{"id":198411,"date":"2026-01-10T21:08:20","date_gmt":"2026-01-10T21:08:20","guid":{"rendered":"https:\/\/www.europesays.com\/pl\/198411\/"},"modified":"2026-01-10T21:08:20","modified_gmt":"2026-01-10T21:08:20","slug":"inazuma-eleven-victory-road-recenzja-i-opinia-o-grze-ps5-switch2-xbox-pc-spelnienie-marzen","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.europesays.com\/pl\/198411\/","title":{"rendered":"Inazuma Eleven: Victory Road &#8211; recenzja i opinia o grze [PS5, Switch2, Xbox, PC]. Spe\u0142nienie marze\u0144"},"content":{"rendered":"<p>Zdecydowanie za d\u0142ugo czekali\u015bmy na ten powr\u00f3t, ale Inazuma Eleven: Victory Road w ko\u0144cu trafi\u0142o na rynek&#8230; i gra okaza\u0142a si\u0119 naprawd\u0119 ogromna. Czy warto sprawdzi\u0107 najnowsz\u0105 gr\u0119 Level-5? Sprawd\u017acie nasz\u0105 recenzj\u0119.<\/p>\n<p>Seria Inazuma Eleven od lat jest dla wielu fan\u00f3w pi\u0142ki no\u017cnej spe\u0142nieniem dzieci\u0119cych marze\u0144 o \u201efutbolu z anime i superstrza\u0142ami\u201d. To nie s\u0105 po prostu gry sportowe &#8211; to pe\u0142noprawni przedstawiciele gatunku jRPG, w kt\u00f3rych mecze zamieniaj\u0105 si\u0119 w emocjonuj\u0105ce pojedynki, a zawodnicy odpalaj\u0105 ogniste strza\u0142y, lodowe w\u015blizgi czy techniki rodem z najbardziej szalonych wyobra\u017ce\u0144. Level-5 bardzo szybko wypracowa\u0142o rozpoznawalny styl: szkolne dru\u017cyny, turnieje o gigantyczn\u0105 stawk\u0119 oraz historie o przyja\u017ani, rywalizacji i determinacji. Nic dziwnego, \u017ce wspomnienia o pierwszych ods\u0142onach wracaj\u0105 do dzi\u015b &#8211; dla wielu graczy to by\u0142a \u201eta\u201d pi\u0142ka no\u017cna, jak\u0105 zawsze chcieli zobaczy\u0107 w grach.<\/p>\n<p>    Dalsza cz\u0119\u015b\u0107 tekstu pod wideo<\/p>\n<p>Z czasem Inazuma Eleven uros\u0142o do rangi marki kultowej &#8211; szczeg\u00f3lnie w\u015br\u00f3d os\u00f3b, kt\u00f3re wychowywa\u0142y si\u0119 jednocze\u015bnie na anime i klasycznych jRPG-ach. M\u00f3wimy o cyklu, kt\u00f3ry \u0142\u0105czy\u0142 zbieranie coraz mocniejszych zawodnik\u00f3w, taktyczne ustawianie dru\u017cyny oraz spektakularne mecze z rozbudowan\u0105 fabu\u0142\u0105. Ka\u017cda kolejna cz\u0119\u015b\u0107 dok\u0142ada\u0142a nowe techniki, kolejne warianty dru\u017cyn i nast\u0119pne turnieje, a przy tym nie traci\u0142a charakterystycznego, pozytywnego klimatu. Seria mia\u0142a swoje spadki formy, ale og\u00f3lny obraz by\u0142 jasny: w najlepszym wydaniu by\u0142a to produkcja, kt\u00f3r\u0105 fani traktowali niemal jak \u015bwi\u0119to\u015b\u0107.<\/p>\n<p>        <img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"https:\/\/www.europesays.com\/pl\/wp-content\/uploads\/2026\/01\/1767809589_489_B32963402.414688363;dc_trk_aid=607216972;dc_trk_cid=228291445;ord=[timestamp];dc_lat=;dc_rdid=;tag_f.gif\" attributionsrc=\"\" border=\"0\" height=\"1\" width=\"1\" alt=\"Advertisement\"\/><\/p>\n<p>Na tym tle <a href=\"https:\/\/www.ppe.pl\/gry\/inazuma-eleven-victory-road\/8985\" rel=\"nofollow noopener\" target=\"_blank\">Inazuma Eleven: Victory Road<\/a> z czasem uros\u0142o do rangi niemal legendy. Gra zosta\u0142a zapowiedziana wiele lat temu, zmienia\u0142a tytu\u0142, przechodzi\u0142a przez kolejne op\u00f3\u017anienia i poprawki, a\u017c w pewnym momencie spora cz\u0119\u015b\u0107 spo\u0142eczno\u015bci przesta\u0142a wierzy\u0107, \u017ce ten projekt w og\u00f3le ujrzy \u015bwiat\u0142o dzienne. To mia\u0142 by\u0107 wielki powr\u00f3t Inazumy, kt\u00f3ry nie chcia\u0142 nadej\u015b\u0107. Ostatecznie jednak Level-5 dowioz\u0142o produkcj\u0119 na rynek&#8230; i co najwa\u017cniejsze, nie jest to jedynie ciekawostka dla najbardziej wytrwa\u0142ych fan\u00f3w.<\/p>\n<p>Recenzowana Inazuma Eleven: Victory Road okazuje si\u0119 naprawd\u0119 dobr\u0105 gr\u0105: pe\u0142n\u0105 tryb\u00f3w, rozbudowan\u0105, wiern\u0105 duchowi serii i na tyle dopracowan\u0105, \u017ce spokojnie mo\u017cna m\u00f3wi\u0107 o jednym z najlepszych powrot\u00f3w kultowej marki w ostatnich latach. Jednocze\u015bnie warto zaznaczy\u0107 jedno ju\u017c na starcie &#8211; cho\u0107 w kolejnych akapitach cz\u0119sto b\u0119d\u0119 si\u0119 zachwyca\u0142 (szczeg\u00f3lnie skal\u0105 ca\u0142ego projektu), to nie jest tytu\u0142 pozbawiony problem\u00f3w. W kilku momentach Japo\u0144czycy wyra\u017anie przesadzili, a niekt\u00f3re decyzje projektowe potrafi\u0105 zm\u0119czy\u0107. Dlatego zacznijmy od pocz\u0105tku.