{"id":477178,"date":"2026-06-06T08:35:10","date_gmt":"2026-06-06T08:35:10","guid":{"rendered":"https:\/\/www.europesays.com\/pl\/477178\/"},"modified":"2026-06-06T08:35:10","modified_gmt":"2026-06-06T08:35:10","slug":"rodzice-narkomanki-musza-placic-za-jej-pobyt-w-dps-to-5-tys-zl-miesiecznie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.europesays.com\/pl\/477178\/","title":{"rendered":"Rodzice narkomanki musz\u0105 p\u0142aci\u0107 za jej pobyt w DPS. &#8222;To 5 tys. z\u0142 miesi\u0119cznie&#8221;"},"content":{"rendered":"<p>Materia\u0142 archiwalny. Tekst pierwotnie zosta\u0142 opublikowany w styczniu 2025 r. <\/p>\n<p>Magdalena Rigamonti: W Polsce, je\u015bli rodzice narkomana s\u0105 w miar\u0119 normalni i zarabiaj\u0105 wi\u0119cej ni\u017c dajmy na to \u015brednia krajowa, to s\u0105 traktowani gorzej ni\u017c przest\u0119pcy \u2014 tak pan napisa\u0142 do mnie kilka tygodni temu. <\/p>\n<p>Pawe\u0142: Napisa\u0142em, bo w naszym kraju nie da si\u0119 zmusi\u0107 narkomana do leczenia, ale da si\u0119 zmusi\u0107 rodzic\u00f3w doros\u0142ego, nieubezw\u0142asnowolnionego \u0107puna do p\u0142acenia za niego 5 tys. z\u0142 miesi\u0119cznie.<\/p>\n<p>Pan jest ojcem narkomanki. <\/p>\n<p>Pawe\u0142: Moja \u017cona i ja jeste\u015bmy rodzicami narkomanki. Nasza c\u00f3rka ma teraz prawie 28 lat. \u0106pa od 13. roku \u017cycia. Teraz opieka spo\u0142eczna zapewnia jej mo\u017cliwo\u015b\u0107 \u0107pania w godnych warunkach i w zasadzie finansuje zakup narkotyk\u00f3w. Jak si\u0119 okazuje, za to musz\u0105 zap\u0142aci\u0107 rodzice, czyli my.<\/p>\n<p>Agnieszka: Dawno, dwa lata temu.<\/p>\n<p>Pawe\u0142: Wtedy podstaw\u00f3wka trwa\u0142a sze\u015b\u0107 lat, potem by\u0142o gimnazjum. Kiedy zacz\u0119\u0142a si\u0119 uczy\u0107 w gimnazjum, zorientowali\u015bmy si\u0119, \u017ce co\u015b jest nie tak, \u017ce dzieciaki pr\u00f3buj\u0105 drag\u00f3w. To by\u0142a prywatna szko\u0142a na \u015al\u0105sku.<\/p>\n<p>Szybko j\u0105 stamt\u0105d zabrali\u015bmy, a nawet przeprowadzili\u015bmy si\u0119 w inne miejsce, \u017ceby j\u0105 chroni\u0107, \u017ceby nie mia\u0142a kontaktu z tymi lud\u017ami, kt\u00f3rzy albo dealowali, albo \u0107pali.<\/p>\n<p>Czuli\u015bcie, \u017ce mog\u0105 jej imponowa\u0107?<\/p>\n<p>Pawe\u0142: Bardzo. Kiedy tylko zapali\u0142a nam si\u0119 czerwona lampka, to od razu zareagowali\u015bmy. Par\u0119 lat p\u00f3\u017aniej jeden z lekarzy psychiatr\u00f3w powiedzia\u0142 nam, \u017ce dzieciakom z patologicznych dom\u00f3w \u0142atwiej jest wyj\u015b\u0107 z narkomanii, bo kiedy s\u0105 na odwykach, to widz\u0105, \u017ce \u015bwiat mo\u017ce by\u0107 lepszy, pouk\u0142adany, mo\u017ce by\u0107 przyja\u017a\u0144, mi\u0142o\u015b\u0107.<\/p>\n<p>Niestety, nie byli\u015bmy patologiczn\u0105 rodzin\u0105. U nas by\u0142a przyja\u017a\u0144, mi\u0142o\u015b\u0107, dostatek i patologia to by\u0142o co\u015b, czym si\u0119 nasze dziecko zafascynowa\u0142o. My\u015bl\u0119, \u017ce nasza c\u00f3rka w pewnym sensie wybra\u0142a tak\u0105 drog\u0119 i wiemy od terapeut\u00f3w, \u017ce dla takiej osoby s\u0105 nik\u0142e szanse ratunku, bo ona to wszystko robi z w\u0142asnego wyboru&#8230;<\/p>\n<p>Agnieszka: Wielokrotnie nam o tym m\u00f3wi\u0142a.<\/p>\n<p>Pawe\u0142: Jeszcze wtedy, kiedy mieli\u015bmy z ni\u0105 kontakt.<\/p>\n<p>Zmienili\u015bcie szko\u0142\u0119, miejsce zamieszkania. <\/p>\n<p>Agnieszka: I oczywi\u015bcie problem nie znikn\u0105\u0142. Zacz\u0119\u0142a si\u0119 przygoda z lekami, z syropami na kaszel, z jakimi\u015b innymi \u015brodkami, kt\u00f3re bra\u0142a w du\u017cych ilo\u015bciach po to, \u017ceby si\u0119 odurzy\u0107. Zauwa\u017cy\u0142am, \u017ce parzy sobie bardzo mocn\u0105 czarn\u0105 herbat\u0119.<\/p>\n<p>W szkole nauczyciele wiedzieli?<\/p>\n<p>Pawe\u0142: Dowiedzieli si\u0119 od nas.<\/p>\n<p>Agnieszka: Wtedy te\u017c zacz\u0119li\u015bmy korzysta\u0107 z pomocy psycholog\u00f3w.<\/p>\n<p>Pawe\u0142: Mieli\u015bmy du\u017ce wsparcie ze strony szko\u0142y. Dyrektorka szko\u0142y by\u0142a z nami w sta\u0142ym kontakcie. Kiedy tylko c\u00f3rka nie pojawi\u0142a si\u0119 w szkole, od razu telefon, \u017ce c\u00f3rki nie ma.<\/p>\n<p>I co, od razu poszukiwania?<\/p>\n<p>Agnieszka: Oczywi\u015bcie. Rzucali\u015bmy wszystko i jazda. Wtedy jeszcze nie by\u0142o na \u015bwiecie naszych m\u0142odszych dzieci. Je\u017adzili\u015bmy, wypatrywali\u015bmy, dzwonili\u015bmy do jej kole\u017canek, rodzic\u00f3w kole\u017canek.<\/p>\n<p>Pawe\u0142: Brali\u015bmy do auta, odwozili\u015bmy do domu. Ale, co z tego. To by\u0142a walka z wiatrakami. \u0141apa\u0142a j\u0105 policja, jechali\u015bmy, t\u0142umaczyli\u015bmy.<\/p>\n<p>     <img class=\"ods-a-photo ods-a-photo--background\" src=\"https:\/\/www.europesays.com\/pl\/wp-content\/uploads\/2026\/06\/otFk9lBaHR0cHM6Ly9vY2RuLmV1L3B1bHNjbXMvTURBXy9jNWUxZTgzMGQ1MGRjNmE3ZmI3OGMzNTQyZTY1MTE4Zi5qcGeSlQMAA.jpeg\" height=\"800\" width=\"600\" alt=\"Pawe\u0142 i Agnieszka z c\u00f3rk\u0105\" loading=\"lazy\" fetchpriority=\"auto\" decoding=\"auto\"\/>    <\/p>\n<p>Prywatne archiwum<\/p>\n<p>  Pawe\u0142 i Agnieszka z c\u00f3rk\u0105  <\/p>\n<p>\u0141apa\u0142a za posiadanie narkotyk\u00f3w czy za kradzie\u017ce?