Potrącenie na pasach w Warszawie podzieliło internet. Kto jest winny?

23 comments
  1. Masakra. Według narracji niektórych ameb dziewczyna jest sama sobie winna tego, że jakiś skurwysyn jadący pod prąd po pasach ją potrącił.

  2. Amebom w dupach się poprzewracało.

    Ostatnio usłyszałem jedno stwierdzenie, które może da takim do myślenia: kierowca musi znać zasady ruchu drogowego. Pieszy nie ma obowiązku robienia egzaminu na chodzenie.

    Czyli trzeba być świadomym tego, że pieszy może być mniej rozeznany i stąd zasada ograniczonego zaufania – nie wiesz kto ci wyskoczy na drogę, nie wiesz czy ten samochód, za którym jedziesz na gazetę zaraz nie zahamuje bez powodu.

    Typ za coś takiego powinien stracić czasowo prawko i pójść na kurs. Ci co go popierają powinni zastanowić się czy nie zmienić chrupek, z których wyłowili prawko…

  3. Piesza jest winna niezachowania należytej ostrożności w Polsce. **s**

    A kierowca? Kierowca po tej akcji powinien przestać być kierowcą; bo brakuje mu wiedzy, pokory i pomyślunku.

    e: W sumie zastanawiam się, skąd te minusy. Bo jedyny pomysł jaki mam, to taki – że minusujący nie zrozumieli mojej intencji.
    e2: Dodano ‘s’ bo chyba nie każdy rozumie intencję.

  4. Jak to kto jest winny? Oczywiście, że kierowca jest winny.
    Inna rzecz jest taka, że mnie by nie potrącił bo mam takie coś, że zawsze sprawdzam czy ktoś akurat nie popełnia błędu.
    Podczas moich 40 lat życia uratowało mi to dupę dobrych naście razy.

  5. Niestety normalne komentarze w tego typu sprawach. Na kanałach Stop Cham i innych dotyczących ameb drogowych kompilacjach komentarze są przerażające. Za każdym razem gdy dochodzi do potrącenia lub blisko potrącenia pieszego na pasach dokładnie ta sama śpiewka. “Gdyby sie pieszy rozejrzał to by mu sie nic nie stało”. “Co z tego że pieszy miał pierszeństwo, teraz w szpitalu debil siedzi”. Polska nienawiść do pieszych jest normą.

  6. Tu nei ma co dyskutować. Wina kierowcy.

    Ja wiem, ze polscy kierowcy to wariaci uważający, że przepisy są tylko po to by im przeszkadzać i by je łamać. Litości.

  7. Polska to jeden z niewielu krajów, w którym osoba jadąca pod prąd, przejechająca podwójną ciągłą, wyprzedzającą na pasach i potrącającą pieszą osobę może liczyć na kibiców w opinii publicznej.

    W innych krajach ta osoba by miała sprawę o usiłowanie zabójstwa na głowie.

  8. “Piesza winna niezachowania należytej ostrożności”?

    Nosz k-wa!

    Bo w tym kraju pieszy przed przejściem powinien każdorazowo przeskanować okolicę dronem szpiegowskim i przeprowadzić dokładną symulację wszystkich hiperpozycji obecnych i nieobecnych (w tym teoretycznie możliwych i niemożliwych) pojazdów. A tak w ogóle, to “po co ona tam lazła”? W domu siedzieć i TVPiS oglądać!

  9. Często słyszę argument, że pieszy powinien brać uwagę to, że kierowca nie będzie ryzykował tego, że ktoś mu wjedzie w tyłek przy ostrym hamowaniu.

    Jakieś 2 tygodnie temu na zwykłej drodze, ale wzdłuż osiedla i w miejscu o słabej widoczności wbiegła mi na drogę dziewczyna. Nie miałem szansy jej zobaczyć, ale jechałem wolniej adekwatnie do tego ryzyka. Gdyby ktokolwiek to rozpatrywał z punktu widzenia prawa potencjalny wypadek byłby z jej winy. Mimo wszystko wciąż moim jedynym instynktem było wcisnąć hamulec do końca nie oglądając się za siebie.

