{"id":43053,"date":"2025-10-11T05:42:08","date_gmt":"2025-10-11T05:42:08","guid":{"rendered":"https:\/\/www.europesays.com\/pl\/43053\/"},"modified":"2025-10-11T05:42:08","modified_gmt":"2025-10-11T05:42:08","slug":"smierc-w-jeziorze-tajemniczy-zgon-polskiego-redaktora-deutsche-welle","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.europesays.com\/pl\/43053\/","title":{"rendered":"\u015amier\u0107 w jeziorze. Tajemniczy zgon polskiego redaktora &#8222;Deutsche Welle&#8221;"},"content":{"rendered":"<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">Jest 9 pa\u017adziernika 1975 r. Czwartek.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">W Kolonii jest pochmurno i ch\u0142odno. S\u0142o\u0144ce tylko na godzin\u0119 wygl\u0105da zza chmur, co rusz kropi deszcz.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">W Polskiej Redakcji &#8222;Deutsche Welle&#8221; trwa praca nad wieczorn\u0105 audycj\u0105 radiow\u0105. M\u0142ody redaktor Andrzej Krause pracuje w tym samym pokoju co 49-letni Aleksander Milewski. Ma przed nim respekt. Milewski, przystojny brunet o poci\u0105g\u0142ej twarzy, zawsze elegancki, wprowadza go w arkana zawodu. Jest wymagaj\u0105cy i w\u0142adczy. Do tego niezwykle nerwowy.<\/p>\n<ul class=\"OchatFollowUps_wrapper__1ry7X\">\n<li class=\"OchatFollowUps_item__Dhyly OchatFollowUps_itemDesktop__R6aBv\">Co wydarzy\u0142o si\u0119 9 pa\u017adziernika 1975 roku?<\/li>\n<li class=\"OchatFollowUps_item__Dhyly OchatFollowUps_itemDesktop__R6aBv\">Jakie by\u0142y okoliczno\u015bci \u015bmierci Aleksandra Milewskiego?<\/li>\n<li class=\"OchatFollowUps_item__Dhyly OchatFollowUps_itemDesktop__R6aBv\">Czy Aleksander Milewski mia\u0142 jakie\u015b powi\u0105zania z wywiadem?<\/li>\n<li class=\"OchatFollowUps_item__Dhyly OchatFollowUps_itemDesktop__R6aBv\">Jak zareagowa\u0142a rodzina Milewskiego na jego \u015bmier\u0107?<\/li>\n<\/ul>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">Po godzinie siedemnastej Andrzej chce jeszcze popracowa\u0107 nad d\u0142u\u017cszym tekstem, ale \u2014 ku swojemu zdziwieniu \u2014 us\u0142yszy od Aleksandra: &#8222;Prosz\u0119 sobie pojecha\u0107 do domu. Jutro mo\u017ce pan doko\u0144czy\u0107&#8221;.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">Andrzej Krause zapami\u0119ta jeszcze, \u017ce tego dnia Aleksander by\u0142 bardzo niespokojny i odbiera\u0142 jakie\u015b telefony. \u2014 Wydawa\u0142 si\u0119 przygn\u0119biony, a na odchodne powiedzia\u0142 do mnie: &#8222;Wszystkiego najlepszego, panie Andrzeju!&#8221;. To by\u0142o dziwne, jakby przeczuwa\u0142 sw\u00f3j los \u2014 wspomina.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">Jest ostatni\u0105 osob\u0105 z redakcji, kt\u00f3ra widzia\u0142a Aleksandra Milewskiego \u017cywego.<\/p>\n<p>Zast\u0119pca redaktor naczelnej <\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">Do publicznej rozg\u0142o\u015bni radiowej &#8222;Deutsche Welle&#8221; w Kolonii Aleksander Milewski trafia w maju 1964 r., cho\u0107 dziennikarzem nie jest. Ma dono\u015bny g\u0142os, dobr\u0105 dykcj\u0119, zna biegle pi\u0119\u0107 j\u0119zyk\u00f3w. Po kilku latach awansuje na zast\u0119pc\u0119 redaktor naczelnej polskoj\u0119zycznego serwisu rozg\u0142o\u015bni, Margitty Weber, a podczas jej cz\u0119stych nieobecno\u015bci faktycznie kieruje redakcj\u0105.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">Nie jest lubiany. Uchodzi za zdystansowanego. Du\u017co pali, nie jest zbyt towarzyski, ale w redakcji nie jest odludkiem. Najcz\u0119\u015bciej kr\u0119ci si\u0119 wok\u00f3\u0142 niego redakcyjny kolega, kt\u00f3rego b\u0119dzie si\u0119 podejrzewa\u0107 o kontakty z niemieckim kontrwywiadem. Razem chodz\u0105 do sto\u0142\u00f3wki, a Aleksander pomaga koledze przy pracy nad tekstami. \u2014 W domu prawie nikt u nas nie bywa\u0142, ale ten kolega \u2014 tak. I to dosy\u0107 cz\u0119sto \u2014 opowiada c\u00f3rka Milewskiego. Od razu przypomina sobie jego nazwisko.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">W redakcji Aleksander unika koleg\u00f3w i kole\u017canek, kiedy przyprowadzaj\u0105 go\u015bci z Polski, niech\u0119tnie pozuje do zdj\u0119\u0107. \u2014 By\u0142 osobliwy \u2014 m\u00f3wi Jolanta Tischlik, by\u0142a spikerka i redaktorka w Polskiej Redakcji &#8222;Deutsche Welle&#8221;.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">Nie wszystkim Aleksander opowie o swojej przesz\u0142o\u015bci. Tym bardziej \u2014 o swoim podw\u00f3jnym \u017cyciu.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">Jest przedostatni rok wojny \u2014 1944. Milewski ma 18 lat. Niemcy wywo\u017c\u0105 go z P\u0142ocka na roboty przymusowe do Rzeszy. Pracuje w kopalni w Zag\u0142\u0119biu Ruhry, ale ostatnie miesi\u0105ce wojny sp\u0119dza w szpitalu. Z dokumentacji medycznej wynika, \u017ce stwierdzono u niego os\u0142abienie mi\u0119\u015bnia sercowego, a potem usuni\u0119to mu \u017cebro.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">Do Polski nie wraca. Robi matur\u0119 w polskim gimnazjum w Lippstadt, w brytyjskiej strefie okupacyjnej. Za namow\u0105 znajomego ksi\u0119dza w 1947 r. wst\u0119puje do Polskiego Seminarium Duchownego w Pary\u017cu. Studiuje na Sorbonie. Sze\u015b\u0107 lat p\u00f3\u017aniej arcybiskup Pary\u017ca, kardyna\u0142 Feltin, udziela mu w katedrze Notre Dame \u015bwi\u0119ce\u0144 kap\u0142a\u0144skich.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">Aleksander zostaje wys\u0142any do pracy duszpasterskiej w charakterze kapelana w Polskich Kompaniach Wartowniczych przy ameryka\u0144skich wojskach okupacyjnych we Francji i w Niemczech. Otrzymuje stopie\u0144 kapitana. Polskie oddzia\u0142y przy armii USA s\u0105 wtedy jednostkami najemnymi i nie podlegaj\u0105 w\u0142adzom polskim. S\u0142u\u017c\u0105 przy ochronie obiekt\u00f3w wojskowych, magazyn\u00f3w, sk\u0142ad\u00f3w, port\u00f3w, ale i oboz\u00f3w czy wi\u0119zie\u0144 dla niemieckich zbrodniarzy wojennych. O pracy duszpasterskiej w kompaniach wartowniczych Aleksander b\u0119dzie przez dwa lata pisa\u0142 kr\u00f3tkie artyku\u0142y do wydawanej w Pary\u017cu polskiej gazety &#8222;S\u0142owo Katolickie \u2014 Polska Wierna&#8221;.