{"id":620216,"date":"2026-08-13T20:54:20","date_gmt":"2026-08-13T20:54:20","guid":{"rendered":"https:\/\/www.europesays.com\/pl\/620216\/"},"modified":"2026-08-13T20:54:20","modified_gmt":"2026-08-13T20:54:20","slug":"moze-to-i-wolne-miasto-ale-nie-dla-polakow-fragment-ksiazki","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.europesays.com\/pl\/620216\/","title":{"rendered":"&#8222;Mo\u017ce to i wolne miasto, ale nie dla Polak\u00f3w&#8221; [FRAGMENT KSI\u0104\u017bKI] &#8211;"},"content":{"rendered":"<p>Jednym z najwa\u017cniejszych symboli polskiej obecno\u015bci by\u0142a Poczta Polska w Gda\u0144sku. Jej pracownicy funkcjonowali w coraz bardziej wrogiej rzeczywisto\u015bci, nie wiedz\u0105c jeszcze, \u017ce w\u0142a\u015bnie ich miejsce pracy stanie si\u0119 aren\u0105 jednego z pierwszych star\u0107 II wojny \u015bwiatowej.<\/p>\n<p>1 wrze\u015bnia 1939 roku, we wczesnych godzinach rannych, Niemcy zaatakowali gmach Poczty Polskiej. Blisko pi\u0119\u0107dziesi\u0119ciu obro\u0144c\u00f3w stan\u0119\u0142o do nier\u00f3wnej walki, kt\u00f3ra zako\u0144czy\u0142a si\u0119 tragicznie.<\/p>\n<p>W ksi\u0105\u017cce &#8222;Obrona Poczty Polskiej w Gda\u0144sku&#8221; Iwona Kienzler pokazuje nie tylko dramatyczne wydarzenia pierwszego dnia wojny, ale tak\u017ce atmosfer\u0119 przedwojennego Gda\u0144ska i narastaj\u0105ce napi\u0119cia mi\u0119dzy Polakami a Niemcami.<\/p>\n<p>Przeczytaj fragment ksi\u0105\u017cki z serii &#8222;\u017b\u00f3\u0142ty Tygrys&#8221; i poznaj histori\u0119 ludzi, kt\u00f3rzy 1 wrze\u015bnia 1939 roku stali si\u0119 symbolem polskiego oporu.<\/p>\n<p>Fragment ksi\u0105\u017cki:<\/p>\n<p>WOLNE MIASTO GDA\u0143SK<\/p>\n<p>Piotr Unger wl\u00f3k\u0142 si\u0119 noga za nog\u0105. Wraca\u0142 z pracy i mia\u0142 wyj\u0105tkowo nieweso\u0142e my\u015bli. Koledzy znowu mu dzisiaj przygadali, \u017ce on Niemiec. Jaki on Niemiec, Kaszub z dziada pradziada, po niemiecku m\u00f3wi, ale polski mu przecie bli\u017cszy.<\/p>\n<p>A modli si\u0119 po kaszubsku \u2014 \u00d3jcze nasz, jaczijes w niebie, niech saswiacy Twoje miono&#8230; To jaki on Niemiec? W Gda\u0144sku ojciec mieszka\u0142, to i on mieszka. Ryby \u0142owi, sieci naprawia, kutry sposobi. Polityka go nie interesuje, chocia\u017c g\u0142upi nie jest i widzi, \u017ce w mie\u015bcie coraz trudniej si\u0119 \u017cyje. A wszak, jak t\u0142umaczy\u0142 mu ojciec, w grodzie nad Mot\u0142aw\u0105 Polacy, Niemcy i Kaszubi &#8222;od zawsze&#8221; \u017cyli razem. A i Holendr\u00f3w spotka\u0107 by\u0142o mo\u017cna i inne nacje. On sam zreszt\u0105 doskonale to pami\u0119ta, jak i to, \u017ce kiedy sko\u0144czy\u0142a si\u0119 Wielka Wojna, ale ludzie na gryp\u0119 jeszcze mocno chorowali, t\u0119, co j\u0105 hiszpank\u0105 zwali, a w Wersalu traktat przygotowano i ani Niemcy, ani Polacy praw do Gda\u0144ska pe\u0142nych nie mieli.