<\/p>\n<p>Pawe\u0142: Za posiadanie, za handlowanie, za drobne kradzie\u017ce. Na pocz\u0105tku by\u0142a marihuana, potem mefedron, potem wszystko, jak leci. Bra\u0142a to, co si\u0119 akurat nawin\u0119\u0142o. By\u0142y te\u017c dopalacze. Mieszkali\u015bmy niedaleko Cieszyna. Wiemy, \u017ce przechodzi\u0142a na czesk\u0105 stron\u0119 i tam si\u0119 zaopatrywa\u0142a. Pojawi\u0142y si\u0119 zarzuty, wyroki.<\/p>\n<p>Agnieszka: To ju\u017c by\u0142a dla nas czarna rozpacz. Nie wiedzieli\u015bmy, \u017ce to dopiero przygrywka.<\/p>\n<p>Pawe\u0142: Pani wie, \u017ce \u0107puni s\u0105 zazwyczaj bardzo inteligentni, cwani, potrafi\u0105 \u015bwietnie manipulowa\u0107. Nasza c\u00f3rka tak dzia\u0142a\u0142a, \u017ce praktycznie nie spotyka\u0142y j\u0105 \u017cadne konsekwencje. S\u0105d j\u0105 skaza\u0142 na prace spo\u0142eczne i&#8230; nic si\u0119 nie wydarzy\u0142o. W\u0142a\u015bciwie by\u0142a bezkarna. Pami\u0119tam, jak rozmawiali\u015bmy z policj\u0105 o tym, \u017ce jej akta s\u0105 bardzo opas\u0142e. To by\u0142y ca\u0142e tomiszcza.<\/p>\n<p>Agnieszka: \u015amia\u0142a nam si\u0119 w twarz, kiedy m\u00f3wili\u015bmy, \u017ce w ko\u0144cu p\u00f3jdzie do wi\u0119zienia, \u017ce si\u0119 to tragicznie dla niej sko\u0144czy.<\/p>\n<p>W Polsce jest tak, \u017ce si\u0142\u0105 nie zawlecze si\u0119 dzieciaka na odwyk<\/p>\n<p>Mo\u017cecie pa\u0144stwo okre\u015bli\u0107 moment, kiedy ca\u0142kowicie wymkn\u0119\u0142a si\u0119 wam spod kontroli? Pytam o to, bo sama jestem matk\u0105 dw\u00f3ch nastolatek i wiem, \u017ce jeszcze jest w nich dzieci\u0119ctwo, potrzeba blisko\u015bci z rodzicami. <\/p>\n<p>Agnieszka: Wie pani, jestem do\u015b\u0107 m\u0142od\u0105 matk\u0105, urodzi\u0142am c\u00f3rk\u0119 jeszcze na studiach. By\u0142y\u015bmy blisko, sp\u0119dza\u0142y\u015bmy razem du\u017co czasu, regularnie, wsp\u00f3lnie uprawia\u0142y\u015bmy jazd\u0119 konn\u0105. Dwa razy w tygodniu sp\u0119dza\u0142y\u015bmy par\u0119 godzin na koniach.<\/p>\n<p>W pewnym momencie zobaczy\u0142am, \u017ce przestaje j\u0105 to interesowa\u0107, \u017ce nie chce, cho\u0107 wcze\u015bniej bardzo jej si\u0119 podoba\u0142o. Lubi\u0142a konie, lubi\u0142a by\u0107 ze mn\u0105. Kiedy kt\u00f3rego\u015b dnia zauwa\u017cy\u0142am, \u017ce wsiada na konia z takimi zamglonymi oczami, to zacz\u0119\u0142am si\u0119 ba\u0107, \u017ce spadnie, co\u015b sobie zrobi, po\u0142amie nogi, kr\u0119gos\u0142up.<\/p>\n<p>Pawe\u0142: Pami\u0119tam, \u017ce kiedy zorientowali\u015bmy si\u0119, \u017ce \u0107pa i zacz\u0119li\u015bmy z ni\u0105 o tym rozmawia\u0107, m\u00f3wi\u0142a, \u017ce to my mamy jaki\u015b problem, a nie ona.<\/p>\n<p>Agnieszka: Zawsze odwraca\u0142a kota ogonem. M\u00f3wi\u0142a, \u017ce niczego nie za\u017cywa, \u017ce jest czysta. My\u015bl\u0119, \u017ce utracili\u015bmy nad ni\u0105 kontrol\u0119, tu\u017c przed tym, kiedy trafi\u0142a do o\u015brodka w Je\u017c\u00f3wce. Ju\u017c wiedzia\u0142a, \u017ce my wiemy, \u017ce jest uzale\u017cniona. Zdawa\u0142a sobie spraw\u0119, \u017ce granie niewinno\u015bci nie pomo\u017ce, \u017ce ju\u017c nie mo\u017ce mydli\u0107 nam oczu. Wtedy zacz\u0119\u0142a by\u0107 agresywna, m\u00f3wi\u0142a do nas straszne rzeczy. By\u0142a ca\u0142kowicie rozkojarzona, oczy rozszerzone, jaki\u015b sza\u0142 w tych oczach. Dalej co prawda zapewnia\u0142a, \u017ce wszystko w porz\u0105dku, \u017ce nie jest jej potrzebne \u017cadne leczenie.<\/p>\n<p>Pawe\u0142: W Polsce jest tak, \u017ce si\u0142\u0105 nie zawlecze si\u0119 dzieciaka na odwyk. Musi by\u0107 wyra\u017cona wola i zgoda osoby uzale\u017cnionej.<\/p>\n<p>Agnieszka: To jest regu\u0142a, je\u015bli chodzi o leczenie narkomanii. Uzale\u017cniony musi zadeklarowa\u0107, \u017ce chce si\u0119 wyleczy\u0107, chce z tego wyj\u015b\u0107.<\/p>\n<p>I co, deklarowa\u0142a?<\/p>\n<p>Agnieszka: Raczej pod nasz\u0105 presj\u0105. Prosili\u015bmy, t\u0142umaczyli\u015bmy.<\/p>\n<p>Pawe\u0142: Agnieszka, b\u0142agali\u015bmy! P\u0142akali\u015bmy. Szukali\u015bmy rozwi\u0105zania, \u017ceby tylko uratowa\u0107 nasze dziecko.<\/p>\n<p>Agnieszka: Wi\u0119c ona nawet deklarowa\u0142a, \u017ce tak, \u017ce p\u00f3jdzie, \u017ce chce, \u017ce b\u0119dzie si\u0119 leczy\u0107. Sz\u0142a do takiego o\u015brodka i wytrzymywa\u0142a w nim ze dwa dni. Po czym ucieka\u0142a. A my dostawali\u015bmy informacj\u0119: c\u00f3rka samowolnie opu\u015bci\u0142a o\u015brodek.<\/p>\n<p>C\u00f3rka wyl\u0105dowa\u0142a na ulicy, pomieszkiwa\u0142a w jakich\u015b melinach     <\/p>\n<p>P\u0142acili\u015bcie za te o\u015brodki?<\/p>\n<p>W tym pierwszym niewielkie pieni\u0105dze, bo o\u015brodek by\u0142 prowadzony przez katolick\u0105 fundacj\u0119. C\u00f3rka mia\u0142a chyba wtedy 14 lat. Potem w \u017cadnym z o\u015brodk\u00f3w nie by\u0142a w stanie wytrzyma\u0107 d\u0142u\u017cej ni\u017c kilka dni. Zawsze mieli\u015bmy telefon, \u017ce si\u0119 oddali\u0142a.<\/p>\n<p>Wraca\u0142a do was, do domu?<\/p>\n<p>Pawe\u0142: A sk\u0105d. L\u0105dowa\u0142a na ulicy. I zero kontaktu z nami.<\/p>\n<p>Pr\u00f3bowali\u015bcie jej szuka\u0107?<\/p>\n<p>Pawe\u0142: Tak. Zawsze zg\u0142oszenie na policj\u0119 o zagini\u0119ciu, o braku kontaktu. Do tego nasze prywatne poszukiwania. Ju\u017c wtedy wiedzieli\u015bmy, \u017ce nie tylko \u0107pa i dealuje, ale jeszcze si\u0119 prostytuuje. To si\u0119 nazywa, \u017ce radzi\u0142a sobie sama.