<\/p>\n<p>                            Fabu\u0142a w Inazuma Eleven: Victory Road? Od zera do&#8230;<\/p>\n<p>                                <img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"3840\" height=\"2160\" alt=\" Inazuma Eleven: Victory Road - recenzja gry. Wielki powr\u00f3t\" data-placeholder=\"data:image\/png;base64,iVBORw0KGgoAAAANSUhEUgAAAAEAAAABCAQAAAC1HAwCAAAAC0lEQVR42mO89B8AAqkB05ycXjIAAAAASUVORK5CYII=\" class=\"lazy\" src=\"data:image\/png;base64,iVBORw0KGgoAAAANSUhEUgAAAAEAAAABCAQAAAC1HAwCAAAAC0lEQVR42mO89B8AAqkB05ycXjIAAAAASUVORK5CYII=\" data-src=\"https:\/\/www.europesays.com\/pl\/wp-content\/uploads\/2026\/01\/052c3e425074c50df24e.jpg\" id=\"395305\"\/><\/p>\n<p>    <img decoding=\"async\" src=\"https:\/\/www.ppe.pl\/build\/client\/images\/icons\/resize-icon.e1e9c338.svg\" class=\"resize-icon__icon\" alt=\"resize icon\"\/><\/p>\n<p>Tryb fabularny Inazuma Eleven: Victory Road stawia na zupe\u0142nie nowego bohatera. Destin Billows kocha pi\u0142k\u0119 no\u017cn\u0105, ale przez \u201eproblem\u201d zostaje brutalnie odci\u0119ty od swoich marze\u0144. Nie mo\u017ce kontynuowa\u0107 kariery, wi\u0119c razem z mam\u0105 przeprowadza si\u0119 do nowego miasta. Wyb\u00f3r ten nie jest bezpodstawny, bo w szkole, do kt\u00f3rej trafia, pi\u0142ka no\u017cna jest praktycznie \u201ezakazana\u201d. To bardzo udane otwarcie, bo zamiast klasycznego schematu \u201ejeste\u015b genialnym napastnikiem, poprowad\u017a dru\u017cyn\u0119 do chwa\u0142y\u201d, zaczynamy z absolutnego do\u0142u: bohater bez dru\u017cyny, bez boiska i w miejscu, kt\u00f3re w og\u00f3le nie chce s\u0142ysze\u0107 o futbolu.<\/p>\n<p>W\u0142a\u015bnie dlatego prolog jest tak d\u0142ugi i tak mocno skupiony na postaciach. Stopniowo poznajemy kolejnych uczni\u00f3w, ich historie, motywacje i podej\u015bcie do pi\u0142ki no\u017cnej. Cz\u0119\u015b\u0107 z nich mia\u0142a z futbolem do czynienia w przesz\u0142o\u015bci, inni traktuj\u0105 go jak co\u015b dziecinnego, a jeszcze inni widz\u0105 w nim zagro\u017cenie. Z czasem protagonista zaczyna przekonywa\u0107 otoczenie, \u017ce warto spr\u00f3bowa\u0107 jeszcze raz, \u017ce mo\u017cna zbudowa\u0107 co\u015b nowego i przywr\u00f3ci\u0107 pi\u0142ce dobre imi\u0119. Z pozornie drobnych rozm\u00f3w i konflikt\u00f3w rodzi si\u0119 pomys\u0142 wskrzeszenia dru\u017cyny, a my krok po kroku poprawiamy sytuacj\u0119 futbolu w szkole i budujemy fundamenty w\u0142asnej legendy.<\/p>\n<p>                                <img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1920\" height=\"1080\" alt=\" Inazuma Eleven: Victory Road - recenzja gry. Inazuma All-Stars\" data-placeholder=\"data:image\/png;base64,iVBORw0KGgoAAAANSUhEUgAAAAEAAAABCAQAAAC1HAwCAAAAC0lEQVR42mO89B8AAqkB05ycXjIAAAAASUVORK5CYII=\" class=\"lazy\" src=\"data:image\/png;base64,iVBORw0KGgoAAAANSUhEUgAAAAEAAAABCAQAAAC1HAwCAAAAC0lEQVR42mO89B8AAqkB05ycXjIAAAAASUVORK5CYII=\" data-src=\"https:\/\/www.europesays.com\/pl\/wp-content\/uploads\/2026\/01\/621bbf4b7c925974ef0b.jpg\" id=\"395305\"\/><\/p>\n<p>    <img decoding=\"async\" src=\"https:\/\/www.ppe.pl\/build\/client\/images\/icons\/resize-icon.e1e9c338.svg\" class=\"resize-icon__icon\" alt=\"resize icon\"\/><\/p>\n<p>Nie da si\u0119 jednak ukry\u0107&#8230; to jest bardzo d\u0142ugi wst\u0119p. Pierwsze osiem godzin to g\u0142\u00f3wnie chodzenie po szkole, ogl\u0105danie scenek fabularnych, rozmowy z uczniami, rozwi\u0105zywanie drobnych problem\u00f3w i przepychanki z przeciwnikami pi\u0142ki no\u017cnej. Dopiero po mniej wi\u0119cej takim czasie bierzemy udzia\u0142 w pierwszym prawdziwym meczu &#8211; i to w dodatku zwyk\u0142ym sparingu. Brzmi strasznie, ale szczerze? Ten prolog jest zaskakuj\u0105co dobry, w\u0142a\u015bnie dlatego, \u017ce ca\u0142o\u015b\u0107 przypomina porz\u0105dnie zrealizowane anime. Regularnie ogl\u0105damy nowe przerywniki filmowe stoj\u0105ce na bardzo wysokim poziomie &#8211; animacje, kadrowanie i emocje bohater\u00f3w naprawd\u0119 robi\u0105 wra\u017cenie. Momentami mia\u0142em wra\u017cenie, \u017ce bardziej ogl\u0105dam nowy sezon Inazumy, ni\u017c gram w gr\u0119.<\/p>\n<p>Oczywi\u015bcie nie oby\u0142o si\u0119 bez zgrzyt\u00f3w. Brakuje tu czystego gameplayu i szkoda, \u017ce tw\u00f3rcy nie dorzucili do pocz\u0105tkowej cz\u0119\u015bci kilku dodatkowych mecz\u00f3w &#8211; cho\u0107by w formie kr\u00f3tkich epizod\u00f3w, w kt\u00f3rych bohater obserwuje spotkanie, a my \u201ewskakujemy\u201d na boisko. Czekanie na pierwsze starcia jest zdecydowanie zbyt d\u0142ugie, szczeg\u00f3lnie dla graczy nastawionych na ci\u0105g\u0142\u0105 akcj\u0119. Z drugiej strony Inazuma Eleven: Victory Road bardzo \u015bwiadomie buduje fundament pod dalsze wydarzenia: gdy w ko\u0144cu wychodzimy na muraw\u0119, znamy ju\u017c bohater\u00f3w, rozumiemy stawk\u0119 i naprawd\u0119 czu\u0107, \u017ce ten pierwszy mecz co\u015b znaczy.