<\/p>\n<p><img class=\"ods-a-photo ods-a-photo--background\" src=\"https:\/\/www.europesays.com\/pl\/wp-content\/uploads\/2026\/08\/iVSk9lBaHR0cHM6Ly9vY2RuLmV1L3B1bHNjbXMvTURBXy8wNWUzOTE3MjRlNzY5YzczYzQ4OTEwZjQ5NDllZDhkYy5wbmeRkwXNA.jpeg\" height=\"756\" width=\"495\" alt=\"Obrona Poczty Polskiej w Gda\u0144sku - Iwona Kienzler \" loading=\"lazy\" fetchpriority=\"auto\" decoding=\"auto\"\/><\/p>\n<p>Partner Bellona<\/p>\n<p>Obrona Poczty Polskiej w Gda\u0144sku &#8211; Iwona Kienzler <\/p>\n<p>A ci drudzy byli wr\u0119cz \u017ali na Bogu ducha winnego Paderewskiego.<\/p>\n<p>\u2014 Czemu on chce konwencj\u0119 podpisywa\u0107, co polskie prawa do Gda\u0144ska uszczupla? \u2014 pytali<\/p>\n<p>niekt\u00f3rzy z niek\u0142aman\u0105 z\u0142o\u015bci\u0105.<\/p>\n<p>\u2014 Rz\u0105d podobno zabroni\u0142 mu, jako swojemu przedstawicielowi przy Radzie Ambasador\u00f3w w Pary\u017cu, konwencj\u0119 podpisywa\u0107. A Paderewski twierdzi\u0142, \u017ce podpisa\u0107 trzeba.<\/p>\n<p>\u2014 Zmusili go czy co?<\/p>\n<p>\u2014 Podobno za podpis Polska mandat wojskowy w Gda\u0144sku dostanie.<\/p>\n<p>\u2014 Dostanie albo nie dostanie. Ju\u017c nam<\/p>\n<p>Niemcy za du\u017co nie dadz\u0105. Nie uznaj\u0105 konwencji, co dla nich nie po my\u015bli jest. Zawsze tak by\u0142o.<\/p>\n<p>A potem gazety pisa\u0142y, \u017ce w pa\u017adzierniku w Warszawie szczeg\u00f3\u0142ow\u0105 umow\u0119 podpisali. Wtedy ze strony polskiej Leon Pluci\u0144ski podpisa\u0142. By\u0142 w\u00f3wczas Komisarzem Generalnym Rzeczypospolitej w Gda\u0144sku. A miasto reprezentowa\u0142 te\u017c jakby Polak, bo Juliusz Jewelowski si\u0119 nazywa\u0142, senatorem Wolnego Miasta Gda\u0144ska by\u0142.<\/p>\n<p>&#8222;Jakie to wolne miasto jest? \u2014 duma\u0142 w duchu Unger \u2014 Liga Narod\u00f3w nadzoruje, a Niemcy i tak robi\u0105, co chc\u0105. Wjecha\u0107 do niego poci\u0105giem z Kaszub trudno, kontroluj\u0105 i utrudniaj\u0105 Pola kom przejazd. Dlatego musieli Polacy kolej zbudowa\u0107, co by Gda\u0144sk okr\u0105\u017ca\u0142a. I do tego Wolne Miasto Gda\u0144sk, z Gda\u0144ska i Sopotu si\u0119 sk\u0142ada. \u0141atwiej Niemcom si\u0119 \u017cyje. Ju\u017c mi kilka razy proponowali, \u017ceby Niemcem zosta\u0107, nazwisko mam jakby niemieckie. Ale to nie dla mnie \u2014 mam w dokumentach Polak, to Polak jestem. Kaszub.