• Badania ADP wskazują, że częsta praca z AI wiąże się ze słabszym poczuciem więzi z zespołem.
  • AI nie zawsze daje poczucie większej produktywności. Mimo wyższego zaangażowania pracownicy mogą czuć presję czasu i mniejszą kontrolę nad efektem, co potwierdzają dane EY.
  • Kluczowe są szkolenia, nie tylko narzędzia. Skuteczne wdrożenie AI wymaga rozwoju kompetencji pracowników i dobrego zarządzania zmianą.

Wyniki badania ADP Research „Workers Sentiment Survey” pokazują, że 21 proc. osób korzystających z AI prawie codziennie ma wysokie poczucie więzi z zespołem. To samo deklaruje 33 proc. korzystających z AI nieregularnie

– Wdrażanie AI w firmach przynosi nowe wyzwania w obszarze HR. Przykładowo częste korzystanie z modeli językowych eliminuje ważny element komunikacji między pracownikami. To poczucie bycia widzianym, słyszanym i docenianym przez innych, jakie możemy dostać nawet podczas zwykłej rozmowy w zespole. Brak takiego rodzaju komunikacji i feedbacku może podkopywać pewność siebie oraz wiarę we własne umiejętności – mówi dyrektorka HR w ADP Polska Anna Barbachowska. 

Różne badania, w tym także prowadzone co roku przez ADP „People at work”, pokazują, że poczucie zgrania z zespołem jest ważnym elementem budującym zadowolenie z pracy, zaangażowanie i chęć pozostania na dłużej w firmie.

– Według naszego badania połowa osób dobrze oceniających swój zespół jednocześnie deklaruje pełne zaangażowanie w pracę, podczas gdy wśród osób niezadowolonych ze współpracowników to zaledwie 10 proc. Przed działami HR stoi więc wyzwanie polegające na stworzeniu takiego modelu korzystania z AI, który będzie wspierał nie tylko efektywność, ale też trwałość zespołów – dodaje Anna Barbachowska.


Zwalniali przez AI, teraz znów będą zatrudniać. Zwrot na rynku pracy

Co z tą produktywnością? „AI nie zawsze daje poczucie oszczędności czasu i wysiłku”

Wyniki badania ADP Research rzucają też nowe światło na przekonania dotyczące efektywności i produktywności pracowników korzystających z narzędzi AI. Wśród badanych 16 proc. korzystających z AI prawie codziennie uważa się za produktywnych w pracy. Dla porównania w grupie pracujących z AI rzadko lub nigdy produktywność deklaruje 22 proc.

Jednocześnie osoby często korzystające ze sztucznej inteligencji deklarują najwyższy poziom zaangażowania, motywacji i oddania swojej pracy. Jak więc to pogodzić z subiektywnym poczuciem niższej produktywności?

– Pracownicy zaczynają pracować z AI, mając w głowie dawne schematy: przekonanie, że wykonanie takiego zadania zajmuje tyle i tyle czasu, i składa się z pewnych etapów. Zmiana sprawia, że przez pewien czas pracownicy czują się nieswojo, zwłaszcza jeśli uwolniony czas nie został przekierowany na inne zadania – twierdzi Anna Barbachowska. 

– Zwróćmy też uwagę, że AI nie zawsze daje poczucie oszczędności czasu i wysiłku. Praca z LLM-ami (wielkimi modelami językowymi) to przecież pisanie szczegółowych promptów i ich poprawianie dla osiągnięcia rezultatów, o jakie nam chodzi. Gdy się pracuje z nowym narzędziem, to może stwarzać wręcz poczucie irytacji i straty czasu, a na końcu wrażenie, że efekt nie jest w pełni naszą zasługą – dodaje Barbachowska.

Szacuje się, że AI może pozwolić zaoszczędzić nawet około godziny dziennie. W praktyce jednak ten „odzyskany czas” rzadko przekłada się na prawdziwą ulgę. Wzrost efektywności często prowadzi do wyższych oczekiwań i krótszych terminów. Z raportu firmy doradczej EY czytamy, że 2/3 pracowników odczuwa, iż po wprowadzeniu AI ich harmonogram stał się w rzeczywistości bardziej napięty. Zamiast poczucia oddechu, pojawia się przyspieszenie, które z czasem odbija się na energii i motywacji zespołu. 