<\/p>\n<p>Agnieszka: Poznawa\u0142a jaki\u015b przygodnych ludzi, pomieszkiwa\u0142a w jakich\u015b melinach.<\/p>\n<p>Zjawia\u0142a si\u0119 w domu?<\/p>\n<p>Pawe\u0142: Tak.<\/p>\n<p>Agnieszka: Przecie\u017c swoje dziecko si\u0119 kocha. Nawet jak jest za\u0107pane, zarzygane. Chce si\u0119 mu pom\u00f3c, nakarmi\u0107, uratowa\u0107. Wtedy tak jeszcze my\u015bla\u0142am. Zjawia\u0142a si\u0119, a potem si\u0119 okazywa\u0142o, \u017ce znikn\u0119\u0142y jakie\u015b moje pier\u015bcionki, zegarek, torebki, starsze modele telefon\u00f3w, z kt\u00f3rych nie korzystali\u015bmy, inne drobiazgi. Okrada\u0142a nas i sprzedawa\u0142a to za grosze.<\/p>\n<p>W Polsce prawo pozwala na to, \u017ceby zamkn\u0105\u0107 uzale\u017cnione dziecko w o\u015brodku? <\/p>\n<p>Pawe\u0142: Pozwala, ale trzeba mie\u0107 wyrok s\u0105du. Bez wyroku wygl\u0105da to tak, \u017ce dziecko najpierw si\u0119 musi zgodzi\u0107 na zamkni\u0119cie w o\u015brodku. Jednak jak z niego ucieknie, to nikt nic z tym nie robi. W zasadzie rodzice maj\u0105 zwi\u0105zane r\u0119ce. Nie mog\u0105 zmusi\u0107 do leczenia.<\/p>\n<p>Wtedy na po\u0142udniu Polski by\u0142 jeden o\u015brodek przyjmuj\u0105cy dzieci, kt\u00f3rym s\u0105d nakaza\u0142 umieszczenie w zamkni\u0119tym miejscu leczenia uzale\u017cnie\u0144. To by\u0142a Je\u017c\u00f3wka. M\u00f3wi\u0119: by\u0142a, bo ten o\u015brodek zosta\u0142 po jakim\u015b czasie zamkni\u0119ty. Okoliczni mieszka\u0144cy si\u0119 buntowali, nie chcieli mie\u0107 narkoman\u00f3w obok siebie.<\/p>\n<p>Agnieszka: To i tak nie by\u0142o przymusowe leczenie, bo w Polsce nie ma przymusowego leczenia narkoman\u00f3w, nawet tych nieletnich. S\u0105d w takich sytuacjach, jak nasza, korzysta\u0142 z ustawy o pieczy zast\u0119pczej. Zawnioskowali\u015bmy o tak\u0105 piecz\u0119 zast\u0119pcz\u0105 w o\u015brodku odwykowym.<\/p>\n<p>Pawe\u0142: Aga, pami\u0119tasz, jak si\u0119 s\u0119dziowie dziwili? Przecie\u017c my si\u0119 wtedy zderzyli\u015bmy ze \u015bcian\u0105. W s\u0105dzie na pocz\u0105tku nas przekonywano, \u017ce chcemy kreowa\u0107 prawo, \u017ce to, o co wnioskujemy, jest niemo\u017cliwe do zrealizowania.<\/p>\n<p>Rozumiem, \u017ce wnioskowali\u015bcie o to, by s\u0105d ograniczy\u0142 wasz\u0105 w\u0142adz\u0119 rodzicielsk\u0105? <\/p>\n<p>Pawe\u0142: Tak, i o to, \u017ceby przekaza\u0107 dziecko pod opiek\u0119 o\u015brodka, kt\u00f3ry mia\u0142 pe\u0142ni\u0107 funkcj\u0119 pieczy zast\u0119pczej.<\/p>\n<p>Troch\u0119 jak dom dziecka?<\/p>\n<p>Pawe\u0142: Tak, trzeba by\u0142o w pewnym sensie wykorzysta\u0107 luki w prawie po to, \u017ceby pomaga\u0107 takim dzieciakom, jak nasza c\u00f3rka. I my\u015bmy w tym widzieli ogromn\u0105 szans\u0119.<\/p>\n<p>Agnieszka: Pojechali\u015bmy do tej Je\u017c\u00f3wki. I rzeczywi\u015bcie, terapeuci uzale\u017cnie\u0144, rodzinna atmosfera, niezbyt du\u017co uzale\u017cnionych. Zacz\u0119li\u015bmy mie\u0107 wielk\u0105 nadziej\u0119, \u017ce si\u0119 uda, \u017ce uratuj\u0105 nam nasz\u0105 dziewczynk\u0119&#8230; S\u0105d si\u0119 przychyli\u0142 do naszego wniosku, ograniczy\u0142 nasze prawa rodzicielskie. Zawie\u017ali\u015bmy tam c\u00f3rk\u0119 i ruszy\u0142a machina prawna, kto ma p\u0142aci\u0107 za jej pobyt.<\/p>\n<p>Pawe\u0142: My sobie nie zdawali\u015bmy sprawy, \u017ce to s\u0105 takie koszty.<\/p>\n<p>Jakie?<\/p>\n<p>Pawe\u0142: Z regu\u0142y takie o\u015brodki finansuj\u0105 samorz\u0105dy w postaci miejskiego albo gminnego o\u015brodka pomocy spo\u0142ecznej na podstawie ustawy o pieczy zast\u0119pczej. Natomiast szybko dostali\u015bmy pismo, \u017ce to my powinni\u015bmy p\u0142aci\u0107 za pobyt c\u00f3rki. I to sze\u015b\u0107 tysi\u0119cy z\u0142otych miesi\u0119cznie. Prosz\u0119 pami\u0119ta\u0107, \u017ce to by\u0142o ponad 10 lat temu, kiedy nikt z nas nawet tyle nie zarabia\u0142.<\/p>\n<p>     <img class=\"ods-a-photo ods-a-photo--background\" src=\"https:\/\/www.europesays.com\/pl\/wp-content\/uploads\/2026\/06\/9TMk9lBaHR0cHM6Ly9vY2RuLmV1L3B1bHNjbXMvTURBXy81YTA3MmNlZjMyNzY4NzZjZTIyNjg0NTk2N2E1MDI1Ny5qcGeSlQMAA.jpeg\" height=\"800\" width=\"600\" alt=\"Agnieszka z c\u00f3rk\u0105\" loading=\"lazy\" fetchpriority=\"auto\" decoding=\"auto\"\/>    <\/p>\n<p>Prywatne archiwum<\/p>\n<p>  Agnieszka z c\u00f3rk\u0105  <\/p>\n<p>   Zap\u0142acili\u015bmy 60 tys. z\u0142 za o\u015brodek, w kt\u00f3rym naszej c\u00f3rki nie by\u0142o<\/p>\n<p>Na jakiej podstawie prawnej byli\u015bcie zobowi\u0105zani do p\u0142acenia za pobyt?<\/p>\n<p>Pawe\u0142: W ustawie o pieczy jest kryterium dochodowe. I urz\u0119dnicy w zasadzie maj\u0105 dowolno\u015b\u0107 interpretacji. Sprawdzono nasze zarobki, ale ju\u017c nie wzi\u0119to pod uwag\u0119, \u017ce sp\u0142acamy kredyt, a nasza dzia\u0142alno\u015b\u0107 gospodarcza, kt\u00f3r\u0105 wtedy prowadzili\u015bmy, przynosi straty, i \u017ce tak naprawd\u0119, kiedy zap\u0142acimy sze\u015b\u0107 tysi\u0119cy miesi\u0119cznie za pobyt dziecka w pa\u0144stwowym o\u015brodku, to nie b\u0119dziemy mieli na jedzenie i op\u0142aty. I to wszystko udokumentowali\u015bmy. Jedna z urz\u0119dniczek powiedzia\u0142a nam wprost, \u017ce instytucja opieki spo\u0142ecznej nie jest dla takich ludzi jak my.