<\/p>\n<p>I prawo mam po polsku m\u00f3wi\u0107. Chocia\u017c nas, Polak\u00f3w, jest tutaj u\u0142amek tego co Niemc\u00f3w \u2014 Kaszub dalej snu\u0142 swoje rozmy\u015blania. \u2014 Pisma i dokumenty to tylko po niemiecku. Jak c\u00f3rka do szko\u0142y posz\u0142a, to po niemiecku dobrze m\u00f3wi\u0142a i pisa\u0142a. Jakby jej matka po polsku do niej nie m\u00f3wi\u0142a, to by j\u0119zyka zapomnia\u0142a. S\u0142abiej teraz po polsku ni\u017c po niemiecku m\u00f3wi i pisze. Jak spis zrobili ludno\u015bci, to si\u0119 okaza\u0142o, \u017ce ponad czterysta tysi\u0119cy ludzi tu mieszka. Wojskowych tu nie ma, a policja gda\u0144ska to w\u0142a\u015bciwie niemiecka, senatowi tylko podlega. M\u00f3j szwagier w policji pracuje, niemieckie papiery musia\u0142 sobie wyrobi\u0107, bo inaczej pracy by nie dosta\u0142. A rybaczy\u0107 nie chcia\u0142. Dobrze, \u017ce chocia\u017c tabaki za\u017cywa. To i pogada\u0107 z nim czasem mo\u017cna. Jak kto nie tabaczy, to z nim gada\u0107 nie ma co&#8221;.<\/p>\n<p>Z tych nieco ponurych rozmy\u015bla\u0144 wyrwa\u0142 go nagle znajomy g\u0142os:<\/p>\n<p>\u2014 Panie Unger, co\u015b si\u0119 pan tak zamy\u015bli\u0142?<\/p>\n<p>\u2014 Nieweso\u0142e my\u015bli mam. Znowu mi dzisiaj<\/p>\n<p>przygadali, \u017ce ja Niemiec, bo nazwisko niemieckie mam.<\/p>\n<p>\u2014 I ja te\u017c. Klose to te\u017c jakby niemieckie. A my przecie Kaszuby. Kasz\u00ebb\u00eb. A w papierach, \u017ce Polacy.<\/p>\n<p>\u2014 Portu nie mamy, nie wiadomo, kiedy t\u0119 Gdyni\u0119 wybuduj\u0105, chocia\u017c tam prace pe\u0142n\u0105 par\u0105 id\u0105.<\/p>\n<p>\u2014 Na razie nasze statki do portu zawija\u0107 tutaj niby mog\u0105, ale ci\u0105gle Niemcom co\u015b nie pasuje. Zezwole\u0144 nie wydaj\u0105, nie wpuszczaj\u0105, a jak wpuszczaj\u0105, to op\u0142atami i c\u0142ami strasz\u0105.<\/p>\n<p>\u2014 Chocia\u017c to niby polski obszar celny. Prawa nie maj\u0105 op\u0142at nak\u0142ada\u0107.<\/p>\n<p>\u2014 Ce\u0142 nie mog\u0105, ale op\u0142aty mog\u0105.<\/p>\n<p>\u2014 Do Komisarza Generalnego zawsze mo\u017cna si\u0119 odwo\u0142a\u0107.<\/p>\n<p>\u2014 On sam ma\u0142o mo\u017ce. Chocia\u017c niby po\u015bredniczy mi\u0119dzy rz\u0105dem polskim a w\u0142adzami Wolnego Miasta.<\/p>\n<p>\u2014 Mo\u017ce to i wolne miasto, ale nie dla Polak\u00f3w.<\/p>\n<p>G\u0141\u00d3WNY URZ\u0104D POCZTOWO-TELEGRAFICZNY<\/p>\n<p>Doktor Kazimierz Lenartowicz wysiad\u0142 z poci\u0105gu na dworcu g\u0142\u00f3wnym w Gda\u0144sku. Dworzec \u0142adny, podr\u00f3\u017c z Warszawy te\u017c mi\u0142o min\u0119\u0142a, ciep\u0142o w wagonie by\u0142o, chocia\u017c to zima. 10 stycznia 1920 roku wojna jeszcze si\u0119 dobrze nie sko\u0144czy\u0142a, a ju\u017c w Gda\u0144sku nakazali mu zorganizowa\u0107 Poczt\u0119 Polsk\u0105, Dyrekcj\u0119 Poczt i Telegraf\u00f3w na