    Nie wiem jakim socjopatą trzeba być, żeby kalkulować wtedy niewygodę naprawy samochodu na OC.

  10. IMO piesza zachowała się prawidłowo.

    1. Był korek (tak wynika z komentarzy na TT), więc spojrzała na prawy pas, który był bezpieczny.

    2. Następnie prawidłowo skupiła się na najbardziej ryzykownym elemencie czyli możliwości wyjechania czegoś zza ciężarówki.

    3. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze mają prawo liczyć, że inni uczestnicy tego ruchu przestrzegają przepisów ruchu drogowego, chyba że okoliczności wskazują na możliwość odmiennego ich zachowania – głąby mówiące o zasadzie ograniczonego zaufania – ona nie oznacza, że mamy zakładać, że ktoś łamie przepisy (omija na przejściu i jedzie pod prąd).

  11. Ten temat już tutaj był, nie ma potrzeby linkowania gównianego spiderswebu. I nie, nikogo to nie podzieliło. Debil potrącił niewinną niczemu pieszą, koniec tematu. Opinie dzbanów nie powinny być nagłaśniane przez inne dzbańskie portale jak SpidersWeb.

  12. Ile nagle kierowców zaczyna wyznawać szczególną ostrożność! Mam nadzieję, że ci wszyscy mówiący, że piesza powinna bardziej uważać, rozglądać się i przewidywać, sami stosują się do tych zasad jako kierowcy.

  13. Przez takich ludzi jak kierowca forda pojawił się ten mem „tak ufam ludziom, że na jednokierunkowej patrzę w dwie strony” sam tak robię bo jak widać nawet jak się spojrzy w kierunku, z którego może nadjechać pojazd to znajdzie się jakiś szybko ale bezpiecznie który przyjebie z nienacka…

  14. Jak to do jasnej cholery podzieliło internet? Jak to do kurwy nędzy podzieliło internet?

    Kto może obejrzeć to wideo gdzie kierowca łamie dwa przepisy i jedzie z niebezpieczną prędkością, po czym potrąca osobę na pasach i dochodzi do wniosku “hmmm, może to ona jednak była winna”.

    Przepraszam za przekleństwa ale ja cię kurwa pierdolę.

  15. W tym przypadku dyskusję powinny zakończyć dwa fakty: wyprzedzanie na podwójnej ciągłej i wyprzedzanie na przejściu dla pieszych. Nic nie usprawiedliwia kierowcy.

  16. “Podzieliło internet” ale faktycznie mamy tylu kretynów czy gówniany clickbait na spidersweb?

    Nie gapiła się w telefon, nie biegała po tych pasach, nic nie zrobiła, czego na pasach robić nie wolno. Nawet zauważyła ten pojazd i próbowała odskoczyć.

    Jakby tego było mało, frajerzy jechali pod prąd, co samo w sobie już jest wykroczeniem.

    Co się odjaniepawliło, że tu w ogóle trwa dyskusja?

  17. Że co ? Jak niby wina pieszego ? Pod prąd na podwójnej ciągłej i pasach od kiedy jest przepisowe ?

  18. Szła normalnym tempem i była już w 80% przejścia, przecież trzeba być ślepym. Pomijając już tę prędkość, dramat.

  19. Jako pieszy zawsze trzeba mieć oczy szeroko otwarte i być świadomym otoczenia względem ruchu drogowego. Bo co z tego, że racja stoi po stronie pieszego, jak dochodzi do kolizji 1,5 tony metalu z workiem mięsa i kości ważącą 50kg? I tak jako pieszy ma się przejebane.

    EDIT: Ludu, ale mój komentarz nie jest krytyką pieszej ani gloryfikacją ludzi w samochodach 🤦🏻‍♂️ Chcę przez to powiedzieć, że nawet jeśli pieszy ma pierwszeństwo, a samochód powinien się dostosować, to i tak w przypadku kolizji najbardziej obrywa pieszy, dlatego jak się nie chce skończyć w szpitalu lub grobie, to mimo wszystko należy pilnie uważać.

Leave a Reply