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">Bonn, luty 2024 r.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">C\u00f3rka Aleksandra Milewskiego przygl\u0105da si\u0119 fotografii ojca w sutannie. Nigdy takiego zdj\u0119cia nie widzia\u0142a, zna\u0142a natomiast te w ameryka\u0144skim mundurze i s\u0142ysza\u0142a, \u017ce by\u0142 kapitanem w ameryka\u0144skim wojsku. Nie wiedzia\u0142a, gdzie stacjonowa\u0142. Z akt ko\u015bcielnych wynika, \u017ce najpierw pracuje w Bruchm\u00fchlbach-Miesau, w pobli\u017cu bazy Ramstein, gdzie do dzi\u015b mie\u015bci si\u0119 najwi\u0119kszy sk\u0142ad amunicji ameryka\u0144skiej armii poza USA. Potem przenosi si\u0119 do Vassincourt we Francji, kolejnej wielkiej bazy logistycznej wojsk USA w Europie.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">Kiedy \u017cycie Aleksandra dobiega ko\u0144ca, jego c\u00f3rka ma 13 lat. Przypomina sobie, \u017ce po \u015bmierci ojca jedzie z matk\u0105 do Pary\u017ca. Ingrid ma si\u0119 z kim\u015b spotka\u0107 i odebra\u0107 pewne dokumenty. O szczeg\u00f3\u0142ach c\u00f3rce nie m\u00f3wi. Nie m\u00f3wi te\u017c, \u017ce jej ojciec studiowa\u0142 na Sorbonie.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">Ingrid i Aleksander poznaj\u0105 si\u0119 pod koniec lat 50. na po\u0142udniu Niemiec. On jest wtedy proboszczem w Polskiej Misji Katolickiej w bawarskim Weissenburgu. Ona \u2014 \u015al\u0105zaczka z niemieckimi korzeniami \u2014 pracuje w Caritas w Zirndorfie ko\u0142o Norymbergi i pomaga uciekinierom z Polski i innych kraj\u00f3w komunistycznych.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">Zakochuj\u0105 si\u0119 w sobie, a w styczniu 1961 r. Aleksander sk\u0142ada pisemnie rezygnacj\u0119 z kap\u0142a\u0144stwa. Uzasadnia to &#8222;podj\u0119ciem stara\u0144 o uzyskanie pracy cywilnej i mo\u017cno\u015b\u0107 zawarcia cywilnego kontraktu ma\u0142\u017ce\u0144skiego&#8221; \u2014 wynika z akt zachowanych w archiwum Polskiej Misji Katolickiej w Niemczech. Pobieraj\u0105 si\u0119 w kwietniu 1961 r. i wkr\u00f3tce przenosz\u0105 do Oberursel ko\u0142o Frankfurtu nad Menem.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">Oberursel to szczeg\u00f3lne miejsce. Tu mie\u015bci si\u0119 najwi\u0119ksza baza wywiadu wojskowego USA w Europie. Tutaj powsta\u0142 m.in. zal\u0105\u017cek przysz\u0142ego zachodnioniemieckiego wywiadu, tzw. Organizacja Gehlena.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">Wiosn\u0105 1962 r. na \u015bwiat przychodzi c\u00f3rka. To ich jedyne dziecko. \u2014 Aleksander j\u0105 uwielbia\u0142 i kocha\u0142 ponad wszystko \u2014 opowiada Andrzej Krause. Potwierdzaj\u0105 to inni \u017cyj\u0105cy jeszcze wsp\u00f3\u0142pracownicy Milewskiego: c\u00f3rka by\u0142a jego oczkiem w g\u0142owie.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">Kobieta, kt\u00f3ra wynajmowa\u0142a Milewskim mieszkanie w Oberursel, zapami\u0119ta Aleksandra jako &#8222;bardzo mi\u0142ego cz\u0142owieka&#8221;, spokojnego, ale te\u017c zamkni\u0119tego w sobie. \u2014 To by\u0142o dobre, harmonijne ma\u0142\u017ce\u0144stwo, odnosili si\u0119 do siebie z czu\u0142o\u015bci\u0105 \u2014 powie o Milewskich. Z czasem jednak pojawi\u0105 si\u0119 rysy na zwi\u0105zku i nie b\u0119dzie si\u0119 ju\u017c odbiera\u0107 go jako szcz\u0119\u015bliwego. \u2014 Jakby co\u015b ci\u0105\u017cy\u0142o nad ich relacj\u0105 \u2014 m\u00f3wi c\u00f3rka Milewskich.<\/p>\n<p>\u015amier\u0107 w jeziorze <\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">&#8222;Kolonia, 15 pa\u017adziernika 1975 r. Alexander Milewski, redaktor rozg\u0142o\u015bni radiowej, katolik, zamieszka\u0142y w Kolonii (\u2026) zmar\u0142 mi\u0119dzy 9 pa\u017adziernika 1975 r. o godzinie 18.30, a 10 pa\u017adziernika 1975 r. o godzinie 14.29 w Kolonii, Jezioro F\u00fchlinger&#8221;. &#8222;Sporz\u0105dzono na podstawie pisemnego zg\u0142oszenia policji kryminalnej w Kolonii&#8221; \u2014 notuje urz\u0119dnik na akcie zgonu.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">13-letnia c\u00f3rka Milewskich dowiaduje si\u0119 o \u015bmierci ojca w dzie\u0144 wy\u0142owienia cia\u0142a, 10 pa\u017adziernika 1975. \u2014 Mama by\u0142a pogr\u0105\u017cona w smutku. Kaza\u0142a mi zawsze m\u00f3wi\u0107, \u017ce umar\u0142 na zawa\u0142 \u2014 opowiada.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">Ingrid zdradza c\u00f3rce, \u017ce ojciec mia\u0142 &#8222;kamienie w kieszeniach&#8221; i \u017ce ci\u0105gle kto\u015b dzwoni i wypytuje o niego. \u2014 Nie ma go \u2014 odpowiada wtedy Ingrid. \u2014 To dobrze \u2014 us\u0142yszy po drugiej stronie s\u0142uchawki.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">\u2014 Te telefony budzi\u0142y we mnie l\u0119k \u2014 opowiada c\u00f3rka. Przypomina jej si\u0119 jeszcze jedna scena po \u015bmierci ojca. Na parkingu przed domem widzi m\u0119\u017cczyzn w garniturach, ciemnych p\u0142aszczach i kapeluszach obserwuj\u0105cych dniami ich dom. \u2014 Kto to? \u2014 pyta matk\u0119. \u2014 Sprawdzaj\u0105, czy wszystko jest w porz\u0105dku \u2014 mia\u0142a odpowiedzie\u0107 Ingrid.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">To uczucie bycia obserwowan\u0105 zostaje c\u00f3rce do dzi\u015b.