Pomorzu, z siedzib\u0105 w Gda\u0144sku. W Warszawie by\u0142 wiceprezesem\\ Dyrekcji Poczt i Telegraf\u00f3w, a w Wolnym Mie\u015bcie mia\u0142 by\u0107 &#8222;komisarzem przyj\u0119cia&#8221; obszaru przyznanego Polsce w okr\u0119gu by\u0142ej Naddyrekcji<\/p>\n<p>Poczty Polskiej. Wysiad\u0142 na peron i z miejsca owia\u0142 go nieprzyjemny ch\u0142\u00f3d. Lenartowicz czym pr\u0119dzej owin\u0105\u0142 szalik wok\u00f3\u0142 szyi. Od dziecka mia\u0142 wra\u017cliwe gard\u0142o i mog\u0142oby si\u0119 to dla niego \u017ale sko\u0144czy\u0107.<\/p>\n<p>Kiedy rozgl\u0105da\u0142 si\u0119 z ciekawo\u015bci\u0105, podszed\u0142 do niego niewysoki m\u0119\u017cczyzna. Jak s\u0142usznie si\u0119 domy\u015bli\u0142, przyjecha\u0142 po niego.<\/p>\n<p>\u2014 Pan prezes Lenartowicz?<\/p>\n<p>\u2014 Tak. Mi\u0142o, \u017ce kto\u015b po mnie wyjecha\u0142.<\/p>\n<p>\u2014 Zawioz\u0119 pana prezesa do mieszkania, troch\u0119 tam zimno, wi\u0119c kaza\u0142em pali\u0107 od rana, bo z Warszawy ju\u017c trzy dni temu dzwonili, \u017ce pan prezes przyjedzie.<\/p>\n<p>Mieszkanie puste sta\u0142o, trudno je ogrza\u0107.<\/p>\n<p>\u2014 Zainstaluj\u0119 si\u0119 tam, a potem chcia\u0142bym zobaczy\u0107 budynek naddyrekcji.<\/p>\n<p>\u2014 To na placu Wintera, pod dw\u00f3jk\u0105. Ma pan tam swoj\u0105 kwater\u0119. Zawioz\u0119 pana prezesa \u2014 m\u0119\u017cczyzna<\/p>\n<p>o grzecznym u\u015bmiechu chwyci\u0142 walizk\u0119 swego nowego prze\u0142o\u017conego, a \u015bwie\u017co upieczony pan prezes pos\u0142usznie podrepta\u0142 za nim do czekaj\u0105cego na zewn\u0105trz samochodu.<\/p>\n<p>Doktor Lenartowicz zorganizowa\u0142 Dyrekcj\u0119 Poczt i Telegraf\u00f3w z plac\u00f3wkami w p\u00f3\u0142nocnej cz\u0119\u015bci \u00f3wczesnego wojew\u00f3dztwa pomorskiego. Rok p\u00f3\u017aniej, w 1921 roku, ze wzgl\u0119d\u00f3w politycznych plac\u00f3wki poczty przy\u0142\u0105czono do Dyrekcji Poczt i Telegraf\u00f3w w Bydgoszczy. Ale Dyrekcja Poczt i Telegraf\u00f3w Rzeczypospolitej Polskiej w Gda\u0144sku podlega\u0142a bezpo\u015brednio ministrowi poczt i telegraf\u00f3w.<\/p>\n<p>A poniewa\u017c w Warszawie z prezesowania Lenartowicza byli zadowoleni, zosta\u0142 prezesem nowej dyrekcji. Do jego kompetencji przynale\u017ca\u0142o kierowanie i administrowanie polskimi plac\u00f3wkami pocztowymi na terenie Wolnego Miasta, jak r\u00f3wnie\u017c nadz\u00f3r techniczny nad komunikacj\u0105 pocztow\u0105 mi\u0119dzy Tczewem a Gda\u0144skiem i nad liniami komunikacyjnymi stycznymi z relacj\u0105 Tczew \u2014 Gda\u0144sk, kt\u00f3re ko\u0144czy\u0142y si\u0119 na obszarze gda\u0144skiego zarz\u0105du pocztowego. Przyjmuj\u0105c posad\u0119, Lenartowicz wiedzia\u0142, \u017ce \u0142atwo nie b\u0119dzie, ale nie do ko\u0144ca zdawa\u0142 sobie spraw\u0119, z jak skomplikowanymi problemami przyjdzie mu si\u0119 zmierzy\u0107.