AI zabiera pierwsze szczeble kariery. Młodzi pracownicy stają się niepotrzebni

– Całość obrazu dopełnia narastający, choć często skrywany, niepokój o to, czy nasze kompetencje nie zostaną wkrótce całkowicie zastąpione. Statystyki są uderzające: media podają, że w firmach, które mocno inwestują w innowacje, prawie co druga osoba obawia się o swój etat. Z kolei tam, gdzie cyfryzacja idzie wolniej, ten strach czuje „tylko” co trzeci pracownik – mówi Magda Pietkiewicz, ekspertka HR i twórczyni platformy Enpulse.

Badania ADP pokazują, że osoby bardzo często pracujące z AI rzadziej czują silną więź z zespołem Licencja: fizkes / Shutterstock

Badania ADP pokazują, że osoby bardzo często pracujące z AI rzadziej czują silną więź z zespołem Licencja: fizkes / Shutterstock

Sztuczna inteligencja to za mało. Potrzebne są szkolenia

Raport ADP Research zwraca uwagę także na dużą dysproporcję dotyczącą chęci odejścia z pracy między osobami pracującymi często ze sztuczną inteligencją i tymi, dla których profesjonalny kontakt z tą technologią stanowi rzadkość.

30 proc. korzystających z AI prawie codziennie myśli o odejściu z pracy. W grupie mającej rzadką styczność z AI myśli o tym tylko 13 proc.  

Czy stoi za tym obawa o bycie zastąpionym przez algorytmy czy wprost przeciwnie – przekonanie, że świeżo nabyta kompetencja gdzie indziej mogłaby być wykorzystana lepiej? AI podbija zwłaszcza zawody białych kołnierzyków. Ich przedstawiciele mogą mieć syndrom „uciekającego pociągu”, na który trzeba zdążyć, by wykorzystać nową przewagę na rynku pracy.

– To trudny moment dla liderów, ale i działów HR, bo AI stale przynosi nowe zawirowania w pracy i na rynkach. Z pewnością włączenie sztucznej inteligencji do codzienności firmy powinno wiązać się z uważnością, prowadzić do głębszego przeorganizowania pracy i priorytetów, a przede wszystkim szkoleń pracowników. Wiemy już, że AI potrafi podnosić efektywność, ale też prowadzić do pustych przebiegów czy zabierać poczucie sprawczości – mówi Anna Barbachowska.

– Warto szczególnie zwrócić uwagę na odpowiedzialne korzystanie z AI i kontrolę. Mieliśmy dość przykładów na to, że brak kontroli nad pracą z AI może skutkować błędami merytorycznymi, wyciekiem danych lub sankcjami prawnymi – dodaje.

Firmy powinny być świadome, że muszą wyposażyć pracowników nie tylko w odpowiednie narzędzia optymalizujące pracę, ale również rozwijać ich technologiczne kompetencje.


AI w rekrutacji zyskuje na sile, ale Polacy wciąż nie ufają algorytmom

Jak wynika z raportu EY, obecnie niemal 90 proc. firm inwestuje w szkolenia z zakresu AI, 7 proc. ma takie inwestycje w planach i jedynie 3 proc. organizacji nie realizuje takich działań.

– Firmy rozumieją, że technologia bez wiedzy nie przyniesie oczekiwanych efektów. Dlatego inwestycje w szkolenia i inicjatywy wspierające wdrożenie technologii są dziś równie ważne, jak wdrożenia samych narzędzi. Takie podejście sprawia, iż organizacje są lepiej przygotowane na wyzwania związane z transformacją cyfrową, a pracownicy mogą aktywnie uczestniczyć w procesie zmian, wykorzystując technologię do podnoszenia efektywności i innowacyjności swoich działań – mówi Wioletta Marciniak-Mierzwa, dyrektorka w Zespole People Consulting, EY Polska.