<\/p>\n<p>Agnieszka: Nie jest, bo nie jeste\u015bmy patologi\u0105. Pracujemy, p\u0142acimy podatki, nie pijemy, nie palimy, mamy prywatne mieszkanie. Gdyby\u015bmy \u017cyli na socjalu, to by si\u0119 nam pomoc nale\u017ca\u0142a.<\/p>\n<p>Pawe\u0142: Aga, my musieli\u015bmy p\u0142aci\u0107 za t\u0119 Je\u017c\u00f3wk\u0119, kiedy tam ju\u017c c\u00f3rki nie by\u0142o.<\/p>\n<p>Agnieszka: Ona po nieca\u0142ych dw\u00f3ch tygodniach stamt\u0105d zwia\u0142a.<\/p>\n<p>Pawe\u0142: S\u0105d zas\u0105dza pobyt w o\u015brodku i trzeba p\u0142aci\u0107. Musieli\u015bmy p\u0142aci\u0107 za to, \u017ce jej tam nie by\u0142o. Dotarli\u015bmy do wyrok\u00f3w w podobnych sprawach, bo okaza\u0142o si\u0119, \u017ce wcale nie jeste\u015bmy odosobnieni&#8230; I jedne m\u00f3wi\u0142y, \u017ce p\u0142aci\u0107 nale\u017cy, a drugie, \u017ce nie. Wszystkie og\u0142oszone w Polsce, w jednym systemie prawnym, przez polskich s\u0119dzi\u00f3w! Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce cz\u0119sto w takich sprawach s\u0105d bierze pod uwag\u0119 decyzj\u0119 urz\u0119dnika.<\/p>\n<p>Agnieszka: I urz\u0119dnik zdecydowa\u0142, \u017ce my akurat mamy p\u0142aci\u0107 za pobyt c\u00f3rki, kiedy jej ju\u017c tam nie by\u0142o. Odwo\u0142ywali\u015bmy i s\u0105d potem uzna\u0142, \u017ce MOPS niew\u0142a\u015bciwie nas obci\u0105\u017cy\u0142. Potem pojawi\u0142o si\u0119 orzecznictwo okre\u015blaj\u0105ce, co to znaczy pobyt. I okaza\u0142o si\u0119, \u017ce skoro c\u00f3rka samodzielnie si\u0119 oddali\u0142a z o\u015brodka, to dalej pozostaje w pieczy zast\u0119pczej, w zwi\u0105zku z tym w o\u015brodku trzymane jest dla niej miejsce, za kt\u00f3re my powinni\u015bmy p\u0142aci\u0107. Poinformowano nas o tym chyba po czterech latach, bo tak szybko dzia\u0142a\u0142y s\u0105dy&#8230;<\/p>\n<p>Pawe\u0142: I jeszcze, \u017ce je\u017celi dziecko jest u rodzic\u00f3w, to wtedy ta op\u0142ata si\u0119 nie nalicza, a je\u017celi jest na ulicy, to trzeba p\u0142aci\u0107.<\/p>\n<p>A ona by\u0142a na ulicy?<\/p>\n<p>Pawe\u0142: By\u0142a w r\u00f3\u017cnych miejscach. Na ulicy te\u017c. I na nic zda\u0142y si\u0119 pisma do s\u0105du, \u017ce ta interpretacja zmieni\u0142a si\u0119 wiele lat po tym, kiedy nasze dziecko by\u0142o w o\u015brodku, \u017ce prawo nie mo\u017ce dzia\u0142a\u0107 wstecz. S\u0119dziowie uznali, \u017ce to nie jest dzia\u0142anie prawa wstecz, tylko doprecyzowanie przepisu, kt\u00f3ry nie by\u0142 jednoznaczny.<\/p>\n<p>Zap\u0142acili\u015bcie?<\/p>\n<p>Agnieszka: Tak. Zap\u0142acili\u015bmy 60 tys. z\u0142 za o\u015brodek, w kt\u00f3rym naszej c\u00f3rki nie by\u0142o.<\/p>\n<p>Pawe\u0142: Nie pomog\u0142o nawet to, \u017ce s\u0105d nam cofn\u0105\u0142 wyrok ograniczenia praw rodzicielskich. Dzi\u0119ki temu automatycznie powinni\u015bmy by\u0107 zwolnieni z op\u0142at, bo przesta\u0142a obowi\u0105zywa\u0107 piecza zast\u0119pcza. Natomiast pani s\u0119dzi si\u0119 nie spieszy\u0142o i czekali\u015bmy na spraw\u0119 kilka miesi\u0119cy. Potem od niej us\u0142yszeli\u015bmy: uwa\u017cam, \u017ce pa\u0144stwo nie powinni p\u0142aci\u0107 i dlatego mi si\u0119 nie spieszy\u0142o&#8230;<\/p>\n<p>Agnieszka: To by\u0142o jakie\u015b szale\u0144stwo. My jak u Kafki, w zagmatwaniu. Dostali\u015bmy pe\u0142ni\u0119 praw rodzicielskich i o\u015brodek w Je\u017cowce nie mia\u0142 ju\u017c mo\u017cliwo\u015bci wystawiania faktur do MOPS-u, a MOPS nam. Ale za wcze\u015bniejsze 10 miesi\u0119cy musieli\u015bmy zap\u0142aci\u0107 i nikt nam tego nie odda\u0142.<\/p>\n<p>C\u00f3rka wiedzia\u0142a o tej sytuacji?<\/p>\n<p>Agnieszka: Wiedzia\u0142a, ale nic do niej nie dociera\u0142o. By\u0142a g\u0142\u00f3wnie na ulicy. W Bytomiu, w Cieszynie, w innych miastach. Z r\u00f3\u017cnych miejsc Polski od czasu do czasu kto\u015b dzwoni\u0142 z policji. A to, \u017ce j\u0105 znale\u017ali nieprzytomn\u0105, a to, \u017ce dealowa\u0142a, a to, \u017ce co\u015b ukrad\u0142a, a to, \u017ce trafi\u0142a do szpitala psychiatrycznego i mamy po ni\u0105 przyjecha\u0107 i j\u0105 odebra\u0107. Pami\u0119tam, jak jecha\u0142e\u015b po ni\u0105 gdzie\u015b nad morze do szpitala.<\/p>\n<p>Pawe\u0142: Policjant zadzwoni\u0142 w ci\u0105gu dnia i oczekiwa\u0142, \u017ce za chwil\u0119 pojawi\u0119 si\u0119 po odbi\u00f3r. Nie rozumia\u0142, \u017ce mam do przejechania 700 km. Powiedzia\u0142em, \u017ce dzi\u015b to niemo\u017cliwe, nie dojad\u0119. A on, \u017ce w zwi\u0105zku z tym zwraca si\u0119 do s\u0105du o ustanowienie przej\u015bciowej pieczy zast\u0119pczej. Tak zrobi\u0142, my to zaraz oprotestowali\u015bmy i s\u0105d zmieni\u0142 wyrok. Trwa\u0142o to kilka dni i za te kilka dni pieczy musieli\u015bmy zap\u0142aci\u0107. Wcze\u015bniej trzeba by\u0142o jecha\u0107 do tego s\u0105du na p\u00f3\u0142nocy Polski, \u017ceby z\u0142o\u017cy\u0107 wnioski. Nie by\u0142o innej mo\u017cliwo\u015bci jak tylko osobi\u015bcie.<\/p>\n<p>Agnieszka: Wtedy mia\u0142a chyba 16 lat. Wszystko si\u0119 nam ju\u017c troch\u0119 nak\u0142ada, miesza. Do jej 18. roku teoretycznie mieli\u015bmy tzw. w\u0142adz\u0119 rodzicielsk\u0105. Teoretycznie, bo to w\u0142adza polega tylko na tym, \u017ce s\u0105 obowi\u0105zki, p\u0142acenie.<\/p>\n<p>\u015awiate\u0142ko w tunelu<\/p>\n<p>Ju\u017c wtedy dali\u015bcie za wygran\u0105, stracili\u015bcie nadziej\u0119?