<\/p>\n<p>Chocia\u017c plac\u00f3wka, kt\u00f3r\u0105 kierowa\u0142, oficjalnie nazywa\u0142a si\u0119: Dyrekcja Poczt i Telegraf\u00f3w Rzeczypospolitej Polskiej w Gda\u0144sku, to zarz\u0105d poczt i telegraf\u00f3w Wolnego Miasta Gda\u0144ska nazwy tej nie uznawa\u0142. W pismach adresowanych do tej plac\u00f3wki u\u017cywano nazwy Zarz\u0105d Poczty Polskiej w Porcie Gda\u0144skim, tak jakby Niemcy nie przyjmowali do wiadomo\u015bci istnienia Rzeczypospolitej Polskiej, pa\u0144stwa sezonowego, jak uwa\u017cali. Nie potrafili zreszt\u0105 zaakceptowa\u0107 praktycznie \u017cadnych zmian na mapie Europy po pierwszej wojnie \u015bwiatowej, wi\u0119c nie tylko fakt istnienia wolnej Polski by\u0142 dla nich trudny do zaakceptowania, ale inne nowo powsta\u0142e pa\u0144stwa te\u017c sta\u0142y im ko\u015bci\u0105 w gardle. Nie mogli zw\u0142aszcza od\u017ca\u0142owa\u0107 ziem utraconych na rzecz Francji, ale z tym pa\u0144stwem przynajmniej starali si\u0119 utrzymywa\u0107 dobre kontakty. W czerwcu 1924 roku dyrekcja zmieni\u0142a swoj\u0105 siedzib\u0119, przenosz\u0105c si\u0119 do p\u00f3\u0142nocnego skrzyd\u0142a poniemieckiego szpitala garnizonowego przy placu Heweliusza. Polska plac\u00f3wka pocztowa zatrudnia\u0142a w\u0142asny personel i funkcjonowa\u0142a zgodnie z w\u0142asnymi przepisami. Opiera\u0142a si\u0119 g\u0142\u00f3wnie na polskich przepisach prawnych, chocia\u017c instytucja ta musia\u0142a si\u0119 r\u00f3wnie\u017c podporz\u0105dkowa\u0107 wymogom prawa Wolnego Miasta, dotycz\u0105cym szczeg\u00f3lnie spraw obywatelstwa, wynagrodzenia, emerytur i podatk\u00f3w na terenie Gda\u0144ska, ale te\u017c kwestii traktowania urz\u0119dnik\u00f3w polskich na specjalnych zasadach.<\/p>\n<p>Dyrekcja Poczt i Telegraf\u00f3w Rzeczypospolitej Polskiej w Gda\u0144sku mia\u0142a prawo do eksterytorialno\u015bci. To by\u0142a polska plac\u00f3wka w Wolnym Mie\u015bcie Gda\u0144sk, kt\u00f3re, wbrew przekonaniu samych Niemc\u00f3w, nie by\u0142o miastem niemieckim, chocia\u017c j\u0119zyk niemiecki tu dominowa\u0142. Kazimierz Lenartowicz, organizator polskiej poczty w Gda\u0144sku, pe\u0142ni\u0142 funkcj\u0119 prezesa plac\u00f3wki do 31 stycznia 1928 roku, kiedy przeszed\u0142 w stan spoczynku. Na opuszczone przez niego stanowisko prezesa mianowano J\u00f3zefa Zakrzewskiego, kt\u00f3ry przedtem piastowa\u0142 urz\u0105d Prezesa Dyrekcji Poczt i Telegraf\u00f3w w Bydgoszczy. Nie dane mu by\u0142o jednak d\u0142ugo go sprawowa\u0107 \u2014 jedynie do ko\u0144ca kwietnia 1931 roku, gdy zast\u0105piony zosta\u0142 przez magistra Tadeusza Dziekana, naczelnika jednego z wydzia\u0142\u00f3w w Ministerstwie Poczt i Telegraf\u00f3w. Potem jeszcze kolejnym dyrektorem by\u0142 Eryk Budzy\u0144ski, a od dnia 1 kwietnia 1939 roku doktor Jan Micho\u0144.