Tajemniczy ogród🌚

22 comments
  1. Miałem takiego śniadego kolegę w podstawówce i wszyscy mieli go za Cygana, choć nim nie był.

  2. Mary i Marta jako rasistki. Brytyjski rasizm kolonialny na przykładzie książki “Tajemniczy ogród” Frances Hodgson Burnett.

  3. No, tak, w temacie brytyjskich poglądów o Hindusach to Tajemniczy ogród nie owija w bawełnę.

  4. Tajemniczy Ogród jest cały taki wiktoriański do bólu. Mary jest przyzwyczajona bić służbę, ale wystarczy jedna rozmowa z prostą, szczerą angielską służącą,żeby jej się odmieniło na lepsze. Bo każda angielska służąca lepiej wpłynie na panienkę niż jakieś Hindusy, to w ogóle była ich wina, że panienka ich biła.

    Mamy też Wyjście Ze Strefy Komfortu, kiedy Marta wyśmiewa fakt, że Mary nie umie sama się ubrać. Mary jest w szoku, że służba śmie tak mówić, i z tego szoku się zaprzyjaźnia. Sukces wyjścia.

    Dalej w książce zbawienna angielska przyroda naprawia spaczony charakter Mary, bez niczyjego wysiłku wychowawczego. A o wątku Colina to już mam cały osobny rage rant

  5. „W pustyni i w puszczy” też nic nie brakuje pod tym względem

  6. No i o co chodzi? Dziwne, że byli ludzie, którzy mogli tak myśleć? Takie zadanie autora, żeby przedstawić jakieś, czasy, poglądy… rzeczywistość. To że jakaś postać tak myśli lub mówi, nie oznacza z automatu, że książka jest rasistowska czy ksenofobiczna.

  7. To przecież nie jest polska książka i zresztą jest stara więc o co hałas?

  8. Ja pierdolę. No bardzo kurwa dziwne że w książce napisanej na początku XX wieku i to jeszcze której akcja osadzona jest w wieku XIX są takie fragmenty.

  9. No ale czy taka postawa jest zaprezentowana jako coś dobrego? Z tego co kojarzę, założenie jest takie, że Mary ma swoje wady i przechodzi przemianę.

  10. Moim zdaniem tłumacz dobrze oddał przedstawiony przez autora rasizm

  11. Idę to wrzucić na twittera, włączę powiadomienia, wibracje i zrobię sobie masaż XDDDD

  12. Czego się można spodziewać po rozpuszczonym dziecku, które żyło w tamtych latach?

  13. No i? W starszych książkach to chyba nic niezwykłego. No i ta powieść nie jest nawet polska, więc nie wiem co tutaj to robi

  14. Piękna klasyczna literatura

    ​

    Dobrze, że potem bohaterka również dostaje w pysk (od życia).

  15. Dopiero po głębokim scrollowaniu skapłam się że to nie jest ani r/okkolegauposledzony ani r/polska_wpz.

  16. Nie zapomnijmy, ze wszyscy za swoich czasow wyrastalismy na “Murzynek Bambo w Afryce mieszka…”

  17. E ta, to pikuś. Pogadamy, jak dojdziemy do “Hucka Finna”.

  18. Tego można było się spodziewać po tak starej książce gdzie w tych czasach panowały podobne warunki. Także takie zachowanie nie jest pokazywane jako dobre więc nie widzę tu problemu

Leave a Reply