<\/p>\n<p>                            Czas na trening i rozgrywk\u0119!<\/p>\n<p>                                <img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1920\" height=\"1080\" alt=\" Inazuma Eleven: Victory Road - recenzja gry. Prawdziwy bohater\" data-placeholder=\"data:image\/png;base64,iVBORw0KGgoAAAANSUhEUgAAAAEAAAABCAQAAAC1HAwCAAAAC0lEQVR42mO89B8AAqkB05ycXjIAAAAASUVORK5CYII=\" class=\"lazy\" src=\"data:image\/png;base64,iVBORw0KGgoAAAANSUhEUgAAAAEAAAABCAQAAAC1HAwCAAAAC0lEQVR42mO89B8AAqkB05ycXjIAAAAASUVORK5CYII=\" data-src=\"https:\/\/www.europesays.com\/pl\/wp-content\/uploads\/2026\/01\/403e23c46631c198c3c4.jpg\" id=\"395305\"\/><\/p>\n<p>    <img decoding=\"async\" src=\"https:\/\/www.ppe.pl\/build\/client\/images\/icons\/resize-icon.e1e9c338.svg\" class=\"resize-icon__icon\" alt=\"resize icon\"\/><\/p>\n<p>Po tym d\u0142ugim wst\u0119pie sporo rzeczy faktycznie si\u0119 zmienia. Mamy ju\u017c szkielet dru\u017cyny, wi\u0119c zamiast walczy\u0107 o samo istnienie pi\u0142ki no\u017cnej w szkole, zaczynamy klasyczn\u0105 prac\u0119 trenera. Szukamy kolejnych zawodnik\u00f3w, kompletujemy sk\u0142ad i wchodzimy w regularny rytm trening\u00f3w. Tw\u00f3rcy przygotowali kilka przyjemnych mini-gier treningowych, w kt\u00f3rych konkretni pi\u0142karze zdobywaj\u0105 punkty do\u015bwiadczenia &#8211; te przek\u0142adaj\u0105 si\u0119 na kolejne poziomy i odblokowywanie nowych zdolno\u015bci. System jest prosty, ale skuteczny, bo czu\u0107, \u017ce ka\u017cdy mecz i ka\u017cda sesja treningowa realnie wzmacniaj\u0105 dru\u017cyn\u0119 i przygotowuj\u0105 j\u0105 na coraz powa\u017cniejsze starcia.<\/p>\n<p>W tym miejscu pojawia si\u0119 jednak pierwszy zgrzyt, bo Level-5 momentami zbyt mocno stawia na klasyczny grind. Przed najwa\u017cniejszymi spotkaniami bardzo wyra\u017anie czu\u0107, \u017ce trzeba \u201edopakowa\u0107\u201d zesp\u00f3\u0142: odhaczy\u0107 kilka trening\u00f3w, nabi\u0107 poziomy, poprawi\u0107 statystyki, wykona\u0107 zadania poboczne i dopiero wtedy mamy realn\u0105 szans\u0119 na zwyci\u0119stwo. W efekcie rozgrywka zaczyna uk\u0142ada\u0107 si\u0119 w schemat &#8211; widzisz zapowied\u017a wa\u017cnego meczu i od razu wiesz, \u017ce czeka Ci\u0119 obowi\u0105zkowy zestaw trening\u00f3w, zanim w og\u00f3le wyjdziesz na muraw\u0119. Nie jest to tragedia, ale trzeba lubi\u0107 to typowo podej\u015bcie.<\/p>\n<p>Nie mog\u0119 za to narzeka\u0107 na sam\u0105 fabu\u0142\u0119, bo ta rozwija si\u0119 naprawd\u0119 przyjemnie. Ju\u017c w prologu pojawiaj\u0105 si\u0119 \u015bwietne nawi\u0105zania do g\u0142\u00f3wnej serii Inazuma Eleven, wi\u0119c je\u015bli ogl\u0105dali\u015bcie anime lub grali\u015bcie w pierwsze ods\u0142ony cyklu, bez problemu wy\u0142apiecie liczne smaczki. Przez ca\u0142\u0105 kampani\u0119 budujemy zesp\u00f3\u0142, walczymy w kolejnych meczach i gdzie\u015b w tle ca\u0142y czas zmierzamy do jednego, zapowiadanego od samego pocz\u0105tku spotkania. Oko\u0142o 35 godzin p\u00f3\u017aniej w ko\u0144cu stajemy do tego \u201ewielkiego meczu\u201d &#8211; trudno m\u00f3wi\u0107 o zaskoczeniu, bo od dawna wiemy, \u017ce do tego wszystko prowadzi, ale ma to sens i w swoim stylu potrafi naprawd\u0119 zachwyci\u0107.<\/p>\n<p>                                <img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"3840\" height=\"2160\" alt=\" Inazuma Eleven: Victory Road - recenzja gry. Zwyci\u0119stwo po meczu\" data-placeholder=\"data:image\/png;base64,iVBORw0KGgoAAAANSUhEUgAAAAEAAAABCAQAAAC1HAwCAAAAC0lEQVR42mO89B8AAqkB05ycXjIAAAAASUVORK5CYII=\" class=\"lazy\" src=\"data:image\/png;base64,iVBORw0KGgoAAAANSUhEUgAAAAEAAAABCAQAAAC1HAwCAAAAC0lEQVR42mO89B8AAqkB05ycXjIAAAAASUVORK5CYII=\" data-src=\"https:\/\/www.europesays.com\/pl\/wp-content\/uploads\/2026\/01\/998aab85e22205c57918.jpg\" id=\"395305\"\/><\/p>\n<p>    <img decoding=\"async\" src=\"https:\/\/www.ppe.pl\/build\/client\/images\/icons\/resize-icon.e1e9c338.svg\" class=\"resize-icon__icon\" alt=\"resize icon\"\/><\/p>\n<p>Musz\u0119 jednak podkre\u015bli\u0107, \u017ce mimo absurdalnie d\u0142ugiego czasu produkcji mam wra\u017cenie, \u017ce gdzie\u015b po drodze zabrak\u0142o odpowiedniego dopieszczenia zawarto\u015bci. Najlepiej wida\u0107 to przy rekrutowaniu zawodnik\u00f3w do zespo\u0142u &#8211; wielokrotnie jeste\u015bmy zmuszani do ogrywania tej samej mini-gry, kt\u00f3ra na pocz\u0105tku jest ca\u0142kiem przyjemna, ale po kilkunastu powt\u00f3rkach staje si\u0119 zwyczajnie m\u0119cz\u0105ca. Zamiast postawi\u0107 na wi\u0119ksz\u0105 r\u00f3\u017cnorodno\u015b\u0107 aktywno\u015bci, tw\u00f3rcy opieraj\u0105 si\u0119 na jednym schemacie, kt\u00f3ry z czasem po prostu si\u0119 zu\u017cywa, a szkoda, bo sam pomys\u0142 budowania dru\u017cyny ma ogromny potencja\u0142.