<\/p>\n<p>URZ\u0104D POCZTOWY GDA\u0143SK 3 \u2014 WYMIANA ZAMORSKA<\/p>\n<p>Rankiem Franciszek Lichocki jak zwykle przyszed\u0142 do pracy w Urz\u0119dzie Pocztowym Gda\u0144sk 3. Jego uwag\u0119 przyku\u0142 m\u0142ody ch\u0142opak, na oko nieco od niego m\u0142odszy, kt\u00f3ry troch\u0119 bezradnie rozgl\u0105da\u0142 si\u0119 po pomieszczeniu.<\/p>\n<p>&#8222;Ani chybi nowy&#8221; \u2014 pomy\u015bla\u0142 Franciszek i postanowi\u0142 si\u0119 z nim zaznajomi\u0107. Mi\u0142o by by\u0142o mie\u0107 w\u015br\u00f3d koleg\u00f3w z pracy kogo\u015b w zbli\u017conym wieku.<\/p>\n<p>\u2014 Jeste\u015b nowym pracownikiem? \u2014 zagadn\u0105\u0142 ch\u0142opaka.<\/p>\n<p>\u2014 Na razie pomagierem. Nie ma tu zbyt du\u017co pracy dla Polak\u00f3w. A praca na poczcie jest pewna \u2014 odpowiedzia\u0142 nowy.<\/p>\n<p>\u2014 Dop\u00f3ki nas Niemiaszki st\u0105d nie wykurz\u0105.<\/p>\n<p>\u2014 Nie b\u0119dzie tak \u017ale. \u0141adnie tu jest, Dworzec Wi\u015blany obok, widoki \u0142adne. Na wod\u0119 lubi\u0119 patrze\u0107.<\/p>\n<p>\u2014 Nie zawsze b\u0119dziesz m\u00f3g\u0142 popatrze\u0107 \u2014 u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 Franek. \u2014 Pracy czasami bywa sporo.<\/p>\n<p>\u2014 Wiem, wiem, zamorskie paczki tu przychodz\u0105. Z Ameryki.<\/p>\n<p>\u2014 Nie tylko z Ameryki. Z Anglii, Kanady, Irlandii, Szwecji, Norwegii, Danii, Finlandii, Brazylii, Argentyny. Z ca\u0142ego \u015bwiata \u2014 doda\u0142 Franek.<\/p>\n<p>\u2014 Tu te\u017c odprawa celna jest?<\/p>\n<p>\u2014 Nie, co to, to nie. Urz\u0119dnicy Wolnego Miasta s\u0105 do nas wrogo nastawieni. Jakby cli\u0107 mieli, to by najwy\u017csze c\u0142a ustalili. Jakby im pozwoli\u0107 rewidowa\u0107 paczki, to by wszystkie przeszukali. A nawet jak nic by nie zgin\u0119\u0142o, to by poniszczyli.<\/p>\n<p>\u2014 To gdzie si\u0119 odprawia i cli? Nie w porcie gda\u0144skim? \u2014 zaciekawi\u0142 si\u0119 ch\u0142opak.<\/p>\n<p>\u2014 Odsy\u0142a si\u0119 do innych urz\u0119d\u00f3w pocztowo \u2014 celnych w kraju.<\/p>\n<p>\u2014 A poczta zagraniczna?<\/p>\n<p>\u2014 Teraz kieruj\u0105 tutaj. Ale przedtem, jak jeszcze byli\u015bmy w Nowym Porcie, to przesy\u0142ali do Krakowa.<\/p>\n<p>\u2014 Dlaczego a\u017c tam?<\/p>\n<p>\u2014 Kto to wie. Gdziekolwiek, byle dalej od Niemc\u00f3w.<\/p>\n<p>\u2014 A du\u017co tu os\u00f3b pracuje?