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">W archiwum kolo\u0144skiej policji i prokuratury nie odnajdujemy \u015blad\u00f3w dochodzenia maj\u0105cego ustali\u0107 przyczyn\u0119 \u015bmierci Aleksandra Milewskiego. Je\u015bli takie dochodzenie by\u0142o prowadzone, zgodnie z prawem akta mog\u0142y zosta\u0107 zniszczone po 30 latach \u2014 s\u0142yszymy w prokuraturze. Dokumenty zachowa\u0142yby si\u0119 tylko w przypadku dopatrzenia si\u0119 udzia\u0142u os\u00f3b trzecich \u2014 bo morderstwo nie ulega przedawnieniu.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">Czy w przypadku Aleksandra rutynowo dopatrzono si\u0119 samob\u00f3jstwa? Udaje nam si\u0119 ustali\u0107, \u017ce po wy\u0142owieniu cia\u0142a policja nie przes\u0142uchuje wsp\u00f3\u0142pracownik\u00f3w z &#8222;Deutsche Welle&#8221;. Nie pr\u00f3buje zrekonstruowa\u0107 ostatnich godzin z \u017cycia redaktora polskiego serwisu?<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">Cia\u0142o Milewskiego trafia do Instytutu Medycyny S\u0105dowej przy Klinice Uniwersyteckiej w Kolonii i nie zostaje poddane obdukcji. Zachowa\u0142 si\u0119 jedynie formularz z danymi osobowymi. Nie ma \u017cadnych raport\u00f3w ani dokumentacji medycznej. &#8222;Cia\u0142o dostarczono ewidentnie bez dalszych instrukcji, jedynie w celu bezpiecznego przechowania, a\u017c do momentu, gdy zosta\u0142o odebrane po uzyskaniu zgody prokuratury&#8221; \u2014 informuje nas kolo\u0144ski instytut.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">Potem zw\u0142oki spalono \u2014 cho\u0107 w latach 70. Niemczech Zachodnich to jeszcze rzadka forma poch\u00f3wku \u2014 dotyczy tylko 16. proc. zgon\u00f3w. Ale kremacja ca\u0142kowicie wyklucza wykrycie substancji toksycznych.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">Aleksander Milewski znika te\u017c z rejestru grob\u00f3w w Kolonii. Jego nazwisko nie widnieje w \u017cadnej bazie danych \u2014 sprawdza na nasze zapytanie Administracja Cmentarzy w Kolonii. W rejestrze jest tylko zmar\u0142a w 2011 r. Ingrid. Odnotowano, \u017ce spoczywa w podw\u00f3jnym grobie, ale brak informacji o drugiej pochowanej osobie. Tak jakby Aleksander nie istnia\u0142. \u2014 A powinien tam by\u0107 \u2014 m\u00f3wi zdziwiona urz\u0119dniczka.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">Gr\u00f3b, kt\u00f3ry Aleksander dzieli ze swoj\u0105 \u017con\u0105, jest skromny. Na kamiennej p\u0142ycie wyryte tylko imiona \u2014 Ingrid i Alexander. Od drugiej p\u0142yty z p\u0142askorze\u017ab\u0105 przedstawiaj\u0105c\u0105 piet\u0119 oddziela j\u0105 usypana z kamieni \u015bcie\u017cka. Wygl\u0105da jak rzeka, kt\u00f3ra rozerwa\u0142a kamie\u0144 na p\u00f3\u0142.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">\u017badnego nazwiska, \u017cadnych dat \u2014 tak chcia\u0142a c\u00f3rka Milewskich, kt\u00f3ra opiekuje si\u0119 grobem. Wcze\u015bniej \u2014 za \u017cycia Ingrid \u2014 nagrobek Aleksandra zawiera\u0142 i nazwisko, i daty \u2014 urodzenia oraz \u015bmierci. Ta ostatnia \u2014 zapami\u0119tajmy \u2014 10 pa\u017adziernika 1975 r.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">W Redakcji Polskiej &#8222;Deutsche Welle&#8221; samob\u00f3jczy akt Milewskiego budzi w\u0105tpliwo\u015bci. Ju\u017c kr\u00f3tko po \u015bmierci chodz\u0105 s\u0142uchy, \u017ce &#8222;ubecy utopili go w jeziorze&#8221;. Andrzej Krause zapami\u0119ta, \u017ce podobn\u0105 pog\u0142osk\u0119 us\u0142ysza\u0142 z ust starszego kolegi z Redakcji Niemieckiej DW Friedricha-Wilhelma Schlomanna. Schlomann to dziennikarz specjalizuj\u0105cy si\u0119 w tematyce szpiegowskiej i autor wielu ksi\u0105\u017cek na ten temat. Ka\u017cdy, kto go zna, wie, \u017ce dysponuje \u015bwietnymi kontaktami w kr\u0119gach wywiadu RFN. Wed\u0142ug jego \u017ar\u00f3d\u0142a Milewski mia\u0142 by\u0107 podw\u00f3jnym agentem.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">W styczniu 1976 r. ukazuje si\u0119 artyku\u0142 w dzienniku &#8222;Die Welt&#8221; o &#8222;tajemniczej \u015bmierci redaktora&#8221;. &#8222;Samob\u00f3jstwo dziennikarza Alexandra Milewskiego (&#8230;), niezauwa\u017cone przez opini\u0119 publiczn\u0105, zaniepokoi\u0142o zachodnie s\u0142u\u017cby wywiadowcze. Uwa\u017caj\u0105 one, \u017ce Polak, obywatel Niemiec od 1964 roku, zosta\u0142 wp\u0119dzony w \u015bmier\u0107 przez polskich agent\u00f3w&#8221; \u2014 pisze &#8222;Die Welt&#8221;.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">Pod\u0105\u017camy tym tropem.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">W archiwum Instytutu Pami\u0119ci Narodowej (IPN) znajdujemy teczki zwerbowanego w 1968 r. tajnego wsp\u00f3\u0142pracownika o pseudonimie &#8222;Ergo&#8221; \u2014 Aleksandra Milewskiego \u2014 i kilkana\u015bcie kaset z nagraniami jego rozm\u00f3w z oficerami prowadz\u0105cymi z lat 1969-1975.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">Ju\u017c od wczesnych lat 60. kontrwywiad wojskowy PRL \u2014 Wojskowa S\u0142u\u017cba Wewn\u0119trzna (WSW) \u2014 przez pi\u0119\u0107 lat pr\u00f3buje zlokalizowa\u0107 i dotrze\u0107 do Milewskiego, kt\u00f3ry musi mie\u0107 dla nich wyj\u0105tkowe znaczenie. Spraw\u0105 zajmuje si\u0119 Szefostwo Wojskowej S\u0142u\u017cby Wewn\u0119trznej (SWSW), czyli warszawska centrala WSW.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">Operacja &#8222;Kanonik&#8221; wymaga ci\u0105g\u0142ych modyfikacji, bo kolejni agenci donosz\u0105 o niepowodzeniach. &#8222;Podejrzliwy&#8221;, &#8222;o taksuj\u0105cym spojrzeniu&#8221;, &#8222;typ jakiego\u015b funkcjonariusza typu policyjnego&#8221;, zwracanie si\u0119 &#8222;mia\u0142o w sobie cechy jakiego\u015b przes\u0142uchania&#8221;, &#8222;niezwykle bystry, niezwykle inteligentny i ta inteligencja robi wra\u017cenie cz\u0142owieka nieprzyjemnego, odpychaj\u0105cego&#8221;, &#8222;boi si\u0119 kontaktu z Polakami&#8221; \u2014 raportuje w 1965 r. TW &#8222;Bogdan&#8221;. Dochodzi do wniosku \u017ce Aleksander jest czynnym pracownikiem wywiadu i sugeruje sp\u0119dzenie z nim urlopu poza Niemieck\u0105 Republik\u0105 Federaln\u0105 oraz &#8222;w spos\u00f3b tajny doprowadzenie do rozmowy nawet przy u\u017cyciu przemocy&#8221;.