<\/p>\n<p>Podobny problem pojawia si\u0119 w drugiej cz\u0119\u015bci opowie\u015bci, gdzie fabu\u0142a zaczyna sprawia\u0107 wra\u017cenie poszatkowanej. Po \u015bwietnie rozpisanym, d\u0142ugim wst\u0119pie nagle pojawiaj\u0105 si\u0119 wi\u0119ksze przeskoki w czasie, wydarzenia przyspieszaj\u0105, a niekt\u00f3re w\u0105tki s\u0105 traktowane po macoszemu. Wida\u0107, \u017ce scenariusz mia\u0142 ambicj\u0119 pokaza\u0107 d\u0142ug\u0105 drog\u0119 dru\u017cyny, ale momentami wygl\u0105da to tak, jakby kto\u015b wyci\u0105\u0142 fragmenty po\u015brednie tylko po to, by domkn\u0105\u0107 histori\u0119. Nie psuje to ca\u0142kowicie przyjemno\u015bci z kampanii, ale zostawia lekkie poczucie niedosytu &#8211; zw\u0142aszcza \u017ce przy tylu latach produkcji ten drugi akt m\u00f3g\u0142 zosta\u0107 roz\u0142o\u017cony i poprowadzony znacznie lepiej.<\/p>\n<p>                            Czas na mecz!<\/p>\n<p>                                <img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"3840\" height=\"2160\" alt=\" Inazuma Eleven: Victory Road - recenzja gry. Musimy zosta\u0107 mistrzem Japonii\" data-placeholder=\"data:image\/png;base64,iVBORw0KGgoAAAANSUhEUgAAAAEAAAABCAQAAAC1HAwCAAAAC0lEQVR42mO89B8AAqkB05ycXjIAAAAASUVORK5CYII=\" class=\"lazy\" src=\"data:image\/png;base64,iVBORw0KGgoAAAANSUhEUgAAAAEAAAABCAQAAAC1HAwCAAAAC0lEQVR42mO89B8AAqkB05ycXjIAAAAASUVORK5CYII=\" data-src=\"https:\/\/www.europesays.com\/pl\/wp-content\/uploads\/2026\/01\/300de63d461b4d10ecaa.jpg\" id=\"395305\"\/><\/p>\n<p>    <img decoding=\"async\" src=\"https:\/\/www.ppe.pl\/build\/client\/images\/icons\/resize-icon.e1e9c338.svg\" class=\"resize-icon__icon\" alt=\"resize icon\"\/><\/p>\n<p>System mecz\u00f3w w recenzowanym Inazuma Eleven: Victory Road to moment, w kt\u00f3rym \u201eanime o pi\u0142ce no\u017cnej\u201d w pe\u0142ni zamienia si\u0119 w jRPG-owe starcia na boisku. Na pierwszy rzut oka wszystko wydaje si\u0119 proste: podajemy, biegamy, szukamy wolnej przestrzeni. Bardzo szybko okazuje si\u0119 jednak, \u017ce ka\u017cda wa\u017cniejsza sytuacja rozbija si\u0119 na seri\u0119 drobnych, taktycznych decyzji. Gdy napastnik spotyka si\u0119 z obro\u0144c\u0105, gra zatrzymuje akcj\u0119 na kr\u00f3tk\u0105 chwil\u0119 i przerzuca nas w pojedynek jeden na jednego. Dostajemy wtedy kilka opcji: kiwk\u0119, agresywny sprint, bezpieczne podanie albo przygotowanie specjalnego ruchu. Po drugiej stronie obro\u0144ca r\u00f3wnie\u017c wybiera swoj\u0105 reakcj\u0119: blok, w\u015blizg, przechwyt czy w\u0142asn\u0105 technik\u0119 specjaln\u0105. To taki ma\u0142y, p\u00f3\u0142turowy moment w \u015brodku meczu, gdzie statystyki zawodnik\u00f3w, ich typ oraz nasze wyczucie sytuacji \u0142adnie si\u0119 zaz\u0119biaj\u0105.<\/p>\n<p>Przez ca\u0142y mecz mo\u017cemy korzysta\u0107 z charakterystycznych super ruch\u00f3w, kt\u00f3re zu\u017cywaj\u0105 energi\u0119, ale potrafi\u0105 kompletnie odmieni\u0107 los akcji. Efektowne dryblingi, pot\u0119\u017cne strza\u0142y rodem z koszmaru bramkarza czy w\u015blizgi wygl\u0105daj\u0105ce jak ataki z gry akcji sprawiaj\u0105, \u017ce ka\u017cda akcja ma sw\u00f3j ci\u0119\u017car. Gdy dochodzimy do sytuacji bramkowej, gra ponownie oddaje nam kontrol\u0119 &#8211; mo\u017cemy zdecydowa\u0107 si\u0119 na szybki strza\u0142 albo rozegra\u0107 akcj\u0119 jeszcze jednym podaniem i dopiero wtedy uderzy\u0107 z pe\u0142n\u0105 moc\u0105. Obro\u0144cy r\u00f3wnie\u017c nie s\u0105 bezbronni: mog\u0105 ustawia\u0107 tzw. \u201ewie\u017ce\u201d, czyli dos\u0142ownie blokowa\u0107 strza\u0142 kilkoma zawodnikami, by os\u0142abi\u0107 jego si\u0142\u0119 lub ca\u0142kowicie go zatrzyma\u0107. Do tego dochodz\u0105 interwencje bramkarzy, tak\u017ce oparte na technikach specjalnych, wi\u0119c ka\u017cde uderzenie na bramk\u0119 staje si\u0119 ma\u0142\u0105, widowiskow\u0105 scen\u0105 w stylu anime, a nie anonimowym kopni\u0119ciem pi\u0142ki w kierunku s\u0142upk\u00f3w.