Z najnowszych analiz przytoczonych przez BBC wynika, że do 2050 r. ograniczanie aktywności fizycznej z powodu upałów może przekładać się na 470–700 tys. przedwczesnych zgonów rocznie. Współautorem badań jest Christian García-Witulski, epidemiolog z Pontificia Universidad Católica Argentina, który zwraca uwagę, że problem dotyczy nie tylko sportowców, lecz przede wszystkim po prostu ludzi rezygnujących z ruchu w obliczu rosnących temperatur. Jak podkreśla, codzienne czynności w upale stają się mniej atrakcyjne i mniej bezpieczne.

— Chodzenie, jazda na rowerze, aktywność na świeżym powietrzu, a nawet codzienne czynności, jak dojście do pracy piechotą, stają się znacznie trudniejsze fizycznie i mniej komfortowe, gdy temperatura jest wysoka — mówi García-Witulski. Czytaj też: Nigdy tego nie rób podczas upałów. Lekarz: tak zapobiegasz udarowiCo dzieje się z organizmem w upale?Mechanizm fizjologiczny tłumaczy Ollie Jay, dyrektor Heat and Health Research Centre na Uniwersytecie w Sydney. Podczas wysiłku mięśnie kurczą się i wytwarzają ciepło, a organizm próbuje się ochłodzić, kierując krew do skóry i uruchamiając pocenie. Problem w tym, że taki proces odbywa się kosztem pracujących mięśni, które dostają mniej tlenu, a serce musi pracować ciężej. Jay wyjaśnia, że skóra w pewnym sensie odbiera krew mięśniom, ograniczając ich zaopatrzenie w tlen. Sytuację dodatkowo komplikuje wilgotność powietrza, bo im jest jej więcej, tym słabiej parowanie potu odprowadza ciepło z ciała. Eksperci zwracają uwagę, że różnica temperatury między miejscem nasłonecznionym a zacienionym może sięgać 12–15 st. C, co czyni wybór miejsca i pory ćwiczeń kluczowym. García-Witulski radzi, by trenować rano lub wieczorem, sprawdzać wilgotność powietrza, skracać sesje i robić częstsze przerwy, a w razie potrzeby zrezygnować z planu na rzecz lżejszej formy ruchu. Rebecca Stearns, kinezjolożka z Korey Stringer Institute na Uniwersytecie Connecticut, podkreśla, że w upale organizm potrzebuje więcej krwi, ponieważ to ona zasila wszystkie procesy fizjologiczne, dlatego warto realnie obniżać temperaturę ciała, zanim zrobi się groźnie. Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

— Jeśli masz możliwość wejść do klimatyzowanego wnętrza, albo choćby do cienia z zimną wodą i wentylatorem, poświęć chwilę na realne schłodzenie organizmu — radzi Stearns.

Praktyczne metody chłodzenia organizmu

Naukowcy przytoczeni przez BBC wskazują kilka skutecznych sposobów na walkę z przegrzaniem. Stearns rekomenduje zanurzanie rąk i przedramion w zimnej wodzie zamiast przykładania worka z lodem oraz stosowanie zimnego, wilgotnego ręcznika na kończyny i tułów.

Jay tłumaczy, że polewanie skóry wodą zastępuje pot, bo odparowująca ciecz spełnia tę samą rolę termoregulacyjną. Ekspertka z Connecticut zaleca także schłodzenie organizmu przed wyjściem z domu, np. wypiciem wody z lodem, określanej mianem „lodowego shake’a”, co wydłuża czas bezpiecznej aktywności na zewnątrz.

Organizm potrafi przystosować się do wysokich temperatur, ale potrzebuje na to od 7 do 14 dni regularnych ćwiczeń w upale. W wyniku adaptacji obniża się temperatura spoczynkowa ciała, a jednocześnie organizm zaczyna produkować więcej potu i zwiększa się objętość osocza we krwi. Jay zastrzega jednak, że zmiany te są nietrwałe i znikają, gdy przestaje się eksponować ciało na wysokie temperatury. Stearns przypomina, że nawet po aklimatyzacji nie można lekceważyć sygnałów ostrzegawczych, takich jak zawroty głowy, mdłości, zmęczenie czy kołatanie serca, dlatego kluczowe jest słuchanie swojego ciała i świadome zwalnianie tempa. Sport zawodowy pod presją temperaturProblem przegrzania nie omija sportu profesjonalnego, gdzie zawodnicy bywają bardziej narażeni na udar cieplny niż amatorzy, bo są przyzwyczajeni do przekraczania granic wydolności. Przykładem reakcji na zmieniające się warunki są dodatkowe przerwy na nawodnienie wprowadzane podczas World Cup 2026. Zespół Jaya z Uniwersytetu w Sydney opracował darmowe narzędzie analizujące ponad 40 dyscyplin sportowych na podstawie lokalnej pogody, dzięki czemu każdy może oszacować indywidualne ryzyko przegrzania przed treningiem.Sprawdź także: Nawyk ważniejszy niż geny. Stulatek ćwiczy, ale nie dla przyjemności

García-Witulski przekonuje, że ruch trzeba zacząć postrzegać w ścisłym związku ze stanem środowiska, w którym żyjemy. Argentyński epidemiolog zwraca uwagę, że fale upałów będą coraz częstsze, więc decyzje o ćwiczeniach trzeba podejmować bardziej świadomie. W jego ocenie liczy się nie tylko sama chęć aktywności, lecz także moment, miejsce i sposób jej realizacji. Dodaje, że czasem rozsądniej jest wybrać krótki, poranny spacer lub lekki ruch w domu niż trzymać się sztywno ustalonego planu treningowego.

Treści z serwisu Medonet mają na celu polepszenie, a nie zastąpienie, kontaktu pomiędzy Użytkownikiem a jego lekarzem. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Przed zastosowaniem się do porad z zakresu wiedzy specjalistycznej, w szczególności medycznych, zawartych w Serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.