<\/p>\n<p>\u2014 Mia\u0142 by\u0107 to urz\u0105d I klasy, ale paczek ze Stan\u00f3w coraz mniej, to tylko IV klasa jeste\u015bmy, wi\u0119c dw\u00f3ch urz\u0119dnik\u00f3w i sze\u015bcioro fizycznych. A ty d\u0142ugo tu b\u0119dziesz?<\/p>\n<p>\u2014 Chcia\u0142bym na sta\u0142e. Na razie na pr\u00f3b\u0119.<\/p>\n<p>\u2014 A jak si\u0119 tu dosta\u0142e\u015b?<\/p>\n<p>\u2014 Tato zna\u0142 dyrektora, po s\u0105siedzku kiedy\u015b mieszkali.<\/p>\n<p>\u2014 Paszot\u0119?<\/p>\n<p>\u2014 Nie, Wik\u0119-Czarnowskiego. Anastazego.<\/p>\n<p>\u2014 A, to wicedyrektor, ale to on tutaj wszystkim<\/p>\n<p>kieruje. A tak w og\u00f3le to Franek jestem!<\/p>\n<p>\u2014 Mi\u0142o mi, Staszek Nowak. \u2014 Ch\u0142opcy u\u015bcisn\u0119li sobie nawzajem d\u0142onie.<\/p>\n<p>Urz\u0105d Pocztowy Gda\u0144sk 3, w kt\u00f3rym pracowali obaj m\u0142odzi ludzie, od 1 sierpnia 1925 roku mie\u015bci\u0142 si\u0119 w obszernym gmachu po\u0142o\u017conym w centrum portu gda\u0144skiego, nieopodal Dworca Wi\u015blanego \u2014 stacji prze\u0142adunkowej na obszarze portu gda\u0144skiego. By\u0142a to nowa i doskonale wyposa\u017cona plac\u00f3wka: na jej terenie znajdowa\u0142y si\u0119 obszerne magazyny paczkowe, do dyspozycji pracownik\u00f3w by\u0142y dwa nowoczesne d\u017awigi towarowe, przystosowane do transportowania wor\u00f3w pocztowych oraz paczek. Urz\u0105d posiada\u0142 te\u017c w\u0142asn\u0105 bocznic\u0119 kolejow\u0105. Jednak, jak obja\u015bnia\u0142 to Franek Staszkowi, ze wzgl\u0119du na niebezpiecze\u0144stwo rewizji paczek przychodz\u0105cych do urz\u0119du przez wrogo nastawionych niemieckich urz\u0119dnik\u00f3w Wolnego Miasta Gda\u0144ska odprawa celna paczek przechodz\u0105cych przez t\u0119 plac\u00f3wk\u0119 nie odbywa\u0142a si\u0119 w urz\u0119dzie. Przesy\u0142ki przekierowywano do wcze\u015bniej wyznaczonych urz\u0119d\u00f3w pocztowo-celnych znajduj\u0105cych si\u0119 na terenie Rzeczypospolitej. Sytuacja zmieni\u0142a si\u0119, kiedy w s\u0105siedztwie wyros\u0142a Gdynia wraz z nowoczesnym portem. To w\u0142a\u015bnie tam od 1930 roku kierowano cz\u0119\u015b\u0107 poczty zagranicznej. W tej sytuacji Urz\u0105d Gda\u0144sk 3, o czym wspomina\u0142 Franek w rozmowie ze Staszkiem, pocz\u0105tkowo przewidywany jako urz\u0105d I klasy, w latach 1935\u20131939 zosta\u0142 zdegradowany do klasy IV. Wi\u0105za\u0142o si\u0119 to z redukcj\u0105 zatrudnienia i odt\u0105d w urz\u0119dzie pracowa\u0142o wy\u0142\u0105cznie wspomnianych dw\u00f3ch urz\u0119dnik\u00f3w i sze\u015bcioro pracownik\u00f3w s\u0142u\u017cby ni\u017cszej.