<\/p>\n<p>Pawe\u0142: Jeszcze nie, jeszcze pojawia\u0142y si\u0119 \u015bwiate\u0142ka w tunelu. Jedno ca\u0142kiem du\u017ce, kiedy trafi\u0142a do szpitala psychiatrycznego na Dolnym \u015al\u0105sku. Takie miejsce z kratami w oknach.<\/p>\n<p>P\u0142acili\u015bcie za pobyt?<\/p>\n<p>Agnieszka: Tym razem nie. To by\u0142 bardzo rygorystyczny szpital. Sp\u0119dzi\u0142a tam rok. Tylko my mogli\u015bmy j\u0105 odwiedza\u0107. Sprawdzano nas za ka\u017cdym razem, czy nic nie wnosimy. Tam j\u0105 odtruli. Tam te\u017c wykryto u niej schizofreni\u0119 paranoidaln\u0105, kt\u00f3ra uaktywni\u0142a si\u0119 po d\u0142ugotrwa\u0142ym przyjmowaniu \u015brodk\u00f3w psychoaktywnych i alkoholu. W szpitalu jednak doprowadzono j\u0105 do ca\u0142kiem dobrego stanu.<\/p>\n<p>Pawe\u0142: Ona tam nawet sko\u0144czy\u0142a gimnazjum.<\/p>\n<p>Agnieszka: Pawe\u0142, byli\u015bmy przecie\u017c zachwyceni, \u017ce wreszcie odzyskali\u015bmy dziecko. Otrze\u017awi\u0142 nas ordynator, kt\u00f3ry powiedzia\u0142: pa\u0144stwa c\u00f3rka jest takim typem osobowo\u015bci, kt\u00f3ry w\u0142a\u015bnie stoi na rozdro\u017cu. I nie wiem, co ona teraz wybierze. Jest du\u017ce ryzyko, \u017ce narkotyki i ulic\u0119, bo tam jej si\u0119 bardzo podoba i wszystko jej imponuje.<\/p>\n<p>     <img class=\"ods-a-photo ods-a-photo--background\" src=\"https:\/\/www.europesays.com\/pl\/wp-content\/uploads\/2026\/06\/u_mk9lBaHR0cHM6Ly9vY2RuLmV1L3B1bHNjbXMvTURBXy8wNWRiZTc2MzZiZDY3ZDVjYzI5MTkyMmYyMWQwMDY2Mi5qcGeSlQMAA.jpeg\" height=\"530\" width=\"940\" alt=\"Pawe\u0142 z c\u00f3rk\u0105\" loading=\"lazy\" fetchpriority=\"auto\" decoding=\"auto\"\/>    <\/p>\n<p>Prywatne archiwum<\/p>\n<p>  Pawe\u0142 z c\u00f3rk\u0105  <\/p>\n<p>Pawe\u0142: Chcieli\u015bmy si\u0119 cieszy\u0107 jej zdrowiem, a tu \u0142omot. Doktor m\u00f3wi\u0142 wprost to, o czym wiedzieli\u015bmy, tylko nie m\u00f3wili\u015bmy g\u0142o\u015bno. Przecie\u017c w \u015brodku jej nie ufali\u015bmy, zdawali\u015bmy sobie spraw\u0119, \u017ce manipulacja to jej drugie imi\u0119. Przecie\u017c wcze\u015bniej byli\u015bmy po wielu konsultacjach z terapeutami, kt\u00f3rzy m\u00f3wili mniej wi\u0119cej to samo, co ten psychiatra. Nie wierzcie jej, nie wierzcie jej&#8230;<\/p>\n<p>Agnieszka: Po tych s\u0142owach lekarza zda\u0142am te\u017c sobie spraw\u0119, \u017ce c\u00f3rka nas po prostu traktuje instrumentalnie. Kiedy by\u0142a szpitalu, to bardziej si\u0119 liczy\u0142o, co jej przywieziemy, ni\u017c to, \u017ce si\u0119 z nami spotka, porozmawia, przytuli. Dosz\u0142o do mnie, \u017ce nie chc\u0119 by\u0107 tak traktowana, bez wzgl\u0119du na to, czy to jest moje dziecko, czy nie.<\/p>\n<p>Pani Agnieszko, ale jest jeszcze serce matki. <\/p>\n<p>Agnieszka: Jest. I ono nadal jest. Wtedy po szpitalu zosta\u0142a przyj\u0119ta do dobrego liceum. Dyrektor us\u0142ysza\u0142 od nas ca\u0142\u0105 histori\u0119. Chcieli\u015bmy, \u017ceby wiedzia\u0142. Zreszt\u0105, bardzo to doceni\u0142. Tam wszyscy chcieli i jej pomaga\u0107, i nam. Chcieli da\u0107 jej szans\u0119, naprawd\u0119 wszystko by\u0142o \u015bwietnie. Nasz syn mia\u0142 wtedy rok. Mieli\u015bmy wra\u017cenie, \u017ce ona si\u0119 cieszy, \u017ce ma brata. By\u0142 taki moment, kiedy sp\u0119dza\u0142a z ma\u0142ym ca\u0142kiem sporo czasu.<\/p>\n<p>Ile czasu zaj\u0105\u0142 jej powr\u00f3t do \u0107pania?<\/p>\n<p>Agnieszka: Mam wra\u017cenie, \u017ce zaraz po szpitalu ju\u017c \u0107pa\u0142a. <\/p>\n<p>Pawe\u0142: Zapomnieli\u015bmy doda\u0107, \u017ce w szpitalu pozna\u0142a ch\u0142opaka, z kt\u00f3rym pr\u00f3bowa\u0142a stamt\u0105d uciec. Nam m\u00f3wi\u0142a, \u017ce zerwa\u0142a z nim stosunki, \u017ce chce wszystko zacz\u0105\u0107 od nowa.<\/p>\n<p>Agnieszka: Bo\u017ce, jak zwykle k\u0142ama\u0142a. Bo ju\u017c w pierwszy tygodniach liceum spotka\u0142a si\u0119 z tym ch\u0142opakiem, kt\u00f3ry wyszed\u0142 ze szpitala w tym samym czasie, co ona. Pochodzi\u0142 z Dolnego \u015al\u0105ska. Kt\u00f3rego\u015b dnia widz\u0119, \u017ce dzwoni c\u00f3rka. To by\u0142a taka godzina, \u017ce lekcje si\u0119 ju\u017c sko\u0144czy\u0142y. M\u00f3wi, \u017ce wraca do domu autobusem nr 27. D\u0142ugo je\u017adzi\u0142am komunikacj\u0105 miejsk\u0105, to wiem, \u017ce 27 nie jedzie w stron\u0119 naszego domu. M\u00f3wi\u0119 to i ju\u017c s\u0142ysz\u0119 w jej g\u0142osie co\u015b dziwnego. Roz\u0142\u0105czy\u0142a si\u0119. I ju\u017c nie wr\u00f3ci\u0142a na noc, a my wiedzieli\u015bmy, \u017ce koszmar zacz\u0105\u0142 si\u0119 na nowo.<\/p>\n<p>Wtedy powiedzieli\u015bmy sobie: stop<\/p>\n<p>W szpitalu psychiatrycznym by\u0142a czysta?<\/p>\n<p>Pawe\u0142: Nie wiemy. Wiemy, \u017ce pomys\u0142owo\u015b\u0107 \u0107pun\u00f3w jest dla nas niewyobra\u017calna. Pami\u0119tam, jak wcze\u015bniej zawioz\u0142em j\u0105 na detoks do Krakowa. Mia\u0142a by\u0107 tydzie\u0144, fajny o\u015brodek terapeutyczny. Warunek: przest\u0119puje pr\u00f3g czysta. Przysi\u0119ga\u0142a, \u017ce nic nie bra\u0142a, \u017ce jest \u015bwiadoma. Tam od razu robi\u0105 testy. I wysz\u0142o, \u017ce ma narkotyki we krwi. No i jej nie przyj\u0119li.<\/p>\n<p>Kiedy osoba uzale\u017cniona ko\u0144czy 18 lat, to rodzice ju\u017c kompletnie nie maj\u0105 nic do gadania?<\/p>\n<p>Pawe\u0142: Myli si\u0119 pani.