Na inaugurację zmagań w kończącym sezon WTA Finals Iga Świątek rozbiła Madison Keys 6:1, 6:2 w godzinę. Po tym spotkaniu na kort wyszły ich grupowe rywalki, czyli Jelena Rybakina oraz Amanda Anisimova.
Starcie to było również jednostronne i potrwało krócej niż poprzedni mecz. Reprezentantka Kazachstanu potrzebowała raptem 57 minut, by pokonać Amerykankę 6:3, 6:1. Tym samym Rybakina została kolejną rywalką Polki.
ZOBACZ WIDEO: Kategoryczne słowa ws. zarobków piłkarzy kadry
Już na dzień dobry doszło do przełamania na korzyść niżej notowanej tenisistki. Po tym, jak reprezentantka Kazachstanu wypracowała dwa break pointy, przy pierwszym trafiła w siatkę, a przy drugim Anisimova popełniła podwójny błąd serwisowy.
Po utrzymaniu podania Rybakina prowadziła 2:0 i choć w kolejnych gemach serwisowych Amerykanka radziła sobie lepiej, to przy serwisach rywalki nie miała za wiele do powiedzenia. Jednak Anisimova w końcu doczekała się swojej szansy.
W ósmym gemie reprezentantka Kazachstanu wygrała trzy pierwsze wymiany (40-0). Wówczas jednak Amerykanka była w stanie wypracować break pointa, lecz Rybakina obroniła się asem serwisowym. Ostatecznie niżej notowana tenisistka utrzymała podanie i wyszła na 5:3.
W kolejnym gemie premierowa odsłona dobiegła końca. Podwójny błąd serwisowy Anisimovej oznaczał dwie piłki setowe dla rywalki, która chwilę później skorzystała na tym, że Amerykanka trafiła w siatkę i przegrała partię 3:6.
Początek II seta był taki sam, jak poprzedniego, bowiem Rybakina od razu przełamała przeciwniczkę. Po tym, jak reprezentantka Kazachstanu utrzymała podanie, jeszcze powiększyła swoją przewagę (3:0).
Anisimova miała kolejne problemy w piątym gemie, kiedy to musiała bronić dwóch break pointów po autowym zagraniu. W kolejnej wymianie Amerykanka ponownie nie trafiła w kort, straciła podanie i przegrywała już 1:5.
Amerykanka nie miała szans na odrobienie strat z uwagi na to, jak serwowała Rybakina. W siódmym gemie posłała ona dwa asy serwisowe z rzędu, dzięki czemu wypracowała piłki meczowe. Wówczas Anisimova posłała autowy return i to krótkie spotkanie dobiegło końca.
WTA Finals, faza grupowa gry pojedynczej:
Grupa B (Serena Williams):
Jelena Rybakina (Kazachstan, 6) – Amanda Anisimova (USA, 4) 6:3, 6:1