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">Werbunek udaje si\u0119 dopiero przy pomocy TW &#8222;Karola&#8221; \u2014 brata Aleksandra Milewskiego.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">Janusz jest starszy od Aleksandra o trzy lata. Bracia nie maj\u0105 kontaktu przez 24 lata. Olek \u2014 jak w rodzinie nazywa si\u0119 Aleksandra \u2014 koresponduje tylko z matk\u0105 i siostr\u0105 w P\u0142ocku. Janusz nie chcia\u0142 rozmawia\u0107 z bratem, &#8222;poniewa\u017c r\u00f3\u017cnili si\u0119 pogl\u0105dami politycznymi i drogami \u017cycia od czas\u00f3w okupacji&#8221; \u2014 zanotuje w notatce s\u0142u\u017cbowej oficer wywiadu. Starszy brat jest cz\u0142onkiem PZPR i przekonanym komunist\u0105. Ma ledwie matur\u0119. O\u017cywi kontakt z Olkiem dopiero na polecenie polskiego wywiadu i zrobi to &#8222;z pe\u0142nym zaanga\u017cowaniem&#8221;.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">Jest prezesem Sp\u00f3\u0142dzielni &#8222;Ton&#8221; w Warszawie, zajmuj\u0105cej si\u0119 produkcj\u0105 i eksportem instrument\u00f3w muzycznych. Pod tak\u0105 przykrywk\u0105 b\u0119dzie m\u00f3g\u0142 podr\u00f3\u017cowa\u0107 za granic\u0119 i spotyka\u0107 si\u0119 z Aleksandrem.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">Do pierwszego spotkania z bratem dochodzi w Kolonii p\u00f3\u017an\u0105 wiosn\u0105 1968 r. Janusz przeje\u017cd\u017ca rzekomo przez Koloni\u0119 w drodze na targi muzyczne w Luksemburgu. Wed\u0142ug przygotowanego wcze\u015bniej planu &#8222;ucieka mu poci\u0105g&#8221; i dzwoni do brata, prosz\u0105c o nocleg.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">Aleksander jest zaskoczony, ale i uradowany. Janusz przypomina mu Polsk\u0119, kt\u00f3rej nie widzia\u0142 od 1944 r. Od\u017cywaj\u0105 rodzinne wspomnienia. Bracia rozmawiaj\u0105 do p\u00f3\u017anej nocy. Janusz napomyka, \u017ce mogliby spotka\u0107 si\u0119 ponownie w Wiedniu. Aleksander najwyra\u017aniej wyczuwa, \u017ce s\u0142owa brata maj\u0105 drugie dno. \u2014 B\u0119dziemy si\u0119 teraz cz\u0119\u015bciej widywali \u2014 rzuca na po\u017cegnanie.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">&#8222;Karol&#8221; melduje o wszystkim swoim mocodawcom. We wrze\u015bniu 1968 r. szef WSW gen. Teodor Kufel zatwierdza plan spotkania werbunkowego w Wiedniu. 6 pa\u017adziernika z Wiednia do centrali przychodzi szyfrogram: &#8222;Kanonik post\u0119puje poprawnie. Dobrze ustawi\u0142 K. Rozmowa szczera, zdecydowana. B\u0119d\u0119 z nim robi\u0142 umow\u0119&#8221;. Szyfrogram podpisuje pp\u0142k Stanis\u0142aw St\u0119pie\u0144. To on b\u0119dzie oficerem prowadz\u0105cym &#8222;Ergo&#8221;.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">W p\u00f3\u017aniejszej notatce s\u0142u\u017cbowej St\u0119pie\u0144 zanotuje, \u017ce &#8222;Karol&#8221; &#8222;w obecno\u015bci oficera kw. przekonywa\u0142 \u2018E'(rgo) o konieczno\u015bci podj\u0119cia wsp\u00f3\u0142pracy z organami kw. PRL&#8221;, a na pro\u015bb\u0119 &#8222;Ergo&#8221; brat ma czuwa\u0107 nad konspiracj\u0105 jego kontaktu z polskimi s\u0142u\u017cbami i reprezentowa\u0107 jego osobiste interesy. Janusz od pocz\u0105tku spe\u0142nia tylko funkcje pomocnicze w systemie \u0142\u0105czno\u015bci centrala-brat.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">W sporz\u0105dzonym w 1968 r. formularzu werbunkowym St\u0119pie\u0144 zaznaczy, \u017ce Aleksander Milewski jest zast\u0119pc\u0105 kierownika sekcji polskiej &#8222;Deutsche Welle&#8221; i \u017ce wsp\u00f3\u0142pracowa\u0142 z wywiadem ameryka\u0144skim. Prac\u0119 dla SWSW podejmuje jakoby &#8222;z pobudek patriotycznych&#8221;.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">Siedem lat wcze\u015bniej, w po\u0142owie 1961 r., Aleksander Milewski trafia do ameryka\u0144skiej bazy wojskowej Camp King w Oberursel. Rozpoczyna prac\u0119 w niemieckiej centrali wywiadu wojskowego Stan\u00f3w Zjednoczonych (CIC). Z odtajnionych dla nas przez w\u0142adze USA akt tzw. clearance, czyli dopuszczenia do pracy w CIC, wynika, \u017ce pracowa\u0142 tam jako \u015bledczy (interogator), przes\u0142uchuj\u0105c uciekinier\u00f3w z PRL.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">Prac\u0119 za\u0142atwia mu Mike B. \u2014 Amerykanin polskiego pochodzenia, s\u0142u\u017c\u0105cy w ameryka\u0144skim wywiadzie wojskowym w Niemczech. Aleksandra musi \u0142\u0105czy\u0107 z nim co\u015b wi\u0119cej, skoro Mike jest \u015bwiadkiem na \u015blubie z Ingrid, a jego \u017cona Maria zostaje matk\u0105 chrzestn\u0105 c\u00f3rki Milewskiego. W rozmowach z oficerami SWSW zataja to. Od c\u00f3rki dowiadujemy si\u0119, \u017ce rodziny mia\u0142y ze sob\u0105 kontakt jeszcze po \u015bmierci Aleksandra.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">W ameryka\u0144skiej bazie Milewski pracuje do wiosny 1964 r. \u2014 do czasu podj\u0119cia pracy w &#8222;Deutsche Welle&#8221;. Ale nawet p\u00f3\u017aniej, bo w 1965 r., w biurze oficera CIC w Camp King Aleksander \u2014 dotychczas bezpa\u0144stwowiec \u2014 odbiera wystawiony na jego nazwisko niemiecki paszport. M\u00f3wi o tym kilka lat p\u00f3\u017aniej oficerowi polskiego wywiadu.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">Dlaczego Milewski od Amerykan\u00f3w otrzymuje niemiecki paszport, skoro oficjalnie ju\u017c u nich nie pracuje? A mo\u017ce gra na dwa fronty?<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">O personelu, organizacji pracy, sposobie opracowywania informacji wywiadowczych i przes\u0142uchiwanych osobach w Camp King Aleksander Milewski b\u0119dzie szczeg\u00f3\u0142owo opowiada\u0107 oficerom wywiadu PRL po raz pierwszy na konspiracyjnym spotkaniu w Jugos\u0142awii w 1969 r.