<\/p>\n<p>Agnieszka: Kiedy zbli\u017ca\u0142a si\u0119 do pe\u0142noletno\u015bci, to uznali\u015bmy, \u017ce by\u0107 mo\u017ce problem jest w nas, \u017ce robimy co\u015b nie tak. Poprosili\u015bmy moj\u0105 mam\u0119, \u017ceby c\u00f3rka mog\u0142a na jaki\u015b czas zamieszka\u0107 u niej. Babcia j\u0105 zawsze bardzo kocha\u0142a, ona kocha\u0142a babci\u0119. Mieli\u015bmy nadziej\u0119, \u017ce mo\u017ce ciep\u0142o babcinej mi\u0142o\u015bci pomo\u017ce.<\/p>\n<p>Pawe\u0142: I efekt by\u0142 dok\u0142adnie taki sam, jak u nas, albo nawet gorszy, bo to si\u0119 z ka\u017cdym tygodniem pogarsza\u0142o. C\u00f3rka robi\u0142a te\u015bciowej awantury, nawet pr\u00f3bowa\u0142a podnosi\u0107 na ni\u0105 r\u0119k\u0119, popchn\u0119\u0142a j\u0105. To, \u017ce j\u0105 okrada\u0142a ju\u017c nas p\u00f3\u017aniej nie dziwi\u0142o. Sporo got\u00f3wki znikn\u0119\u0142o.<\/p>\n<p>Agnieszka: A my byli\u015bmy zrozpaczeni, bo wiedzieli\u015bmy, \u017ce zbli\u017ca si\u0119 do 18. roku \u017cycia i \u017ce za chwil\u0119 nam powie, \u017ce na \u017cadne leczenie nigdy nie p\u00f3jdzie, bo to my mamy problem, nie ona.<\/p>\n<p>Na czym mia\u0142 polega\u0107 te\u017c wasz problem?<\/p>\n<p>Agnieszka: Wielokrotnie powtarza\u0142a, \u017ce jakby chcia\u0142a, to w ka\u017cdej chwili mog\u0142aby zrezygnowa\u0107 z \u0107pania. Ale nie chce, bo wybra\u0142a tak\u0105 drog\u0119 \u017cycia. I, \u017ce ta droga jest inna, ni\u017c my sobie \u017cyczymy.<\/p>\n<p>Pawe\u0142: Jeszcze, jak mieszka\u0142a u twojej mamy, to zatrudni\u0142a si\u0119 jako pomoc kuchenna w jakie\u015b knajpie, ale po pierwszej wyp\u0142acie znikn\u0119\u0142a.<\/p>\n<p>Agnieszka: Wtedy powiedzieli\u015bmy sobie: stop, \u017cadnej pomocy od nas nie dostanie, je\u015bli sama nie wyrazi ch\u0119ci. Nie b\u0119dziemy szuka\u0107 o\u015brodk\u00f3w, lekarzy, terapeut\u00f3w. Zrozumieli\u015bmy, \u017ce to nie ma \u017cadnego sensu.<\/p>\n<p>Dotrzymali\u015bcie s\u0142owa?<\/p>\n<p>Pawe\u0142: Pani redaktor&#8230;<\/p>\n<p>Dotrzymali\u015bcie? <\/p>\n<p>Pawe\u0142: Nie. Tylko na pocz\u0105tku si\u0119 trzymali\u015bmy.<\/p>\n<p>Agnieszka: Nawet pani nie wie, jak si\u0119 cieszyli\u015bmy, kiedy trafi\u0142a do wi\u0119zienia.<\/p>\n<p>Za co?<\/p>\n<p>Agnieszka: Mia\u0142a r\u00f3\u017cne wyroki. S\u0105d nakaza\u0142 jej wykonywanie prac spo\u0142ecznych. Nie robi\u0142a tego. I w ko\u0144cu pierwszy raz, po tylu latach s\u0105d postanowi\u0142 wyegzekwowa\u0107 jaki\u015b wyrok. Zosta\u0142a umieszczona w zak\u0142adzie karnym na Grochowie, w Warszawie.<\/p>\n<p>Paradoksalnie to by\u0142 najlepszy dla niej okres. Dwa razy w tygodniu rozmawiali\u015bmy online, normalnie m\u00f3wi\u0142a, wygl\u0105da\u0142a na nieodurzon\u0105. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce nasza c\u00f3rka mo\u017ce nie be\u0142kota\u0107. Okaza\u0142o si\u0119 te\u017c, \u017ce nie ma \u017cadnych objaw\u00f3w schizofrenii. Albo mieli w tym wi\u0119zieniu takich fantastycznych i cudownych lekarzy, albo po prostu nie mia\u0142a tam dost\u0119pu do \u017cadnych narkotyk\u00f3w. Nie urodzili\u015bmy si\u0119 wczoraj, wiemy, \u017ce w wi\u0119zieniu wszystko jest, ale trzeba za to zap\u0142aci\u0107. No, a ona nie mia\u0142a czym p\u0142aci\u0107.<\/p>\n<p>Znowu nadzieja?<\/p>\n<p>Agnieszka: Hm.<\/p>\n<p>Pawe\u0142: Kiedy j\u0105 odbiera\u0142em z tego wi\u0119zienia, to my\u015bla\u0142em, \u017ce si\u0119 otrz\u0105sn\u0119\u0142a, \u017ce to by\u0142 dla niej rok normalnego \u017cycia.<\/p>\n<p>Za\u0142atwili\u015bmy jej o\u015brodek specjalizuj\u0105cy si\u0119 w pomocy ludziom, kt\u00f3rzy chc\u0105 powrotu do normalnego \u017cycia. W Bieszczadach, w spokoju. Naprawd\u0119 \u015bwietne miejsce. Same kobiety.<\/p>\n<p>Agnieszka: Nie ukrywam, \u017ce chcieli\u015bmy te\u017c chroni\u0107 nasze m\u0142odsze dzieci, bo urodzi\u0142a nam si\u0119 jeszcze c\u00f3rka. Postawili\u015bmy warunek: mo\u017cesz wr\u00f3ci\u0107 do domu, ale musisz pokaza\u0107, \u017ce jeste\u015b w stanie \u017cy\u0107 bez narkotyk\u00f3w. Zgodzi\u0142a si\u0119. Pawe\u0142 zawi\u00f3z\u0142 j\u0105 w te Bieszczady.<\/p>\n<p>Pawe\u0142: Zawioz\u0142em, a nast\u0119pnego dnia ju\u017c jej tam nie by\u0142o. To by\u0142 1 stycznia. Zadzwoni\u0142a i powiedzia\u0142a, \u017ce wybiera inn\u0105 drog\u0119.<\/p>\n<p>Agnieszka: I jeszcze, \u017ce te wszystkie rzeczy, ubrania nowe, kt\u00f3re jej kupili\u015bmy po wyj\u015bciu z wi\u0119zienia, zostawi\u0142a na jakim\u015b parkingu, bo jej si\u0119 torby nie chcia\u0142o nosi\u0107&#8230;<\/p>\n<p>Co si\u0119 z pani\u0105 dzia\u0142o wtedy? P\u0142acz, krzyk, co?<\/p>\n<p>Agnieszka: Rozpacz. Nic innego nie pami\u0119tam. I potem znowu my\u015bl, \u017ce to koniec, \u017ce nie mamy, jak pom\u00f3c. Ju\u017c tyle razy wcze\u015bniej m\u00f3wili\u015bmy sobie z m\u0119\u017cem, \u017ce mo\u017ce ten rok w szpitalu to prze\u0142om, mo\u017ce to liceum, mo\u017ce to wi\u0119zienie&#8230;<\/p>\n<p>     Alkoholik mo\u017ce mie\u0107 rent\u0119, a za narkomana p\u0142aci rodzina<\/p>\n<p>Teraz wasza c\u00f3rka ma prawie 28 lat. Wiecie, co si\u0119 z ni\u0105 dzieje?<\/p>\n<p>Pawe\u0142: Wiem, \u017ce to zabrzmi strasznie, ale woleliby\u015bmy nie wiedzie\u0107.