<\/p>\n<p>Ci\u0105g dalszy przeczytasz w ksi\u0105\u017cce Iwony Kienzler <a rel=\"nofollow noopener\" href=\"https:\/\/www.bellona.pl\/\" id=\"fa85fd22-d523-4c0b-a7a0-d8c37ec62ba1\" target=\"_blank\">&#8222;Obrona Poczty Polskiej w Gda\u0144sku&#8221;<\/a>1\/1Obrona Poczty Polskiej w Gda\u0144sku<img class=\"ods-a-photo ods-a-photo--background\" src=\"https:\/\/www.europesays.com\/pl\/wp-content\/uploads\/2026\/08\/5qBk9lBaHR0cHM6Ly9vY2RuLmV1L3B1bHNjbXMvTURBXy82MjcyMDhjYTcyMDAxOWViYTRkMjFhMzEzOGY2M2QwNy5wbmeRkwXNB.jpeg\" height=\"492\" width=\"940\" alt=\"Obrona Poczty Polskiej w Gda\u0144sku\" loading=\"lazy\" fetchpriority=\"auto\" decoding=\"auto\"\/><\/p>\n<p>Jaros\u0142aw Wr\u00f3bel \/ Partner Bellona<\/p>\n<p>Obrona Poczty Polskiej w Gda\u0144sku<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"Jednym z najwa\u017cniejszych symboli polskiej obecno\u015bci by\u0142a Poczta Polska w Gda\u0144sku. Jej pracownicy funkcjonowali w coraz bardziej wrogiej&hellip;\n","protected":false},"author":2,"featured_media":620217,"comment_status":"","ping_status":"","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":"","_share_on_mastodon":"0"},"categories":[51610],"tags":[102415,61195,1048,261,48,56992,46,55,42,38,40,39,41,47],"class_list":["post-620216","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","category-gdansk","tag-bellona","tag-bottomfeed_styl","tag-gdansk","tag-kultura","tag-nat_styl","tag-newbb_tst1","tag-omp","tag-phx","tag-pl","tag-poland","tag-polish","tag-polska","tag-polski","tag-screening_general"],"share_on_mastodon":{"url":"https:\/\/pubeurope.com\/@pl\/117090194511052977","error":""},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.europesays.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/620216","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.europesays.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.europesays.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.europesays.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.europesays.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=620216"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.europesays.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/620216\/revisions"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.europesays.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media\/620217"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.europesays.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=620216"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.europesays.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=620216"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.europesays.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=620216"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}