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">Kiedy m\u00f3wi te s\u0142owa, ameryka\u0144ska baza wywiadu wojskowego w Oberursel ju\u017c nie istnieje. Amerykanie przenosz\u0105 j\u0105 do Monachium. Do o\u015brodka pod Frankfurtem wprowadzaj\u0105 si\u0119 inne jednostki wojskowe. Aleksander opowiada te\u017c o bazie w Vassincourt. Tak\u017ce i tam nie ma ju\u017c Amerykan\u00f3w. Co ciekawe, nie m\u00f3wi ani s\u0142owa o Bruchm\u00fchlbach-Miesau. Ta baza istnieje do dzi\u015b, przypuszcza si\u0119, \u017ce Amerykanie przechowywali tam te\u017c bro\u0144 nuklearn\u0105.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">Milewski opowiada o pracy w &#8222;Deutsche Welle&#8221;, opisuje kadr\u0119, kontakty, informuje o kontaktach z Polakami. M\u00f3wi o polityce redakcyjnej i powi\u0105zaniach niekt\u00f3rych pracownik\u00f3w z niemieckim kontrwywiadem. Dostarcza te\u017c analiz na temat g\u0142\u00f3wnych kierunk\u00f3w dzia\u0142ania rozg\u0142o\u015bni, polityki innych redakcji j\u0119zykowych oraz plan\u00f3w po\u0142\u0105czenia sekcji polskiej Deutsche Welle z rozg\u0142o\u015bni\u0105 Deutschlandfunk. Czasem dostarcza og\u00f3lnie dost\u0119pne informacje i sporz\u0105dza analizy polityczne.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">Ju\u017c wcze\u015bnie, bo na pocz\u0105tku 1971 r., polski wywiad prosi Milewskiego o ustalenia na temat Jerzego Paw\u0142owskiego \u2014 szablisty, gwiazdy polskiego sportu, mistrza olimpijskiego i mistrza \u015bwiata, kt\u00f3ry podczas wyjazd\u00f3w zagranicznych kontaktuje si\u0119 ze Stanis\u0142awem Szczerbickim, odpowiedzialnym za sport redakcyjnym koleg\u0105 Milewskiego.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">Sytuacja zmienia si\u0119 w 1973 r., kiedy &#8222;Ergo&#8221; przechodzi &#8222;na kontakt&#8221; do Zarz\u0105du II Sztabu Generalnego, czyli wywiadu wojskowego. Wywiadem kieruje od pocz\u0105tku 1973 r. ambitny pu\u0142kownik, p\u00f3\u017aniejszy genera\u0142 i szef Ministerstwa Spraw Wewn\u0119trznych, Czes\u0142aw Kiszczak. Jest dobrze zaznajomiony z dzia\u0142aniami &#8222;Ergo&#8221;. Od 1966 do 1972 r. by\u0142 zast\u0119pc\u0105 szefa WSW, czyli wojskowego kontrwywiadu. Wiele dokument\u00f3w dotycz\u0105cych Aleksandra nosi jego podpis.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">Teraz, ju\u017c jako szef wywiadu wojskowego PRL, Kiszczak rozkazuje swoim podw\u0142adnym &#8222;przedstawienie propozycji wykorzystania&#8221; TW &#8222;Ergo&#8221;. Oficerowie Kiszczaka formu\u0142uj\u0105 bardzo ambitne zadania wywiadowcze. Kiszczak wyznacza priorytety: &#8222;zbieranie informacji politycznych i wojskowych partii rz\u0105dz\u0105cej i opozycyjnej, a tak\u017ce czynnik\u00f3w rz\u0105dz\u0105cych NRF poprzez oficjalne miejsce pracy (&#8222;Deutsche Welle&#8221;), docierania do os\u00f3b wysoko postawionych w Bundeswehrze i MON w celu typowania, rozpracowania i pozyskiwania kandydat\u00f3w do wsp\u00f3\u0142pracy z nami oraz organizowanie nowej sieci agenturalnej na terenie NRF&#8221;. NRF to popularny w tamtym czasie skr\u00f3t od &#8222;Niemiecka Republika Federalna&#8221;.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">Oficerowie Kiszczaka zabieraj\u0105 si\u0119 do pracy. Tworz\u0105 &#8222;martwe skrzynki&#8221; na terenie Niemiec do przekazywania meldunk\u00f3w i materia\u0142\u00f3w przez &#8222;Ergo&#8221;. Wszystko dok\u0142adnie fotografuj\u0105 i opisuj\u0105.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">Na pocz\u0105tku 1974 r. Zarz\u0105d II Sztabu Generalnego prosi SWSW o przekazanie szczeg\u00f3\u0142\u00f3w dotycz\u0105cych \u0142\u0105czno\u015bci z &#8222;Ergo&#8221;. Jednak Milewski nie spe\u0142nia pok\u0142adanych w nim oczekiwa\u0144. Unika spotka\u0144. T\u0142umaczy si\u0119 \u015bmierci\u0105 te\u015bciowej, chorob\u0105 r\u0119ki. Oficerowie wywiadu PRL nabieraj\u0105 podejrze\u0144 i si\u0119gaj\u0105 do wypr\u00f3bowanego \u015brodka \u2014 wysy\u0142aj\u0105 brata.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">Pod koniec maja 1974 w Pary\u017cu dochodzi do dramatycznego spotkania. Aleksander opowiada bratu, \u017ce jest \u015bledzony. \u2014 Je\u015bli szef robi co\u015b takiego, to dla twojego dobra \u2014 pr\u00f3buje uspokoi\u0107 go Janusz. Bezskutecznie. Zdenerwowany Aleksander zarzeka si\u0119, \u017ce nie pracuje dla Amerykan\u00f3w. Jeden jedyny raz na zachowanych w IPN ta\u015bmach s\u0142ycha\u0107 rozmow\u0119 braci \u2014 tak, jakby z ukrycia byli nagrywani. W jakim celu?<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">Zajmuj\u0105cy si\u0119 &#8222;Ergo&#8221; w Zarz\u0105dzie II Sztabu Generalnego pp\u0142k Klewiado notuje po tym spotkaniu: &#8222;Uwa\u017cam, \u017ce \u2018Ergo&#8217; interesuje si\u0119 tamtejszy KW i mo\u017ce on pozostawa\u0107 na ich us\u0142ugach&#8221;. Inny oficer, pp\u0142k Mr\u00f3wczy\u0144ski, zaznacza: &#8222;Ergo zachowuje si\u0119 w spos\u00f3b podejrzany. Uwa\u017cam za bardzo prawdopodobn\u0105 jego wsp\u00f3\u0142prac\u0119 z organami KW RFN&#8221;.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">W pa\u017adzierniku 1974 r. sprawa &#8222;Ergo&#8221; i &#8222;Karola&#8221; zostaje &#8222;zatrzymana do wyja\u015bnienia przez organy kontrwywiadu&#8221;. W raportach dotycz\u0105cych sytuacji wywiadowczej w Niemczech Zachodnich &#8222;Ergo&#8221; trafia na list\u0119 &#8222;agentury wyeliminowanej z sieci&#8221; w 1974 r.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">Telefon Janusza ju\u017c od kwietnia 1974 r. jest na pods\u0142uchu. Bracia ze wsp\u00f3\u0142pracownik\u00f3w staj\u0105 si\u0119 celem operacyjnym. W aktach zachowuj\u0105 si\u0119 pojedyncze meldunki z rozm\u00f3w telefonicznych braci.