<\/p>\n<p>Agnieszka: W Polsce jest tak, \u017ce alkoholika mo\u017cna zmusi\u0107 do leczenia przymusowego, a narkomana niestety nie. Ma\u0142o tego, alkoholik mo\u017ce mie\u0107 rent\u0119 alkoholow\u0105, a za narkomana p\u0142aci rodzina. Ona ma teraz 28 lat, mieszka sobie w o\u015brodku pomocy spo\u0142ecznej. Takim otwartym, z kt\u00f3rego w weekendy mo\u017ce wychodzi\u0107 i korzysta z tego skrupulatnie, a my za to p\u0142acimy.<\/p>\n<p>Pawe\u0142: Narkoman, kt\u00f3ry wygl\u0105da na totalnie niezaradnego, wcale taki nie jest. Dowiedzieli\u015bmy si\u0119, \u017ce za\u0142atwi\u0142a sobie jakie\u015b zapomogi, jakie\u015b \u015bwiadczenia. Nie wiem, czy na podstawione osoby&#8230; M\u00f3wi\u0119 o tym, bo przychodzi\u0142y do nas wyroki w tej sprawie. Wiemy, \u017ce trafia\u0142a na detoksy, potem znowu na ulic\u0119 i tak w k\u00f3\u0142ko. Wiemy, \u017ce w kwietniu zesz\u0142ego roku odby\u0142a si\u0119 rozprawa s\u0105dowa. S\u0105d orzek\u0142, \u017ce ona nie ma si\u0119 gdzie podzia\u0107. A to przecie\u017c nieprawda, bo nikt nas o to nie zapyta\u0142. W r\u00f3\u017cnych sytuacjach deklarowali\u015bmy, \u017ce jeste\u015bmy w stanie zapewni\u0107 jej miejsce zamieszkania. Oczywi\u015bcie pod warunkami, \u017ce nie b\u0119dzie \u0107pa\u0107, co jest dla niej g\u0142\u00f3wn\u0105 przeszkod\u0105.<\/p>\n<p>Agnieszka: By\u0142 czas, kiedy op\u0142acali\u015bmy jej hostel. Mia\u0142a wtedy 24 lata. Wysz\u0142a z kolejnego szpitala psychiatrycznego. Nie chcieli\u015bmy jej zaprasza\u0107 do domu, bo bali\u015bmy si\u0119 atak\u00f3w agresji, bali\u015bmy si\u0119, jak na to zareaguj\u0105 nasze ma\u0142e dzieci. Um\u00f3wili\u015bmy si\u0119, \u017ce b\u0119dziemy j\u0105 codziennie odwiedzali w tym hostelu i przywozili jedzenie. I znowu, jak b\u0119dzie czysta przez kilka tygodni, to mo\u017ce wr\u00f3ci\u0107 do domu. Pilnowa\u0142a si\u0119. Pozwolili\u015bmy jej wr\u00f3ci\u0107, wyrobi\u0142a sobie dokumenty, zarejestrowa\u0142a si\u0119 w przychodni. Da\u0142am jej bilet autobusowy, mia\u0142a jecha\u0107 za\u0142atwia\u0107 jakie\u015b sprawy urz\u0119dowe. Wr\u00f3ci\u0142a dopiero wieczorem. Nast\u0119pnego dnia wsta\u0142a i widzia\u0142am, \u017ce jest &#8222;na zej\u015bciu&#8221;.<\/p>\n<p>Zacz\u0119\u0142a mnie i nasze m\u0142odsze dziecko wyzywa\u0107, wyj\u0119\u0142a co\u015b z lod\u00f3wki, rzuci\u0142a na ziemi\u0119. Ba\u0142am si\u0119, \u017ce co\u015b nam zaraz zrobi. M\u00f3wi\u0119: albo si\u0119 pakujesz i wychodzisz, albo dzwoni\u0119 po policj\u0119. Zacz\u0119\u0142a, \u017ce jest Matk\u0105 Bosk\u0105, \u017ce ja nie wiem, z kim mam do czynienia. Przyjecha\u0142a policja, ale c\u00f3rki ju\u017c nie by\u0142o.<\/p>\n<p>     5 tys. z\u0142otych &#8222;aliment\u00f3w&#8221;<\/p>\n<p>Jak\u0105 ona by\u0142a nastolatk\u0105?<\/p>\n<p>Pawe\u0142: Bystr\u0105. Nauka jej przychodzi\u0142a z \u0142atwo\u015bci\u0105.<\/p>\n<p>Agnieszka: Blondynka, niebieskie oczy. Zaanga\u017cowana w sport, konie, p\u0142ywanie, narty. Wydawa\u0142o si\u0119, \u017ce ma pasje. Narkotyki by\u0142y silniejsze. Wygra\u0142y ze wszystkim. Teraz nasza c\u00f3rka wygl\u0105da, jak stara, zniszczona kobieta. Nie ma cz\u0119\u015bci z\u0119b\u00f3w.<\/p>\n<p>Pawe\u0142: Aga, my jej dawno nie widzieli\u015bmy. Ju\u017c ze dwa lata min\u0119\u0142y.<\/p>\n<p>Ta historia dla was si\u0119 jeszcze nie ko\u0144czy.<\/p>\n<p>Agnieszka: Ona trwa. I chocia\u017c dawno nie widzieli\u015bmy c\u00f3rki, to wed\u0142ug organ\u00f3w pa\u0144stwa ci\u0105gle jeste\u015bmy za ni\u0105 odpowiedzialni.<\/p>\n<p>Pawe\u0142: Tak, jak m\u00f3wili\u015bmy, w kwietniu zesz\u0142ego roku s\u0105d orzeka, \u017ce nale\u017cy jej si\u0119 miejsce w domu opieki spo\u0142ecznej i pomoc. Nie do\u015b\u0107, \u017ce ona twierdzi, \u017ce nie ma si\u0119 gdzie podzia\u0107, to jeszcze, \u017ce nie jest w stanie samodzielnie funkcjonowa\u0107. Je\u015bli jest chora psychicznie, to powinna by\u0107 w zak\u0142adzie opieki leczniczej. S\u0105d jednak wyrokuje dla niej dom pomocy spo\u0142ecznej, kt\u00f3ry kosztuje, uwaga, 5 tys. z\u0142 miesi\u0119cznie.<\/p>\n<p>I wy macie za to p\u0142aci\u0107?<\/p>\n<p>Pawe\u0142: We wrze\u015bniu zesz\u0142ego roku dostali\u015bmy wezwanie od MOPS-u o ujawnienie naszych dochod\u00f3w i zezna\u0144 maj\u0105tkowych. W zasadzie najbardziej precyzyjne okre\u015blenie zgodnie z zapisami ustawy o pomocy spo\u0142ecznej powinno brzmie\u0107: podda\u0107 si\u0119 wywiadowi \u015brodowiskowemu z pe\u0142n\u0105 lustracj\u0105 maj\u0105tku oraz analiz\u0105 dochod\u00f3w. W ustawie o pomocy spo\u0142ecznej jest zapis, kt\u00f3ry m\u00f3wi, \u017ce to urz\u0119dnik decyduje, co we\u017amie pod uwag\u0119, sprawdzaj\u0105c te dochody.<\/p>\n<p>Agnieszka: Nie zarabiamy najni\u017cszej krajowej, w zwi\u0105zku z tym, wed\u0142ug urz\u0119dnik\u00f3w, powinni\u015bmy op\u0142aca\u0107 pobyt doros\u0142ej c\u00f3rki w tym o\u015brodku. Kilka razy ju\u017c przychodzi\u0142a do nas pani urz\u0119dniczka i lustrowa\u0142a, jakie mamy meble, telewizor, kuchni\u0119. I powiem szczerze, \u017ce mia\u0142a tak\u0105 min\u0119, jakby\u015bmy jej robili krzywd\u0119, \u017ce mamy niepatologiczny, normalny dom.