<\/p>\n<p>Najlepsze jest to, \u017ce ten system (mimo ca\u0142ej swojej z\u0142o\u017cono\u015bci) po prostu dzia\u0142a i nie m\u0119czy nawet po wielu godzinach. Z jednej strony jest bardzo przyst\u0119pny: podajesz, szukasz pozycji, wygrywasz pojedynki, strzelasz. Z drugiej, im dalej w kampani\u0119, tym mocniej wida\u0107 jego g\u0142\u0119bi\u0119. Zaczynasz \u015bwiadomie my\u015ble\u0107 o ustawieniu zespo\u0142u, zarz\u0105dzaniu wytrzyma\u0142o\u015bci\u0105, odpowiednim momencie na u\u017cycie super ruch\u00f3w i o tym, jak rozbija\u0107 defensywne \u201ewie\u017ce\u201d przeciwnika. Ka\u017cdy mecz jest mieszank\u0105 dynamicznej akcji i kr\u00f3tkich taktycznych pauz, w kt\u00f3rych decydujesz, co zrobi\u0107 dalej. I w\u0142a\u015bnie dzi\u0119ki temu nawet po kilkudziesi\u0119ciu spotkaniach nie mia\u0142em wra\u017cenia powtarzalno\u015bci &#8211; to bardzo rozbudowany, \u015bwietnie przemy\u015blany system, kt\u00f3ry bez problemu d\u017awiga ca\u0142y ci\u0119\u017car rozgrywki.<\/p>\n<p>                            Co jeszcze oferuje Inazuma Eleven: Victory Road?<\/p>\n<p>                                <img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"3840\" height=\"2160\" alt=\" Inazuma Eleven: Victory Road - recenzja gry. Wchodzimy na mecz\" data-placeholder=\"data:image\/png;base64,iVBORw0KGgoAAAANSUhEUgAAAAEAAAABCAQAAAC1HAwCAAAAC0lEQVR42mO89B8AAqkB05ycXjIAAAAASUVORK5CYII=\" class=\"lazy\" src=\"data:image\/png;base64,iVBORw0KGgoAAAANSUhEUgAAAAEAAAABCAQAAAC1HAwCAAAAC0lEQVR42mO89B8AAqkB05ycXjIAAAAASUVORK5CYII=\" data-src=\"https:\/\/www.europesays.com\/pl\/wp-content\/uploads\/2026\/01\/da65adc5b258fdbbe92c.jpg\" id=\"395305\"\/><\/p>\n<p>    <img decoding=\"async\" src=\"https:\/\/www.ppe.pl\/build\/client\/images\/icons\/resize-icon.e1e9c338.svg\" class=\"resize-icon__icon\" alt=\"resize icon\"\/><\/p>\n<p>Chronicle Mode to drugi, bardzo rozbudowany filar Inazuma Eleven: Victory Road &#8211; co\u015b na kszta\u0142t ogromnego, w pe\u0142ni grywalnego \u201emuzeum mecz\u00f3w\u201d ca\u0142ej serii. Zamiast spokojnego, powolnego budowania dru\u017cyny znanego ze Story Mode, tutaj od razu wskakujemy w tryb wspomnie\u0144. Wybieramy konkretne etapy fabularne i rozgrywamy najwa\u017cniejsze spotkania z wcze\u015bniejszych ods\u0142on cyklu, a naszym g\u0142\u00f3wnym zadaniem jest po prostu wygrywanie kolejnych mecz\u00f3w. To \u015bwietny pomys\u0142 dla fan\u00f3w, bo w jednym miejscu dostajemy przekrojow\u0105 wycieczk\u0119 po historii Inazumy \u2013 z mo\u017cliwo\u015bci\u0105 ponownego prze\u017cycia kultowych star\u0107, ale ju\u017c na nowych zasadach, z now\u0105 opraw\u0105 i rozbudowan\u0105 mechanik\u0105 Victory Road.<\/p>\n<p>Trzeba jednak jasno powiedzie\u0107, czym Chronicle Mode jest, a czym nie jest. To przede wszystkim ci\u0105g mecz\u00f3w, a nie pe\u0142noprawna, fabularna kampania. Ka\u017cdy etap dostaje kr\u00f3tki wst\u0119p, kilka scenek w stylu powie\u015bci wizualnej i minimalny kontekst, ale wydarzenia s\u0105 mocno skr\u00f3cone &#8211; szybko przeskakujemy od spotkania do spotkania, a ca\u0142e w\u0105tki znane z anime i poprzednich gier zostaj\u0105 zredukowane do kilku dialog\u00f3w i kluczowych mecz\u00f3w. Z jednej strony jest to ciekawa odmiana wzgl\u0119dem Story Mode: nie ma tu d\u0142ugiego prologu, zarz\u0105dzania ani powolnego wprowadzania postaci, tylko od razu wychodzimy na muraw\u0119. Z drugiej, je\u015bli kto\u015b liczy\u0142 na pe\u0142ne odtworzenie dawnych historii, mo\u017ce poczu\u0107 niedosyt &#8211; to raczej \u201ehighlighty sezon\u00f3w\u201d ni\u017c kompletne, rozbudowane opowie\u015bci.<\/p>\n<p>Od strony rozgrywki Chronicle Mode nadal potrafi mocno wci\u0105gn\u0105\u0107. Mecze korzystaj\u0105 z tego samego, bardzo solidnego systemu co w Story Mode, a dodatkow\u0105 satysfakcj\u0119 daje kompletowanie sk\u0142adu, odblokowywanie kolejnych \u015bcie\u017cek i stopniowe podnoszenie poziomu trudno\u015bci. Z czasem jednak na wierzch wychodz\u0105 dwie wyra\u017ane bol\u0105czki: grind i balans. Aby realnie rywalizowa\u0107 z coraz pot\u0119\u017cniejszymi przeciwnikami, trzeba solidnie \u201edopakowa\u0107\u201d dru\u017cyn\u0119, co w praktyce oznacza powtarzanie mecz\u00f3w &#8211; to jest jeden z najwi\u0119kszych problem\u00f3w trybu. Zdecydowanie za du\u017co musimy gra\u0107 te same starcia, przez co brakuje troch\u0119 motywacji do rozgrywki.