego naciskał poważny konkurent, Plamen Andreev. Kto ma dziś naciskać na Mateusza Lisa? 19-latek rzadko grający w rezerwach, który szybko został odpalony przez Pogoń Siedlce? Jakoś ciężko sobie wyobrazić, aby choć raz w seniorach Lecha Poznań zagrał Mateusz Pruchniewski, mający tylko 184 cm wzrostu. Trzeba modlić się o zdrowie Mateusza Lisa, który według wielu opinii kibiców i tak jest słabszy od Bartosza Mrozka.
Mateusz Lis
Mateusz Pruchniewski
Wiktor Obremski
MOCNA PRAWA OBRONA
—
Lech Poznań ma najmocniejszą prawą obronę w Polsce. Tworzą ją ofensywnie usposobiony i najlepszy defensor w lidze, Joel Pereira, oraz mający nieco inne walory, ale także dysponujący dużym doświadczeniem Robert Gumny. Wychowanek Lecha może również występować na środku defensywy lub na lewej stronie obrony. Latem grał już na obu skrzydłach w linii pomocy, a trener Niels Frederiksen mówił nawet, że chciał sprawdzić Roberta Gumnego w ataku, gdy problemy mieli Yannick Agnero (sprawa wizowa) oraz Mikael Ishak (kontuzja).
Joel Pereira
Robert Gumny
BEZ POWAŻNEGO RYWALA
—
Michał Gurgul nie ma poważnego rywala na lewej obronie. Joao Moutinho od 19 marca grał 2 razy i 2 razy na stadionie Wisły (ostatni raz 1 sierpnia). Aktualnie dokucza mu tajemnicza kontuzja stopy, przez co Portugalczyk nie może „naciskać” na Gurgula. Joao Moutinho latem chciał odejść, jednak Niels Frederiksen go nie puścił, zatem piłkarz musi wypełnić kontrakt, który obowiązuje do końca tego sezonu. Lech Poznań mimo wszystko puściłby Moutinho tego lata, gdyby znalazł następcę Portugalczyka. Klub odłożył to szukanie o kilka miesięcy.
Michał Gurgul
Joao Moutinho
WSZYSTKO JEST OPARTE NA MOŃCE
—
Lech Poznań ma poważną dwójkę stoperów w postaci Wojciecha Mońki i Terry’ego Yegbe. Na zmianę nadaje się Mateusz Skrzypczak i to wszystko. Alex Douglas nie grał od lutego, wiecznie ma jakieś niezidentyfikowane problemy zdrowotne, a ostatnio przebywał za granicą na konsultacjach medycznych. Idzie odnieść wrażenie, że z tego zawodnika nic już nie będzie i nie ma sensu traktować go jak pełnoprawnego piłkarza pierwszej drużyny (kontakt Szweda obowiązuje do końca sezonu). To samo dotyczy Huberta Janyszki. 17-latek szybko wypadł z kadry Lecha Poznań, gra w rezerwach, gdzie niedawno obrona z nim w składzie straciła 4 gole z Gromem Nowy Staw. Dla tego lewonożnego stopera pierwszy zespół to na razie za wysokie progi. Tym samym na całą długą rundę jesienną zostaliśmy z trzema środkowymi obrońcami, w tym z 19-letnim Wojciechem Mońką, który musi być liderem tylnej formacji. Kontuzja Mońki byłaby katastrofą dla całego klubu.
Wojciech Mońka
Terry Yegbe
Mateusz Skrzypczak
Alex Douglas
Hubert Janyszka
Reklama
MOCNY ŚRODEK
—
Środek pola (pozycje 6–8) wygląda bardzo dobrze i powinniśmy sobie poradzić. Przyjście Gustava Berggrena przede wszystkim dodało trochę centymetrów naszej drugiej linii. W środku pola mamy też uniwersalnych piłkarzy. Przykładowo Antoni Kozubal może grać na szóstce i ósemce, a Filip Jagiełło z Pablo Rodriguezem na ósemce i dziesiątce. Hiszpan najlepiej czuje się na pozycji numer osiem, a już szczególnie podczas faz przejściowych, które są najmocniejszą stroną Lecha Poznań. Jak wygląda gra Rodrigueza na pozycji ofensywnego pomocnika, gdy trzeba przebijać mur? Wszyscy pamiętamy m.in. mecz z KÍ Klaksvík 1:0.
Gustav Berggren
Radosław Murawski
Filip Jagiełło
Antoni Kozubal
Pablo Rodriguez
Karol Delikat
WALEMARK BEZ KONKURENTA
—
Patrik Wålemark to jedyny lewonożny skrzydłowy Lecha Poznań na prawą pomoc i tak będzie do wiosny, kiedy w styczniu lub lutym do gry powróci Ali Gholizadeh. Lech Poznań nie zdecydował się na wypożyczenie kolejnego skrzydłowego, przez co niedawno na prawej pomocy musiał grać Robert Gumny (po wejściu z ławki strzelił nawet gola Jagiellonii). Oczywiście na prawej pomocy mogą też grać Luis Palma, Daniel Håkans czy Leo Bengtsson, ale cała ta prawonożna trójka lepiej czuje się po drugiej stronie boiska. Na prawą pomoc pierwotnie przyszedł Allahyar Sayyadmanesh, lecz szybko okazało się, że także Irańczyk lepiej czuje się gdzie indziej – w tym na pozycji numer dziewięć lub w ataku. Allahyar Sayyadmanesh jesienią będzie robił za zapchajdziurę w ofensywie. Bardzo dobry letni nabytek mistrza Polski grał już na szpicy, na obu skrzydłach, a nawet na dziesiątce.