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">&#8222;Ergo&#8221; wraca &#8222;na kontakt&#8221; do SWSW. &#8222;Zwracamy&#8221; \u2014 notuje lakonicznie kto\u015b z kierownictwa wywiadu. Kolejne spotkania odbywaj\u0105 si\u0119 ju\u017c z &#8222;Karolem&#8221; i oficerem prowadz\u0105cym z SWSW, pp\u0142k Stanis\u0142awem St\u0119pniem. Ten ostatni, po spotkaniu w grudniu 1974 r., stara si\u0119 rozwia\u0107 w\u0105tpliwo\u015bci koleg\u00f3w z wywiadu. Czy do ko\u0144ca?<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">Ostatnie spotkanie z oficerami s\u0142u\u017cb PRL Aleksander Milewski odbywa we wrze\u015bniu 1975 r. we W\u0142oszech. Jest i &#8222;Karol&#8221;, i pp\u0142k St\u0119pie\u0144. Aleksander przeje\u017cd\u017ca przez granic\u0119 do Jugos\u0142awii. Tam dochodzi do &#8222;spotkania kontrolnego&#8221; z samym szefem WSW, gen. Teodorem Kuflem. \u2014 To absolutnie wyj\u0105tkowe, by sam szef tak pot\u0119\u017cnej s\u0142u\u017cby spotyka\u0142 si\u0119 z szeregowym agentem \u2014 m\u00f3wi nam jeden z historyk\u00f3w zwi\u0105zanych z IPN.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">Kufel nie cieszy si\u0119 dobr\u0105 opini\u0105. W 1979 r. wyjedzie na plac\u00f3wk\u0119 dyplomatyczn\u0105 do Berlina Zachodniego. Dwa lata p\u00f3\u017aniej zostanie stamt\u0105d odwo\u0142any i zwolniony ze s\u0142u\u017cby czynnej oraz wyrzucony z partii za nadu\u017cycia. To w tamtych czasach ewenement. &#8222;Niezale\u017cnie od tego, \u017ce by\u0142 cz\u0142owiekiem niskiego lotu, bardzo, to mia\u0142 z kolei wok\u00f3\u0142 siebie, to ju\u017c p\u00f3\u017aniej od Kiszczaka si\u0119 dowiadywa\u0142em, ludzi, kt\u00f3rzy go przerastali, a jednocze\u015bnie spe\u0142niali rol\u0119 z\u0142ych duch\u00f3w&#8221; \u2014 wspomina\u0142 w jednym z wywiad\u00f3w gen. Wojciech Jaruzelski, w latach siedemdziesi\u0105tych szef MON i prze\u0142o\u017cony Kufla.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">Prawie wszystkie spotkania z &#8222;Karolem&#8221;, niekt\u00f3re z udzia\u0142em oficera prowadz\u0105cego, odbywaj\u0105 si\u0119 za granic\u0105 \u2014 m.in. w Jugos\u0142awii, Rumunii, Holandii, Austrii, Francji, we W\u0142oszech. \u2014 Bardzo du\u017co podr\u00f3\u017cowali\u015bmy \u2014 wspomina c\u00f3rka Aleksandra. \u2014 To nie by\u0142o normalne, kiedy por\u00f3wnywa\u0142am si\u0119 z kole\u017cankami. Co najmniej dwa razy w roku za granic\u0105, \u017caden urlop w okolicy. Bardzo cz\u0119sto wakacje z Januszem i jego \u017con\u0105.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">W \u0142\u0105czno\u015bci z central\u0105 w Warszawie &#8222;Ergo&#8221; pos\u0142uguje si\u0119 znakami umownymi, szyframi, tajnopisem i radiem. Dwa razy w tygodniu o wyznaczonej godzinie przys\u0142uchuje si\u0119 komunikatom nadawanym przez radio i sam przekazuje informacje. \u2014 W domu mia\u0142 sw\u00f3j pok\u00f3j-pracowni\u0119, nie wolno mi tam by\u0142o wchodzi\u0107 \u2014 przypomina sobie c\u00f3rka. Na ka\u017cdy wyjazd ojciec zabiera ze sob\u0105 ten sam czarny odbiornik radiowy.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">Aleksander lubi drogie rzeczy, dobre jedzenie, dobry koniak. Z Ingrid ogl\u0105da ch\u0119tnie ameryka\u0144skie seriale, s\u0142ucha ameryka\u0144skiej muzyki. \u2014 Ich serce nie bi\u0142o dla komunizmu. Stany Zjednoczone by\u0142y ich krajem t\u0119sknoty. W domu raczej nie m\u00f3wi\u0142o si\u0119 o Polsce \u2014 relacjonuje c\u00f3rka. Ale przypomina sobie, \u017ce ojciec wysy\u0142a\u0142 pieni\u0105dze dla matki w P\u0142ocku.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">Jest wzruszona, kiedy pierwszy raz rozmawiamy z ni\u0105 o ojcu. \u2014 Jakby po latach kto\u015b co\u015b odblokowa\u0142 \u2014 m\u00f3wi.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">Przez ostatnie 50 lat obraz ojca wraca\u0142 do niej czasami. Pami\u0119ta, \u017ce mieli dobre relacje, \u017ce cz\u0119sto si\u0119 z ni\u0105 bawi\u0142 \u2014 jak radiowiec \u2014 w na\u015bladowanie r\u00f3\u017cnych g\u0142os\u00f3w. Z czasem jednak sta\u0142 si\u0119 niedost\u0119pny, by\u0142 pod presj\u0105 i du\u017co poza domem. \u2014 Coraz wi\u0119cej go nie by\u0142o \u2014 fizycznie, ale i duchem \u2014 opowiada c\u00f3rka. Wraca scena, kiedy ona przychodzi ze szko\u0142y, a on le\u017cy w sypialni. Jakby nie mia\u0142 na nic si\u0142y.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">Mimo wszystko jego c\u00f3rka nie wierzy, \u017ce targn\u0105\u0142 si\u0119 na swoje \u017cycie. \u2014 Zadaj\u0119 sobie to pytanie, ale wszystko przemawia przeciwko. Nienawidzi\u0142 wody, cho\u0107 umia\u0142 p\u0142ywa\u0107. Wiedzia\u0142, \u017ce chodz\u0119 nad to jezioro si\u0119 bawi\u0107. Nie mog\u0119 sobie tego wyobrazi\u0107 \u2014 przyznaje.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">Redakcyjna kole\u017canka przypomina sobie, \u017ce pod koniec \u017cycia Aleksander jest jakby pod presj\u0105. Wydaje si\u0119 zestresowany, m\u00f3wi o jakim\u015b &#8222;terminie&#8221;.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">W tym czasie na \u015bwiat\u0142o dzienne wychodz\u0105 g\u0142o\u015bne afery szpiegowskie. W kwietniu 1975 r. polski kontrwywiad wojskowy aresztuje s\u0142ynnego szermierza Jerzego Paw\u0142owskiego, kt\u00f3ry pracowa\u0142 nie tylko dla polskich s\u0142u\u017cb, ale i ameryka\u0144skiej CIA. Polacy rozpracowywali Paw\u0142owskiego od dawna, a o informacje wypytywali te\u017c &#8222;Ergo&#8221;.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">Rok wcze\u015bniej Niemcami wstrz\u0105sa najwi\u0119ksza powojenna afera szpiegowska. W najbli\u017cszym otoczeniu kanclerza Willy\u2018ego Brandta zostaje zdemaskowany agent wschodnioniemieckiej Stasi G\u00fcnter Guillaume i prowadzi do upadku rz\u0105du.