<\/p>\n<p>                                <img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"3840\" height=\"2160\" alt=\" Inazuma Eleven: Victory Road - recenzja gry. Mecz\" data-placeholder=\"data:image\/png;base64,iVBORw0KGgoAAAANSUhEUgAAAAEAAAABCAQAAAC1HAwCAAAAC0lEQVR42mO89B8AAqkB05ycXjIAAAAASUVORK5CYII=\" class=\"lazy\" src=\"data:image\/png;base64,iVBORw0KGgoAAAANSUhEUgAAAAEAAAABCAQAAAC1HAwCAAAAC0lEQVR42mO89B8AAqkB05ycXjIAAAAASUVORK5CYII=\" data-src=\"https:\/\/www.europesays.com\/pl\/wp-content\/uploads\/2026\/01\/60a89754dd1a4a0e979e.jpg\" id=\"395305\"\/><\/p>\n<p>    <img decoding=\"async\" src=\"https:\/\/www.ppe.pl\/build\/client\/images\/icons\/resize-icon.e1e9c338.svg\" class=\"resize-icon__icon\" alt=\"resize icon\"\/><\/p>\n<p>Du\u017cym atutem Chronicle Mode jest jego rozmach. Ten tryb pozwala spotka\u0107 ponad 5200 zawodnik\u00f3w z ca\u0142ej historii Inazuma Eleven. Tw\u00f3rcy dos\u0142ownie zalali gr\u0119 znajomymi twarzami, wyci\u0105gaj\u0105c bohater\u00f3w, rywali i drugoplanowe postacie z r\u00f3\u017cnych ods\u0142on, sezon\u00f3w oraz linii fabularnych. To ogromny uk\u0142on w stron\u0119 fan\u00f3w serii: kompletuj\u0105c sk\u0142ad, co chwil\u0119 natykamy si\u0119 na ulubionych pi\u0142karzy sprzed lat, mo\u017cemy ponownie zbudowa\u0107 kultowe dru\u017cyny albo miesza\u0107 ekipy, kt\u00f3re wcze\u015bniej nigdy nie mia\u0142y prawa zagra\u0107 razem. Chronicle Mode staje si\u0119 dzi\u0119ki temu nie tylko zbiorem mecz\u00f3w, ale te\u017c interaktywn\u0105 \u201eencyklopedi\u0105\u201d Inazumy, w kt\u00f3rej Level-5 z wyra\u017an\u0105 sympati\u0105 i pe\u0142n\u0105 \u015bwiadomo\u015bci\u0105 fanowskich oczekiwa\u0144 pokazuje ca\u0142\u0105 ewolucj\u0119 serii.<\/p>\n<p>Mimo wcze\u015bniej wspomnianych zastrze\u017ce\u0144 Chronicle Mode pozostaje bardzo solidnym, drugim \u201ekr\u0119gos\u0142upem\u201d Inazuma Eleven: Victory Road. Je\u015bli potraktujemy go jako wielkie, grywalne archiwum mecz\u00f3w &#8211; miejsce, w kt\u00f3rym mo\u017cna od\u015bwie\u017cy\u0107 najwa\u017cniejsze starcia z historii cyklu, pozbawione ca\u0142ej otoczki szkolnego \u017cycia&#8230; wtedy spe\u0142nia swoje zadanie znakomicie. To idealny tryb na \u201ejeszcze jeden mecz przed snem\u201d, gdy nie mamy ochoty na d\u0142ugie fabularne rozdzia\u0142y, a jednocze\u015bnie chcemy pobawi\u0107 si\u0119 rozbudowanym systemem rozgrywki i poeksperymentowa\u0107 ze sk\u0142adami. Trzeba tylko pami\u0119ta\u0107, \u017ce nie jest to drugi, pe\u0142noprawny scenariusz fabularny, a raczej zestaw mini-historii i starannie u\u0142o\u017cona playlista spotka\u0144 dla fan\u00f3w serii.<\/p>\n<p>                            Jeszcze wi\u0119cej?<\/p>\n<p>                                <img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"3840\" height=\"2160\" alt=\" Inazuma Eleven: Victory Road - recenzja gry. Ekipa zaskoczona\" data-placeholder=\"data:image\/png;base64,iVBORw0KGgoAAAANSUhEUgAAAAEAAAABCAQAAAC1HAwCAAAAC0lEQVR42mO89B8AAqkB05ycXjIAAAAASUVORK5CYII=\" class=\"lazy\" src=\"data:image\/png;base64,iVBORw0KGgoAAAANSUhEUgAAAAEAAAABCAQAAAC1HAwCAAAAC0lEQVR42mO89B8AAqkB05ycXjIAAAAASUVORK5CYII=\" data-src=\"https:\/\/www.europesays.com\/pl\/wp-content\/uploads\/2026\/01\/e2041e026289ea714422.jpg\" id=\"395305\"\/><\/p>\n<p>    <img decoding=\"async\" src=\"https:\/\/www.ppe.pl\/build\/client\/images\/icons\/resize-icon.e1e9c338.svg\" class=\"resize-icon__icon\" alt=\"resize icon\"\/><\/p>\n<p>Bond Town to dla mnie najlepszy dow\u00f3d na to, \u017ce Level-5 naprawd\u0119 chcia\u0142o zrobi\u0107 co\u015b wi\u0119cej ni\u017c tylko dorzuci\u0107 \u201ekolejny tryb w menu\u201d. Zamiast suchej listy opcji dostajemy niewielkie miasteczko pe\u0142ni\u0105ce rol\u0119 huba: tworzymy w\u0142asnego awatara, spacerujemy po lokacji, rozmawiamy z postaciami i stopniowo zape\u0142niamy przestrze\u0144 nowymi elementami. To bardzo sympatyczne uzupe\u0142nienie g\u0142\u00f3wnych tryb\u00f3w &#8211; miejsce, w kt\u00f3rym na chwil\u0119 odklejam si\u0119 od powa\u017cnych mecz\u00f3w i fabu\u0142y, a mimo to ca\u0142y czas czuj\u0119 charakterystyczny klimat Inazumy. Du\u017cym plusem jest te\u017c to, \u017ce stworzony awatar p\u00f3\u017aniej pojawia si\u0119 na boisku, wi\u0119c ca\u0142a ta \u201ezabawa w personalizacj\u0119\u201d ma realne prze\u0142o\u017cenie na reszt\u0119 rozgrywki, a nie jest tylko kosmetycznym dodatkiem.<\/p>\n<p>Pe\u0142ni\u0119 swojego potencja\u0142u Bond Town pokazuje jednak dopiero w po\u0142\u0105czeniu z trybami sieciowymi. Z jednej strony mamy tu przyjemne, p\u00f3\u0142-spo\u0142eczno\u015bciowe lobby, z drugiej &#8211; bram\u0119 do rywalizacji online, gdzie wystawiamy swoje dru\u017cyny przeciwko sk\u0142adom innych graczy. Mecze sieciowe \u015bwietnie obna\u017caj\u0105 jako\u015b\u0107 systemu rozgrywki: gdy po drugiej stronie trafia si\u0119 kto\u015b, kto r\u00f3wnie powa\u017cnie podszed\u0142 do budowania zespo\u0142u, ka\u017cdy pojedynek zamienia si\u0119 w ma\u0142\u0105 taktyczn\u0105 bitw\u0119, a nie tylko chaotyczn\u0105 wymian\u0119 superstrza\u0142\u00f3w.