Patrik Walemark
MOCNA LEWA STRONA
—
Leo Bengtsson oraz Daniel Håkans to typowi lewi pomocnicy z lepszą prawą nogą. W kadrze na jesień 2026 są też Luis Palma i wspomniany Allahyar Sayyadmanesh, który w ofensywie obskoczy cztery pozycje. Z uniwersalności słynie również Luis Palma, który grywał już na dziesiątce. Honduranin nie do końca dobrze czuje się na pozycji numer dziesięć, przez co Niels Frederiksen woli wystawiać go na lewej pomocy. Lewa flanka jest mocna i jest z kogo wybierać, gdy wszyscy są zdrowi. Niestety Bengtsson z Hakansem ostatnio mieli trochę problemów – Fin nawet znów jest kontuzjowany, a takie absencje od razu powodują krótszą ławkę oraz zmniejszają pole manewru w ofensywie.
Luis Palma
Allahyar Sayyadmanesh
Leo Bengtsson
Daniel Hakans
TA JAKOŚĆ MOŻE NIE WYSTARCZYĆ
—
Kibice od dawna zastanawiają się, czy Yannick Agnero i Mikael Ishak starczą Lechowi? Szwed w zeszłym sezonie nie łapał kontuzji, w tym zmagał się już z urazem mięśnia, ma 33 lata, więc ciężko liczyć, aby legendarny piłkarz Kolejorza był co najmniej tak samo dobry, jak w poprzednim sezonie. Z kolei Agnero to nie napastnik za takie pieniądze. Ma swoje atuty, przyda się, strzeli parę goli, ale nie zastąpi króla Ishaka. Dlatego właśnie tylu kibiców pisało latem o konieczności sprowadzenia Dawida Kownackiego. Wychowanek, Polak pasujący do rejestracji zawodników w Europie, ma 29 lat, bogate doświadczenie, od razu zaaklimatyzowałby się w zespole, a na dodatek zagrałby w ataku, na dziesiątce lub na obu skrzydłach. Nie byłby też drogi w utrzymaniu. Werder Brema chętnie odda „Kownasia” za darmo.
Mikael Ishak
Yannick Agnero
Reklama
KADRA SZTUCZNIE POSZERZONA MŁODZIEŻĄ
—
Kadra Lecha Poznań na rundę jesienną 2026/2027 składa się z 26 piłkarzy i jest sztucznie poszerzona młodzieżą z akademii, której jakość jest nieznana (o wynikach rezerw czy Lecha U-19 i U-17 lepiej nie wspominać). Rezerwowy bramkarz nie ma warunków fizycznych i żadnego doświadczenia w seniorskiej piłce. Trener Niels Frederiksen szybko zrezygnował z zabierania do kadry meczowej 17-letniego stopera Huberta Janyszki. Ofensywny pomocnik Karol Delikat wszedł, zdobył nawet gola, pograł trochę minut i to byłoby na tyle. Są jeszcze napastnicy Wojciech Szymczak oraz Kamil Jakóbczyk, który przez kontuzję od wielu miesięcy nie gra w piłkę. Był okres w Lechu Poznań, w którym trener mógłby wystawić dwie równorzędne jedenastki. Dziś nie ma takiej opcji. Brakuje nam poważnego zmiennika dla Mateusza Lisa oraz na lewej obronie dla Michała Gurgula. Brakuje jeszcze kogoś, kto odciążyłby Patrika Wålemarka, który nie da rady rozegrać maratonu 9 spotkań co 3-4 dni od 10 października do 8 listopada, a do tego jeden uraz środkowego obrońcy ograniczy rywalizację do minimum. Na niektórych pozycjach Lech Poznań igra z ogniem. Jeszcze nie zaczęliśmy poważnego grania co 3-4 dni po 10 października, a już różne problemy zdrowotne mieli/mają Alex Douglas, Daniel Hakans, Antoni Kozubal, Filip Jagiełło, Mikael Ishak, Leo Bengtsson oraz Patrik Walemark.
Kadra klubu KKS Lech Poznań – runda jesienna sezonu 2026/2027 (27 zawodników):
Bramkarze (2)
—
1. Mateusz Lis – 30.06.2029
33. Mateusz Pruchniewski – 30.06.2030
Obrońcy (9)
—
2. Joel Pereira – 30.06.2027
3. Alex Douglas – 30.06.2027
4. Joao Moutinho – 30.06.2027
15. Michał Gurgul – 30.06.2028
20. Robert Gumny – 30.06.2027
27. Wojciech Mońka – 30.06.2030
59. Terry Yegbe – 30.06.2030
72. Mateusz Skrzypczak – 30.06.2029
90. Hubert Janyszka – 31.12.2028
Pomocnicy (12)
—
5. Gustav Berggren – 30.06.2029
8. Ali Gholizadeh – 30.06.2027
10. Patrik Walemark – 30.06.2029
11. Daniel Hakans – 30.06.2028
14. Leo Bengtsson – 30.06.2028
17. Allahyar Sayyadmanesh – 30.06.2029
21. Pablo Rodriguez – 30.06.2029
22. Radosław Murawski – 30.06.2028
24. Filip Jagiełło – 30.06.2027
43. Antoni Kozubal – 30.06.2028
53. Karol Delikat – 31.12.2028
77. Luis Palma – 30.06.2029
Napastnicy (4)
—
7. Yannick Agnero – 30.06.2030
9. Mikael Ishak – 30.06.2027
54. Kamil Jakóbczyk – 30.06.2028
56. Wojciech Szymczak – 30.06.2028