- Z badania EY wynika, że tylko co trzeci dział finansowy wdraża AI. To znacznie rzadziej niż w IT czy obsłudze klienta.
- Brak danych i ich jakość to główna bariera, jeśli chodzi o wdrażanie AI w działach finansowych. Informacje są rozproszone w zbyt wielu silosach i nieuporządkowane.
- Starzejące się kadry i niewystarczająca liczba nowych specjalistów utrudniają łączenie doświadczenia z nowymi umiejętnościami. To z kolei jest niezbędne do skutecznego wdrożenia AI i nowoczesnych technologii.
Turbulencje geopolityczne, niedobór talentów i zmiany regulacyjne napędzają wdrażanie sztucznej inteligencji w działach podatkowych i finansowych – wynika z najnowszej edycji międzynarodowego badania EY „Tax and Finance Operations”. Prawie 9 na 10 liderów (86 proc.) z tych obszarów priorytetowo traktuje wykorzystanie nowoczesnych technologii do analiz predykcyjnych lub automatycznego raportowania.
Jednocześnie – jak pokazuje badanie „Jak polskie firmy wdrażają AI” – w Polsce sztuczna inteligencja znacznie rzadziej pojawia się w obszarze finansów (35 proc.) niż w IT (51 proc.) czy obsłudze klienta (48 proc.).
– Aby utrzymać się na czele i reagować na dynamicznie zmieniające się otoczenie regulacyjne, zespoły finansowe muszą rozwijać swoje modele operacyjne. Działy te pomagają firmom tak przetwarzać dane finansowe, aby były one jasne, zrozumiałe i szybko dostępne dla decydentów. Dzięki temu zarządy przedsiębiorstw mogą wykorzystywać je do szybkiego i precyzyjnego podejmowania strategicznych wyborów – mówi Jerzy Toczyński, partner w zespole sprawozdawczości podatkowej w dziale doradztwa podatkowego EY Polska.
Tylko co trzeci dział finansowy wdraża AI. Problemem jakość i dostępność danych
Z badania EY „Tax and Finance Operations” wynika, że wdrażanie nowoczesnych technologii w działach podatkowych jest utrudnione. Badani oceniają, iż ponad połowa (51 proc.) funkcji podatkowych i finansowych jest wciąż na wczesnym etapie dojrzałości w zakresie zarządzania danymi.
Badanie wskazuje również, że firmy mają problem z jakością i ilością danych. Niemal połowa (45 proc.) dyrektorów podatkowych zauważa, że największą przeszkodę w realizacji wizji i celu ich działów stanowi brak możliwości realizacji zrównoważonego planu w zakresie danych, sztucznej inteligencji i technologii.
80 proc. respondentów twierdzi, że niewystarczająca liczba danych gotowych na AI stanowi dla nich największą barierę w rozwoju sztucznej inteligencji w ich organizacjach. Zdaniem 91 proc. respondentów dane ich organizacji są przechowywane w zbyt wielu silosach, zwłaszcza na lokalnych dyskach twardych.
To wyzwanie widoczne jest także w raporcie EY „Jak polskie firmy wdrażają AI”. Wynika z niego, że w 2025 r. 4 na 10 firm ma dane w stanie realnie nadającym się do wykorzystania przez AI – większość organizacji albo widzi konkretne braki jakościowe, albo nie ma jeszcze pełnej wiedzy o stanie swoich zasobów.
W efekcie w 2025 r. tylko 35 proc. średnich i dużych firm działających nad Wisłą wdrożyło AI w obszarze finansów, który jest szczególnie wrażliwy na kwestie jakości informacji. Sztuczna inteligencja zdecydowanie częściej implementowana jest w działach IT (51 proc.), obsługi klienta (48 proc.), marketingu i analizy rynku (47 proc.) oraz sprzedaży (42 proc.).

80 proc. respondentów twierdzi, że niewystarczająca liczba danych gotowych na AI stanowi dla nich największą barierę w rozwoju sztucznej inteligencji Fot: Studio Romantic / Shutterstock
Niedobory kadrowe w finansach mogą osłabić zespoły
Nie są to jedyne ważne kwestie do rozwiązania. Jednym z kluczowych aspektów wskazanych przez badanie EY „Tax and Finance Operations” są niedobory kadrowe.
61 proc. respondentów obawia się osłabienia swoich działów po przejściu na emeryturę starszych specjalistów, a 66 proc. twierdzi, że mniejsza liczba nowych księgowych wchodzących do zawodu będzie miała negatywny wpływ na zaspokojenie potrzeb kadrowych.
– Aby sprostać wyzwaniom związanym z transformacją kadrową, zespoły podatkowe i finansowe powinny wspierać rozwój kompetencji w zakresie analitycznego myślenia, pracy z danymi oraz nowoczesnych technologii. Połączenie doświadczenia obecnych specjalistów z nowymi umiejętnościami pozwoli na skuteczne wykorzystanie potencjału sztucznej inteligencji i zapewni zespołom elastyczność oraz gotowość na przyszłe zmiany – komentuje Jerzy Toczyński.
Uzupełnianie kompetencji cyfrowych może być wyzwaniem
Choć część zatrudnionych korzysta z narzędzi codziennie, to jednak wielu starszych pracowników wciąż obawia się wpływu sztucznej inteligencji na swoją przyszłość zawodową. Raport „Jak pracować, by nie żałować? W dobie rewolucji AI” portali pracy rocketjobs.pl i justjoin.it pokazuje, że 67 proc. pracujących przedstawicieli pokoleń Z i 70 proc. pokolenia Y jest świadomych konieczności przekwalifikowania w związku z rozwojem AI, podczas gdy wśród pokolenia X odsetek ten wynosi 58 proc.
Tylko 8 proc. przedstawicieli pokolenia X zadeklarowało, że otrzymało obowiązkowe szkolenia z AI od swojego pracodawcy (wobec 12 proc. wśród młodszych pokoleń), a 22 proc. nie ma planu rozwoju kariery na najbliższe 3 lata i nie zamierza go tworzyć. Dla porównania – wśród pokolenia Z odsetek ten wynosi 8 proc.
Co więcej, 16 proc. przedstawicieli pokolenia X nie chce i nie planuje uczyć się obsługi AI (wobec 2 proc. zetek i 10 proc. millenialsów).