<\/p>\n<p>Pawe\u0142: Mo\u017cna si\u0119 stara\u0107, \u017ceby s\u0105d wyda\u0142 wyrok, \u017ce nast\u0105pi\u0142o zerwanie wi\u0119zi mi\u0119dzy nami a c\u00f3rk\u0105, ale to trwa. Przy czym ca\u0142y ci\u0119\u017car udowadniania, \u017ce wi\u0119zi zosta\u0142y zerwane jest po naszej stronie, a ocena po stronie urz\u0119dnika. Urz\u0119dnicy na razie uwa\u017caj\u0105, \u017ce te pi\u0119\u0107 tys. z\u0142 to rodzaj aliment\u00f3w i postanowili zacz\u0105\u0107 nas windykowa\u0107.<\/p>\n<p>Tak, jak m\u00f3wi\u0142em, dowiedzieli\u015bmy si\u0119 o sprawie pod koniec wrze\u015bnia, a wed\u0142ug nich powinni\u015bmy zap\u0142aci\u0107 za wszystkie miesi\u0105ce wstecz, czyli razem ju\u017c 60 tys. z\u0142, licz\u0105c ze styczniem tego roku. I znowu sprawdzili\u015bmy wyroki s\u0105dowe w podobnych sprawach i znowu jedne s\u0105dy ka\u017c\u0105 p\u0142aci\u0107, inne nie.<\/p>\n<p>Agnieszka: Nie znamy wyroku, kt\u00f3ry kaza\u0142 opiece spo\u0142ecznej da\u0107 miejsce naszej c\u00f3rce. Nie wiemy, jak d\u0142ugo mo\u017ce tam mieszka\u0107, a co za tym idzie, nie wiemy, jak d\u0142ugo b\u0119dziemy wzywani do zap\u0142aty.<\/p>\n<p>M\u00f3wili\u015bcie, \u017ce to jest otwarty dom opieki spo\u0142ecznej. <\/p>\n<p>Pawe\u0142: W praktyce otwarty. W nazwie natomiast jest to zamkni\u0119ty dom pomocy spo\u0142ecznej z pomoc\u0105 psychiatryczn\u0105 dla kobiet.<\/p>\n<p>Agnieszka: Ona mo\u017ce stamt\u0105d wychodzi\u0107 w weekendy. Poza tym dostaje kieszonkowe, oko\u0142o 300 z\u0142 miesi\u0119cznie. Wygl\u0105da to tak, \u017ce przychodzi pi\u0105tek, wypisuje przepustk\u0119, idzie na ca\u0142y weekend w tango, nie wiadomo gdzie, nie wiadomo z kim i wraca w r\u00f3\u017cnym stanie.<\/p>\n<p>Sk\u0105d o tym wiecie, skoro nie macie z ni\u0105 kontaktu?<\/p>\n<p>Agnieszka: Cz\u0119sto w weekendy pisze esemesy w \u015brodku nocy, nagrywa wiadomo\u015bci g\u0142osowe. To jest zawsze jaki\u015b be\u0142kot, opowie\u015bci o wizjach. Mamy je, mo\u017cemy pani udost\u0119pni\u0107. Z tych wiadomo\u015bci wynika, do jakiego stanu si\u0119 doprowadza. Raz wr\u00f3ci\u0142a w takim, \u017ce znalaz\u0142a si\u0119 znowu w szpitalu psychiatrycznym.<\/p>\n<p>Pawe\u0142: Wiemy tylko tyle, \u017ce jaki\u015b numer wywin\u0119\u0142a. Powiedzia\u0142a o tym babci przez telefon. M\u00f3wi\u0142a, \u017ce bardzo si\u0119 boi, b\u0119dzie potrzebowa\u0142a dobrego prawnika. Oczywi\u015bcie, w czasie, kiedy jest w szpitalu psychiatrycznym, za dom pomocy spo\u0142ecznej trzeba p\u0142aci\u0107.<\/p>\n<p>Agnieszka: Oka\u017ce si\u0119, \u017ce my przejdziemy na emerytur\u0119, a nasze dzieci p\u00f3jd\u0105 do pracy i b\u0119d\u0105 musia\u0142y p\u0142aci\u0107 za siostr\u0119 \u0107punk\u0119. Gdyby by\u0142a alkoholiczk\u0105, by\u0142oby inaczej.<\/p>\n<p>Pawe\u0142: Skoro zrobi\u0142a co\u015b strasznego, to by\u0107 mo\u017ce znowu trafi do wi\u0119zienia.<\/p>\n<p>Agnieszka: Wiem, \u017ce rodzice nie powinni tak m\u00f3wi\u0107, marzy\u0107 o wi\u0119zieniu dla w\u0142asnego dziecka, ale to chyba by\u0142oby dla wszystkich najlepsze.<\/p>\n<p>Chcesz porozmawia\u0107 z autork\u0105? Napisz: magdalena.rigamonti@redakcjaonet.pl<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"Materia\u0142 archiwalny. Tekst pierwotnie zosta\u0142 opublikowany w styczniu 2025 r. Magdalena Rigamonti: W Polsce, je\u015bli rodzice narkomana s\u0105&hellip;\n","protected":false},"author":2,"featured_media":477179,"comment_status":"","ping_status":"","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":"","_share_on_mastodon":"0"},"categories":[12],"tags":[56,61195,32,33,36,37,27,49,34,35,28,31,4410,48,25,46,42,38,414,40,39,41,412,2612,47,1758,29,30,26],"class_list":["post-477178","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","category-polska","tag-article_premium","tag-bottomfeed_styl","tag-breaking-news","tag-breakingnews","tag-featured-news","tag-featurednews","tag-headlines","tag-kraj","tag-latest-news","tag-latestnews","tag-naglowki","tag-najwazniejsze-artykuly","tag-narkotyki","tag-nat_styl","tag-news","tag-omp","tag-pl","tag-poland","tag-policja","tag-polish","tag-polska","tag-polski","tag-prawo_sady_prawnicy","tag-rodzina","tag-screening_general","tag-teksty_spoleczne","tag-top-stories","tag-topstories","tag-wiadomosci"],"share_on_mastodon":{"url":"","error":""},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.europesays.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/477178","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.europesays.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.europesays.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.europesays.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.europesays.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=477178"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.europesays.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/477178\/revisions"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.europesays.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media\/477179"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.europesays.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=477178"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.europesays.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=477178"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.europesays.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=477178"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}