<\/p>\n<p>Nie jest to tryb, kt\u00f3ry na si\u0142\u0119 wci\u0105gnie ka\u017cdego fana kampanii fabularnej, ale je\u015bli polubicie sam\u0105 mechanik\u0119 mecz\u00f3w, Bond Town i rozgrywka online bardzo \u0142adnie domykaj\u0105 ca\u0142o\u015b\u0107. To w\u0142a\u015bnie tutaj najlepiej wida\u0107, \u017ce Inazuma Eleven: Victory Road zosta\u0142o zaprojektowane jako gra na d\u0142ugie miesi\u0105ce \u2013 tytu\u0142, do kt\u00f3rego mo\u017cna regularnie wraca\u0107, rozwija\u0107 dru\u017cyn\u0119 i sprawdza\u0107 si\u0119 z innymi graczami, a nie tylko jednorazowy, kilkudziesi\u0119ciogodzinny romans z fabu\u0142\u0105.<\/p>\n<p>                            Anime czy gra? Inazuma Eleven: Victory Road \u0142\u0105czy oba \u015bwiaty<\/p>\n<p>                                <img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1920\" height=\"1080\" alt=\" Inazuma Eleven: Victory Road - recenzja gry. Superstrza\u0142 Fire Tornado DD\" data-placeholder=\"data:image\/png;base64,iVBORw0KGgoAAAANSUhEUgAAAAEAAAABCAQAAAC1HAwCAAAAC0lEQVR42mO89B8AAqkB05ycXjIAAAAASUVORK5CYII=\" class=\"lazy\" src=\"data:image\/png;base64,iVBORw0KGgoAAAANSUhEUgAAAAEAAAABCAQAAAC1HAwCAAAAC0lEQVR42mO89B8AAqkB05ycXjIAAAAASUVORK5CYII=\" data-src=\"https:\/\/www.europesays.com\/pl\/wp-content\/uploads\/2026\/01\/ae656b8f72f475f6fec0.jpg\" id=\"395305\"\/><\/p>\n<p>    <img decoding=\"async\" src=\"https:\/\/www.ppe.pl\/build\/client\/images\/icons\/resize-icon.e1e9c338.svg\" class=\"resize-icon__icon\" alt=\"resize icon\"\/><\/p>\n<p>Pod wzgl\u0119dem oprawy recenzowany Inazuma Eleven: Victory Road robi dok\u0142adnie to, czego oczekiwa\u0142em po wielkim powrocie serii &#8211; wygl\u0105da jak \u017cywe anime, w kt\u00f3re po prostu da si\u0119 zagra\u0107. Tryb fabularny jest wr\u0119cz prze\u0142adowany wstawkami animowanymi i w tym przypadku traktuj\u0119 to wy\u0142\u0105cznie jako komplement. Przerywniki filmowe wypadaj\u0105 znakomicie: \u015bwietne kadrowanie, czytelne emocje na twarzach bohater\u00f3w i dynamiczny monta\u017c podczas kluczowych moment\u00f3w. Gdybym mia\u0142 ogl\u0105da\u0107 to jako nowy sezon Inazumy w telewizji, nie mia\u0142bym absolutnie nic przeciwko. Przej\u015bcia mi\u0119dzy gameplayem a scenkami s\u0105 p\u0142ynne, a ca\u0142o\u015b\u0107 bardzo skutecznie buduje klimat sportowego shounena, w kt\u00f3rym ka\u017cdy mecz jest tak naprawd\u0119 kolejnym \u201eodcinkiem\u201d serialu.<\/p>\n<p>Na boisku oprawa r\u00f3wnie\u017c robi ogromn\u0105 robot\u0119. Superstrza\u0142y i specjalne zagrania prezentowane s\u0105 w efektowny, celowo przesadzony spos\u00f3b &#8211; pi\u0142ka dos\u0142ownie rozcina powietrze, zawodnik otacza si\u0119 p\u0142omieniami, a obro\u0144cy ustawiaj\u0105 swoje \u201ewie\u017ce\u201d, jakby szykowali si\u0119 do starcia z bossem, a nie do zwyk\u0142ej pr\u00f3by zablokowania uderzenia. Co wa\u017cne, te animacje naprawd\u0119 si\u0119 nie nudz\u0105. S\u0105 r\u00f3\u017cnorodne, dobrze zrealizowane i \u015bwietnie podkre\u015blaj\u0105 indywidualny charakter poszczeg\u00f3lnych pi\u0142karzy. To nie jest \u201e\u0142adna, ale generyczna\u201d oprawa &#8211; tutaj ka\u017cda technika ma w\u0142asn\u0105 osobowo\u015b\u0107, a ca\u0142o\u015b\u0107 momentami bardziej przypomina pokaz supermocy ni\u017c klasyczn\u0105 pi\u0142k\u0119 no\u017cn\u0105.<\/p>\n<p>Soundtrack fantastycznie spina ca\u0142\u0105 t\u0119 wizj\u0119. Muzyka w menu, podczas eksploracji fabu\u0142y i w trakcie mecz\u00f3w bardzo dobrze reaguje na sytuacj\u0119: spokojniejsze motywy towarzysz\u0105 rozmowom i budowaniu dru\u017cyny, bardziej intensywne utwory podkr\u0119caj\u0105 napi\u0119cie przed wa\u017cnymi spotkaniami, a energetyczne kawa\u0142ki towarzysz\u0105 kluczowym akcjom i superstrza\u0142om. To dok\u0142adnie ten typ \u015bcie\u017cki d\u017awi\u0119kowej, kt\u00f3ry po kilku godzinach zaczynasz nuci\u0107 pod nosem, a w decyduj\u0105cych momentach meczu skutecznie podbija dramaturgi\u0119. Dla mnie oprawa audiowizualna Victory Road idealnie domyka ca\u0142o\u015b\u0107: mo\u017ce technicznie nie jest to poziom najwi\u0119kszych hit\u00f3w AAA, ale stylistyka, animacje i muzyka robi\u0105 na tyle dobr\u0105 robot\u0119, \u017ce naprawd\u0119 trudno si\u0119 tu do czegokolwiek sensownie przyczepi\u0107.<\/p>\n<p>                            Czy warto zagra\u0107 w Inazuma Eleven: Victory Road?