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">Czy te afery szpiegowskie, o kt\u00f3rych rozpisuj\u0105 si\u0119 media, maj\u0105 wp\u0142yw na zdrowie psychiczne Aleksandra? Podczas spotkania z Januszem w Pary\u017cu \u017cali si\u0119 bratu na &#8222;tragedi\u0119 swojego pokolenia, kt\u00f3re znalaz\u0142o si\u0119 mi\u0119dzy dwoma frontami&#8221;: \u2014 Jestem moralnie bardzo w\u0105tpliwy dla wielu ludzi, zar\u00f3wno po jednej, jak i po drugiej stronie. Bo jedni skur****** b\u0119d\u0105 mnie pos\u0105dzali, \u017ce ja dla zysk\u00f3w, dla pieni\u0119dzy to robi\u0142em, a inni powiedz\u0105: no, on to robi\u0142, bo ze wzgl\u0119du na brata, na mamusi\u0119, na siostr\u0119, nie chcia\u0142 trudno\u015bci, a nie wiadomo jakie on tam ma serce w \u015brodku czyste \u2014 utyskuje. Dodaje, \u017ce dla Ingrid i c\u00f3rki najlepiej by by\u0142o, gdyby &#8222;szlag go trafi\u0142&#8221;. \u2014 Dosta\u0142yby 2 tys. renty i ja bym si\u0119 nie martwi\u0142 \u2014 m\u00f3wi przy zakrapianym alkoholem spotkaniu, nagranym potajemnie przez brata lub innego agenta.<\/p>\n<p>Pokwitowanie <\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">Co tak naprawd\u0119 wydarzy\u0142o si\u0119 wieczorem, 9 pa\u017adziernika 1975 r., po wyj\u015bciu Aleksandra z redakcji &#8222;Deutsche Welle&#8221;?<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">W teczce pracy Janusza Milewskiego \u2014 &#8222;Karola&#8221; \u2014 znajdujemy pokwitowanie odbioru 4 tys. z\u0142 na op\u0142aty wznowienia paszportu. Data: 9 pa\u017adziernika 1975, podpis: Karol.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">Na pokwitowaniu widnieje informacja dopisana nast\u0119pnego dnia \u2014 10 pa\u017adziernika \u2014 przez pp\u0142k St\u0119pnia, \u017ce sum\u0119 4 tys. z\u0142 wyp\u0142aci\u0142 &#8222;Karolowi&#8221; &#8222;w zwi\u0105zku z wyjazdem na pogrzeb TW \u201aE'(rgo)&#8221;. &#8222;Rozliczenia dokona\u0142em dnia 9.10 br.&#8221;.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">Oznacza to, \u017ce przygotowania do wyjazdu na pogrzeb rozpocz\u0119to w Warszawie w momencie, kiedy cia\u0142o Aleksandra Milewskiego le\u017ca\u0142o jeszcze w jeziorze. Przypomnijmy: niemiecka policja wy\u0142owi\u0142a je dopiero 10 pa\u017adziernika, po godzinie 14.00.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">Dlaczego Warszawa wiedzia\u0142a ju\u017c wcze\u015bniej? Czy zleci\u0142a zab\u00f3jstwo Milewskiego i upozorowa\u0142a samob\u00f3jstwo? A mo\u017ce \u2014 jak przypuszcza\u0142a niemiecka prasa \u2014 &#8222;wp\u0119dzi\u0142a go w \u015bmier\u0107&#8221;?<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">W teczce personalnej &#8222;Ergo&#8221; odnajdujemy protok\u00f3\u0142 zniszczenia dokument\u00f3w. Nieca\u0142y miesi\u0105c po \u015bmierci Aleksandra Milewskiego s\u0142u\u017cby niszcz\u0105 kilkana\u015bcie dokument\u00f3w zwi\u0105zanych ze spraw\u0105 &#8222;Ergo&#8221;. Nosi\u0142y daty od 30 maja do 31 pa\u017adziernika 1975. Dwa z nich pochodzi\u0142y z 9 pa\u017adziernika.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">Dokumenty gin\u0105 te\u017c w P\u0142ocku. Tamtejszemu biskupowi podlega\u0142 formalnie Aleksander Milewski jako kleryk i kapelan wojskowy przy armii USA. Na nasze zapytanie archiwariusz diecezji twierdzi, \u017ce dokumentacji nie ma, co jest \u2014 jego zdaniem \u2014 dziwne.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">Zamieszczony w &#8222;\u017byciu Warszawy&#8221; nekrolog Aleksandra wskazuje na dat\u0119 9 pa\u017adziernika. &#8222;Zmar\u0142 nagle&#8221; \u2014 czytamy.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">W aktach personalnych Aleksandra w WSW p\u0142k. St\u0119pie\u0144 zapisuje, \u017ce &#8222;Ergo&#8221; zmar\u0142 10 pa\u017adziernika 1975 r. &#8222;po przebytej chorobie serca&#8221;. &#8222;By\u0142 leczony na gwa\u0142townie wyst\u0119puj\u0105ce zak\u0142\u00f3cenia rytmu pracy serca. Arytmia&#8221;, &#8222;zmar\u0142 na ulicy po wyj\u015bciu z miejsca pracy&#8221; \u2014 dodaje. To dziwne, \u017ce s\u0142u\u017cby, kt\u00f3re latami przygotowywa\u0142y werbunek tak wa\u017cnego dla siebie agenta i prze\u015bwietla\u0142y ka\u017cdy zakamarek jego \u017cycia, tym razem niczego nie sprawdzaj\u0105. Przypadek?<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">Po \u015bmierci Aleksandra nie b\u0119dzie ju\u017c zada\u0144 dla Janusza, skoro by\u0142 tylko \u0142\u0105cznikiem z bratem. Donosi jeszcze pod koniec 1976 r., kiedy Ingrid z c\u00f3rk\u0105 przyje\u017cd\u017caj\u0105 do Warszawy na Bo\u017ce Narodzenie. &#8222;Zgodnie z zadaniem w czasie rozm\u00f3w z ni\u0105 TW \u201aKarol\u2018 ustali\u0142, \u017ce nie zasz\u0142y u niej \u017cadne wydarzenia mog\u0105ce mie\u0107 znaczenie operacyjne. Nie by\u0142a ona indagowana na temat zmar\u0142ego m\u0119\u017ca, jego dzia\u0142alno\u015bci politycznej, powi\u0105za\u0144 z PRL, wyjazd\u00f3w, spotka\u0144 itp.&#8221; \u2014 czytamy w raporcie.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">Akta &#8222;Ergo&#8221; i &#8222;Karola&#8221; zamykane s\u0105 w roku 1977 i przekazane do archiwum SWSW. Ich udost\u0119pnienie do wgl\u0105du opatrzono warunkiem zgody Oddzia\u0142u II Zarz\u0105du II SWSW w konsultacji z oficerem KW najd\u0142u\u017cej prowadz\u0105cym spraw\u0119, czyli Stanis\u0142awem St\u0119pniem. \u2014 To bardzo powa\u017cne restrykcje \u2014 ocenia historyk zwi\u0105zany z IPN.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">Janusz umiera nagle w kwietniu 1978 r. Ma 55 lat.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">O \u015bmierci redaktora &#8222;Deutsche Welle&#8221; nie rozpisuj\u0105 si\u0119 niemieckie media. W przeddzie\u0144 pogrzebu, 15 pa\u017adziernika, &#8222;Bild&#8221; zamieszcza informacj\u0119: &#8222;Redaktor Deutsche Welle pope\u0142ni\u0142 samob\u00f3jstwo (\u2026) mia\u0142 zosta\u0107 przeniesiony&#8221;. To wskazanie na planowan\u0105 fuzj\u0119 polskiej redakcji Deutsche Welle z polsk\u0105 redakcj\u0105 w radiu Deutschlandfunk. Wiemy jednak, \u017ce Milewski mia\u0142 zagwarantowany etat w nowych strukturach. Mia\u0142 te\u017c propozycj\u0119 z Radia Wolna Europa.