Pijany kierowca jechał ponad 160 km/h trasą S6. Gdy zatrzymała go policja… zamienił się miejscami z pasażerką.

Lęborska drogówka ścigała trasą S6 jadącego zbyt szybko Forda. Gdy radiowóz zasygnalizował kierowcy, by zjechał na pobocze, ten po zatrzymaniu zamienił się na miejsca z pasażerką.

TŁUMACZYŁ SIĘ STRESEM

Najpierw 31-latek nie przyznawał się do prowadzenia auta, potem tłumaczył się stresem, a badania alkomatem wykazało ponad promil alkoholu w wydychanym powietrzu.

Policjanci zatrzymali kierującemu prawo jazdy, a za przekroczenie prędkości nałożyli na niego mandat wysokości 800 złotych i 9 punktów karnych. Kierowcy grozi też do trzech lat pozbawienia wolności oraz trzyletni zakaz kierowania pojazdami.

Przemysław Woś/ua