<\/p>\n<p>Dla mnie to dok\u0142adnie ten powr\u00f3t, na kt\u00f3ry wielu fan\u00f3w czeka\u0142o od lat. Mamy d\u0142ugi, momentami zaskakuj\u0105co rozwleczony prolog, w kt\u00f3rym przez dobre kilka godzin bardziej ogl\u0105damy anime, ni\u017c faktycznie gramy, ale gdy historia w ko\u0144cu si\u0119 rozkr\u0119ca, tryb fabularny naprawd\u0119 dowozi. Poznajemy ciekawych bohater\u00f3w, wskrzeszamy ducha pi\u0142ki w szkole, budujemy dru\u017cyn\u0119 praktycznie od zera i krok po kroku zmierzamy do meczu zapowiadanego od pierwszych minut. Do tego dochodzi ogrom dodatkowej zawarto\u015bci \u2013 Chronicle Mode z przekrojem ca\u0142ej serii, Bond Town pozwalaj\u0105ce bawi\u0107 si\u0119 awatarem oraz sieciowa rywalizacja, dzi\u0119ki kt\u00f3rej Inazuma Eleven: Victory Road bez problemu starcza na dziesi\u0105tki godzin.<\/p>\n<p>Kluczowe jest jednak to, \u017ce za ca\u0142ym tym rozmachem stoi po prostu bardzo dobry gameplay. System mecz\u00f3w jest rozbudowany, pe\u0142en pojedynk\u00f3w jeden na jednego, taktycznych wybor\u00f3w, superstrza\u0142\u00f3w i efektownych interwencji obro\u0144c\u00f3w, a jednocze\u015bnie nie m\u0119czy nawet po wielu spotkaniach. Wyra\u017anie czu\u0107 wag\u0119 rozwoju zespo\u0142u: statystyki, nowe techniki, formacje i treningi realnie wp\u0142ywaj\u0105 na to, jak zachowuj\u0105 si\u0119 zawodnicy na boisku. Oczywi\u015bcie nie oby\u0142o si\u0119 bez typowo \u201ejrpg-owych\u201d problem\u00f3w \u2013 jest tu grind, powtarzalna mini-gry, lekko poszatkowana druga cz\u0119\u015b\u0107 fabu\u0142y i zbyt prosta konstrukcja Chronicle Mode, kt\u00f3ry cz\u0119\u015bciej skacze od meczu do meczu, ni\u017c faktycznie opowiada dawne w\u0105tki.\u00a0<\/p>\n<p>Mimo tych zastrze\u017ce\u0144 bawi\u0142em si\u0119 w Inazuma Eleven: Victory Road naprawd\u0119 \u015bwietnie. Kapitalne wstawki anime, efektowna prezentacja superstrza\u0142\u00f3w, bardzo dobry soundtrack, ogromna liczba znanych zawodnik\u00f3w z ca\u0142ej historii serii i wyra\u017any fanserwis sprawiaj\u0105, \u017ce to tytu\u0142 skrojony przede wszystkim pod fan\u00f3w Inazumy i pi\u0142ki no\u017cnej w jej najbardziej przesadzonym, widowiskowym wydaniu. Je\u015bli jeste\u015bcie w stanie zaakceptowa\u0107 d\u0142ugi wst\u0119p, odrobin\u0119 grindu i kilka projektowych potkni\u0119\u0107, w zamian dostajecie jedn\u0105 z najbardziej rozbudowanych i najciekawszych ods\u0142on cyklu. Z czystym sumieniem mog\u0119 napisa\u0107: warto zagra\u0107!\u00a0<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"Zdecydowanie za d\u0142ugo czekali\u015bmy na ten powr\u00f3t, ale Inazuma Eleven: Victory Road w ko\u0144cu trafi\u0142o na rynek&#8230; i&hellip;\n","protected":false},"author":2,"featured_media":198412,"comment_status":"","ping_status":"","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[20],"tags":[120,118,119,42,38,40,39,41,116,114,115,121,117],"class_list":{"0":"post-198411","1":"post","2":"type-post","3":"status-publish","4":"format-standard","5":"has-post-thumbnail","7":"category-nauka-i-technika","8":"tag-nauka","9":"tag-nauka-i-technika","10":"tag-naukatechnika","11":"tag-pl","12":"tag-poland","13":"tag-polish","14":"tag-polska","15":"tag-polski","16":"tag-science","17":"tag-science-and-technology","18":"tag-sciencetechnology","19":"tag-technika","20":"tag-technology"},"share_on_mastodon":{"url":"https:\/\/pubeurope.com\/@pl\/115872851875704299","error":""},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.europesays.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/198411","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.europesays.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.europesays.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.europesays.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.europesays.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=198411"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.europesays.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/198411\/revisions"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.europesays.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media\/198412"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.europesays.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=198411"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.europesays.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=198411"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.europesays.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=198411"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}