Do 2030 roku do Polski ma trafić niemal 44 mld euro w ramach programu SAFE, obejmującego m.in. zakupy uzbrojenia, modernizację armii i projekty infrastrukturalne.
Firmy rozpoczęły rekrutacje jeszcze przed formalnym podpisaniem umowy, a liczba ofert pracy w sektorze obronnym gwałtownie wzrosła.
Pracodawcy szukają m.in. operatorów CNC, automatyków, spawaczy, logistyków czy ekspertów ds. cyberbezpieczeństwa.

Polska niedawno podpisała z Komisją Europejską umowę na pozyskanie środków na inwestycje obronne. Są to nisko oprocentowane i długoterminowe pożyczki na zakup broni, modernizację oraz różne inne projekty jak Tarcza Wschód. Do 2030 roku do Polski ma trafić niemal 44 mld euro.


Elastyczność i zarobki na pierwszym planie. Nowe trendy na rynku pracy

Rynek pracy reaguje na program SAFE. Liczba ofert pracy wzrosła 

Wielomiliardowy program inwestycji w bezpieczeństwo i obronność wpływa na polski rynek pracy. 

– Rynek pracy zareagował natychmiast. Jeszcze zanim podpisanie umowy SAFE stało się faktem, firmy rozpoczęły przygotowania do zwiększania zatrudnienia. W ciągu zaledwie jednej doby na portalach rekrutacyjnych pojawiło się niemal półtora tysiąca ofert pracy związanych z sektorem obronnym i branżami współpracującymi. Dziś widzimy już wyraźny wzrost liczby ofert pracy w sektorze obronnym i branżach współpracujących – mówi Magda Dąbrowska, prezeska Grupy Progres.

Z kolei według danych Głównego Urzędu Statystycznego z listopada 2025 roku w samej produkcji broni i amunicji pracowało blisko 8,9 tys. osób, natomiast przy produkcji statków powietrznych, kosmicznych i podobnych maszyn zatrudnionych było ponad 22,8 tys. pracowników. 

Znaczące zatrudnienie generują także branże związane z produkcją wojskowych pojazdów bojowych (1548 osób), serwisowaniem i utrzymaniem statków powietrznych (5599 osób) oraz obsługą systemów bezpieczeństwa, gdzie pracuje już 15 755 osób. Łącznie sektor administracji publicznej i obrony narodowej zatrudnia ponad milion pracowników, z czego przeszło 230 tys. jest bezpośrednio związanych z obronnością.


Płaca minimalna na 2027 rok wyliczona. Rozczarowanie?

Tu będą szukać rąk do pracy. Liczba ofert rośnie 

Jak czytamy w informacji Grupy Progres, największe zapotrzebowanie na pracowników dotyczy obecnie: 


operatorów CNC,
monterów, 
spawaczy, 
elektromechaników, 
automatyków, 
logistyków, 
programistów maszyn produkcyjnych, 
specjalistów ds. cyberbezpieczeństwa.,
techników utrzymania ruchu,
kontrolerów jakości,
magazynierów, 
pracowników produkcji, 
osób odpowiedzialnych za obsługę nowoczesnych linii technologicznych. 

– Rekrutacje kierowane są zarówno do doświadczonych specjalistów, jak i absolwentów szkół technicznych, branżowych oraz uczelni wyższych. Firmy coraz częściej deklarują gotowość do przyuczania nowych pracowników i finansowania szkoleń zawodowych, ponieważ skala planowanych inwestycji powoduje, że rynek już dziś odczuwa niedobór wykwalifikowanej kadry – zaznacza Magda Dąbrowska, prezeska Grupy Progres.


Technologia zamiast barier. Polskie projekty wykorzystują AI do poprawy dostępności