TSQ Investment Group i Hellobit wstrzymały wypłaty, pozostawiając setki osób bez środków. Tomasz Szwaczyna (biegły sądowy i prezes Instytutu Analiz i Ekspertyz Gospodarczych) tłumaczy, jak działała piramida i dlaczego poszkodowani powinni natychmiast zgłosić się na policję.
PilneGrafika wygenerowana przez ChatGPT

  • Powiązane ze sobą TSQ Investment Group i Hellobit okazały się piramidą finansową, która działała pod pozorem społecznościowego inwestowania w kryptowaluty – projekt wstrzymał wypłaty
  • Ekspert Tomasz Szwaczyna ujawnia, że uczestnicy przekazali swoje dane osobowe w procesie KYC, co grozi ich wykorzystaniem do prania pieniędzy lub innych przestępstw
  • Poszkodowani powinni niezwłocznie zgłosić sprawę na policję, by chronić swoje dane i umożliwić organom ścigania zajęcie majątku osób stojących za piramidą
  • Więcej podobnych i ciekawych artykułów znajdziesz na stronie głównej Comparic.pl

Zawieszone wypłaty i fałszywa giełda

Upadek projektu TSQ Investment Group i Hellobit to jeden z największych przypadków piramidy finansowej ostatnich miesięcy w Polsce. W piątek (7 listopada 2025 r.) zablokowano wszystkie wypłaty, a aplikacja i strona internetowa przestały działać.

Jak relacjonuje ekspert ds. kryptowalut Tomasz Szwaczyna system od początku budził wątpliwości:

„Sam projekt nazwany TSQ Investment miał swoje źródło w Szczecinie. Polegał na tym, że pod pozorem społecznościowego inwestowania na giełdzie, która de facto nie istniała, uczestnicy mieli obstawiać kurs Bitcoina do USDT. W rzeczywistości była to fikcyjna aplikacja. Cała struktura działała w sposób piramidalny – osoby zapraszające nowych użytkowników dostawały bonusy, a zyski pochodziły z wpłat kolejnych uczestników.”

Według Tomasza Szwaczyny, w Polsce na szczycie piramidy znajdowało się kilka osób ze Szczecina, które miały pod sobą nawet ponad tysiąc członków! Sama piramida miała charakter międzynarodowy – działała rówież w innych krajach pod tą samą nazwą i wykorzystywała podobne schematy.

Projekt reklamowano jako społeczność inwestorów, rzekomo współpracującą z „profesorem Henrym Jonesem” – anonimowym guru, który miał korzystać z komputera kwantowego i zespołu 200 analityków. W rzeczywistości nie istniały żadne potwierdzone dane dotyczące tej postaci ani samej giełdy Hellobit.

YouTube video
Mechanizm klasycznej piramidy

Według ustaleń TSQ Investment Group i Hellobit wykorzystywały strukturę typową dla piramid finansowych: uczestnicy otrzymywali prowizje za wprowadzanie nowych osób; zyski były iluzoryczne, generowane z wpłat następnych inwestorów; brakowało rzeczywistej działalności inwestycyjnej; projekt działał bez licencji i nadzoru finansowego.

Hiszpański regulator CNMV (Comisión Nacional del Mercado de Valores) już wcześniej uznał TSQ Investment Group i Hellobit za podmioty prowadzące nieautoryzowaną działalność finansową.

Sygnałem końca systemu stało się wstrzymanie wypłat i komunikaty o „konieczności dopłaty 10% dla odzyskania depozytu”. Tomasz Szwaczyna komentuje:

„Wczoraj pojawiły się wiadomości od tego mistycznego profesora Henrego, że można jeszcze ocalić środki, wpłacając 10%. To typowa próba ostatniego wyciśnięcia pieniędzy z ludzi, którzy liczą, że odzyskają depozyt.”

Uczestnicy nie tylko ofiarami

Podczas tzw. „Goodbye Party” (wcześniej “Welcome Party) w Szczecinie – spotkania zorganizowanego po zawieszeniu projektu – Tomasz Szwaczyna rozmawiał z dziesiątkami poszkodowanych. Jak relacjonuje, wielu z nich było świadomych charakteru piramidy, ale liczyło, iż „wyjdą” z niej odpowiednio wcześnie.

„Myślałem, że ci ludzie są naiwni i uwierzyli w bajeczkę. Ale to nieprawda. Wielu z nich z premedytacją korzystało z tego schematu, licząc, że uda im się wypłacić wkład i zarobić, nie zważając na innych.”

Zdecydowana większość, jak mówi ekspert, nie zamierza zgłaszać sprawy organom ścigania, bo obawia się konsekwencji. Tymczasem, jak podkreśla, to właśnie osoby z czuba struktury powinny zostać pociągnięte do odpowiedzialności:

„Jeżeli ktoś z waszej rodziny został oszukany, przekonajcie ich, by poszli na policję. Trzeba ukarać i zająć majątek tych, którzy byli na szczycie piramidy – zarabiali miesięcznie dziesiątki, a może nawet setki tysięcy USD.”

Dane uczestników w rękach oszustów

Najpoważniejsze zagrożenie dotyczy danych osobowych uczestników. Hellobit wymagał pełnej weryfikacji KYC (Know Your Customer), czyli przesyłania dokumentów tożsamości. Teraz te dane mogą trafić do grup przestępczych.

„95% uczestników używało dowodu osobistego lub paszportu. Te dane są teraz w rękach oszustów, którzy mogą na was pozakładać konta na giełdach kryptowalutowych i prać pieniądze. Jeśli nie zgłosicie tego na policję, możecie zostać pociągnięci do odpowiedzialności za czyny, których nie popełniliście.”

Ekspert tłumaczy, że zgłoszenie jest nie tylko sposobem na odzyskanie części środków, lecz także dowodem zabezpieczającym uczestników przed odpowiedzialnością karną.

Apel do poszkodowanych

Tomasz Szwaczyna wzywa wszystkich pokrzywdzonych, by zebrali dokumentację (screeny, historie transakcji, dane polecających) i złożyli zawiadomienie o oszustwie.

„Jeżeli chcecie cokolwiek odzyskać, musicie zgłosić się na policję, wskazując osoby, które was wprowadziły. Wtedy możliwe będzie zajęcie ich majątku i windykacja środków. To też ochrona waszych danych przed dalszym wykorzystaniem.”

Dodaje również, że osoby odpowiedzialne za projekt – w tym „liderzy” działający w Szczecinie i Warszawie – mogły już opuścić kraj:

„Niektóre z tych osób już przeniosły się za granicę i dobrze się bawią za wasze pieniądze, podczas gdy wy cierpicie straty.”

Ostrzeżenie dla inwestorów

Każdy projekt obiecujący wysokie zyski bez ryzyka, z systemem poleceń i naciskiem na rekrutację, powinien budzić czujność. Wystarczy wpisać jego nazwę w Google lub YouTube – wielu niezależnych twórców, jak “Sokrates Brodaty”, ostrzegało przed TSQ Investment Group i Hellobit już kilka miesięcy wcześniej.

YouTube video

Schematy takie jak TSQ czy Hellobit często wykorzystują elementy „społecznościowości” i język duchowości lub rozwoju osobistego, by zbudować zaufanie i pozyskać środki. Mechanizm „piramidalny z elementami inwestycyjnymi” jest jednym z najtrudniejszych do wykrycia dla osób spoza branży finansowej.

Autor poleca również: