Ryan Breslow, dyrektor generalny fintechu Bolt, mówił podczas szczytu Fortune Workforce Innovation Summit o zwolnieniach, jakie przeprowadzono w spółce. „Mieliśmy dział HR, a ten dział stwarzał problemy, które nie istniały” i dodał, że „zniknęły, kiedy ich zwolniłem”.

CEO Bolt Ryan Breslow broni decyzji o likwidacji działu HR
fot. La Famiglia / Shutterstock
- CEO Bolta Ryan Breslow broni decyzji o likwidacji działu HR i dużych cięciach kadrowych. Twierdzi, że było to konieczne, by uratować firmę po gwałtownym spadku wyceny.
- Według Breslowa tradycyjny HR spowalniał działanie organizacji i tworzył zbędne problemy. W jego miejsce Bolt postawił na mniejszy zespół people operations.
- Szef Bolta przekonuje, że firma musi wrócić do mentalności start-upu i szybkiego działania.
Likwidacja działu HR w Bolcie. Tak tłumaczy decyzję CEO
Jak czytamy w relacji serwisu Fortune.com, podczas wystąpienia Ryan Breslow, CEO Bolta (firmy z branży fintech zajmującej się dostawą rozwiązań w zakresie technologii płatności), bronił radykalnych cięć kadrowych w firmie – w tym tych, które wiązały się z likwidacją działu HR.
Breslow uznał, że był to niezbędny krok, aby ożywić firmę z branży fintech.
„Po osiągnięciu w 2022 r. wyceny na poziomie 11 mld dolarów i zatrudnieniu tysięcy pracowników, losy Bolta uległy gwałtownemu odwróceniu. W tym samym roku Breslow zrezygnował ze stanowiska dyrektora generalnego, a do 2024 r. wycena firmy spadła podobno do około 300 mln dolarów – co stanowi spadek o prawie 97 proc., podczas gdy wielokrotne tury zwolnień drastycznie zmniejszyły liczbę pracowników. Breslow przypisał ten spadek złym decyzjom i nadmiernym wydatkom” – czytamy w serwisie Fortune.com.
– Znów działamy jak start-up, a specjaliści ds. HR potrzebni są raczej w dużych firmach, funkcjonujących w spokojnych czasach – przekazał Breslow.
People operations zamiast działu HR. „Panuje tu kultura ciągłego narzekania”
Dodał że od 2025 roku, kiedy to wrócił na stanowisko, Bolt zatrudnił mniejszy zespół people operations, który nadzoruje obowiązkowe szkolenia i służy pomocą pracownikom.
W ubiegłym roku CEO Bolta powiedział, że HR to „niewłaściwa energia, format i podejście. Dział people operations wzmacnia menedżerów, usprawnia proces podejmowania decyzji i sprawia, że firma działa błyskawicznie”.
– Potrzebujemy grupy ludzi, którzy są bardzo zorientowani na realizację zadań, a panuje tu kultura nierealizowania zadań i ciągłego narzekania – podkreślił podczas konferencji zorganizowanej przez Fortune.