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">Kr\u00f3tka informacja w dzienniku &#8222;Die Welt&#8221; ze stycznia 1976 r. wskazuje na mo\u017cliwy udzia\u0142 polskiego wywiadu. Kilka tygodni po \u015bmierci Milewskiego peerelowscy agenci pr\u00f3buj\u0105 zwerbowa\u0107 Polaka pracuj\u0105cego w Radiu Wolna Europa. Robi\u0105 to w samym Monachium, &#8222;w paszczy lwa&#8221;, wbrew przyj\u0119tej przez wywiad PRL praktyce. Czy chodzi o odwr\u00f3cenie uwagi niemieckich s\u0142u\u017cb i medi\u00f3w?<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">Je\u015bli tak, to uda\u0142o si\u0119. Sprawa agent\u00f3w Butkiewicza i Wr\u00f3blewicza odbija si\u0119 du\u017cym echem w Polsce i Niemczech i prowadzi do zawirowa\u0144 w relacjach polsko-niemieckich.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">A te akurat znajduj\u0105 si\u0119 w fazie odpr\u0119\u017cenia. 1 sierpnia 1975 w Helsinkach przedstawiciele 35 pa\u0144stw, w tym USA, ZSRR, PRL, RFN i NRD, podpisali akt ko\u0144cowy Konferencji Bezpiecze\u0144stwa i Wsp\u00f3\u0142pracy w Europie. Oba wrogie sobie bloki \u2014 zachodni i sowiecki \u2014 zobowi\u0105zuj\u0105 si\u0119 m.in. do pokojowej koegzystencji i przestrzegania praw cz\u0142owieka.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">Dzie\u0144 wcze\u015bniej dochodzi tak\u017ce do prze\u0142omowego spotkania przyw\u00f3dcy PRL Edwarda Gierka i kanclerza RFN Helmuta Schmidta. Obaj uzgadniaj\u0105 pog\u0142\u0119bienie wsp\u00f3\u0142pracy. Rozmawiaj\u0105 o kredytach i odszkodowaniach dla polskich ofiar drugiej wojny \u015bwiatowej. Niemcy zgadzaj\u0105 si\u0119 na wyp\u0142at\u0119 odszkodowa\u0144 dla ofiar eksperyment\u00f3w medycznych oraz na wyp\u0142at\u0119 \u015bwiadcze\u0144 emerytalnych dla os\u00f3b pracuj\u0105cych przymusowo w czasach Trzeciej Rzeszy.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">Dok\u0142adnie w dniu zagini\u0119cia Aleksandra Milewskiego, 9 pa\u017adziernika 1975, tak\u0105 umow\u0119 podpisuje w Warszawie szef zachodnioniemieckiej dyplomacji Hans-Dietrich Genscher. Relacje polsko-niemieckie i Wsch\u00f3d-Zach\u00f3d wchodz\u0105 w now\u0105 faz\u0119.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">Nie wszystkim si\u0119 to podoba. Czy komu\u015b z twardog\u0142owych ze s\u0142u\u017cb specjalnych PRL mog\u0142o zale\u017ce\u0107 na storpedowaniu procesu odpr\u0119\u017cenia i poprawiaj\u0105cych si\u0119 relacji? Czy mog\u0142o do tego pos\u0142u\u017cy\u0107 zab\u00f3jstwo dziennikarza i niewygodnego agenta? Czy z obawy o pogorszenie dopiero co poprawionych relacji zachodnioniemieckie s\u0142u\u017cby postanowi\u0142y zamie\u015b\u0107 spraw\u0119 pod dywan?<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">W aktach IPN nie znajdujemy jednoznacznej odpowiedzi na te pytania. By\u0107 mo\u017ce tajemniczej \u015bmierci Aleksandra Milewskiego nie da si\u0119 ju\u017c nigdy wyja\u015bni\u0107. Ale w\u0105tpliwo\u015bci pozostan\u0105.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">C\u00f3rka Aleksandra Milewskiego cieszy si\u0119, \u017ce kto\u015b wreszcie zainteresowa\u0142 si\u0119 losem jej ojca.<\/p>\n<p class=\"Paragraph_desktopParagraph__U31Gm\">To tak, jakby przez chwil\u0119 przywr\u00f3ci\u0142 go do \u017cycia.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"Jest 9 pa\u017adziernika 1975 r. Czwartek. W Kolonii jest pochmurno i ch\u0142odno. S\u0142o\u0144ce tylko na godzin\u0119 wygl\u0105da zza&hellip;\n","protected":false},"author":2,"featured_media":43054,"comment_status":"","ping_status":"","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[14],"tags":[32,33,244,311,27,369,34,35,2253,28,31,53,25,52,68,51,55,40,41,47,196,80,29,30,50,26,82,83,84],"class_list":{"0":"post-43053","1":"post","2":"type-post","3":"status-publish","4":"format-standard","5":"has-post-thumbnail","7":"category-swiat","8":"tag-breaking-news","9":"tag-breakingnews","10":"tag-ctr_tst","11":"tag-deutsche_welle","12":"tag-headlines","13":"tag-kk","14":"tag-latest-news","15":"tag-latestnews","16":"tag-mh","17":"tag-naglowki","18":"tag-najwazniejsze-artykuly","19":"tag-new_header","20":"tag-news","21":"tag-onet3","22":"tag-onet3d","23":"tag-onet3d_2i","24":"tag-phx","25":"tag-polish","26":"tag-polski","27":"tag-screening_general","28":"tag-styl_zycia","29":"tag-swiat","30":"tag-top-stories","31":"tag-topstories","32":"tag-v2021","33":"tag-wiadomosci","34":"tag-world","35":"tag-world-news","36":"tag-worldnews"},"share_on_mastodon":{"url":"","error":""},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.europesays.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/43053","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.europesays.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.europesays.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.europesays.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.europesays.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=43053"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.europesays.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/43053\/revisions"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.europesays.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media\/43054"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.europesays.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=43053"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.europesays.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=43053"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.europesays.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=43053"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}