Metoda odchudzania znana jako zasada 30-30-30 zyskuje coraz większą popularność, ponieważ opiera się na prostym schemacie — w ciągu 30 min po przebudzeniu należy zjeść 30 gramów białka, a potem przez 30 min wykonywać ćwiczenia cardio o niskiej intensywności.

Zasadę po raz pierwszy opisał Timothy Ferriss w książce „The 4-Hour Body”, a potem spopularyzował ją na TikToku biolog Gary Brecka. Według niego taki poranny rytuał może pobudzić organizm do efektywniejszego wykorzystywania zapasów tłuszczu jako źródła energii. Nie chodzi tu o dietę, ale o sposób rozplanowania posiłków i aktywności fizycznej, który według zwolenników tej metody może ułatwiać odchudzanie.

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

Metoda opiera się na badaniach wskazujących, że obfite w białko śniadanie w połączeniu z umiarkowaną aktywnością cardio może zwiększyć uczucie sytości, zmniejszyć apetyt i pomóc utrzymać stabilny poziom cukru we krwi.

Tego objawu ADHD nie można przeoczyć. „Jak nagłe podniesienie żaluzji”

Zrównoważona dieta to klucz do sukcesu

Oprócz łatwiejszej utraty wagi, wielu stosujących zasadę 30-30-30 w mediach społecznościowych twierdzi, że mają więcej energii, lepiej kontrolują poziom cukru we krwi i dłużej czują się nasyceni. Niektórzy zauważają też poprawę wyglądu skóry, choć na potwierdzenie tych opinii brakuje wystarczających dowodów naukowych.

Eksperci podkreślają jednak, że żadna metoda nie przyniesie efektów, jeśli reszta diety nie będzie zbilansowana.

Aby odchudzanie było skuteczne i trwałe, zaleca się ograniczenie wysoko przetworzonej żywności i dietę bogatą w warzywa, pełnoziarniste produkty zbożowe, dobrej jakości białko i zdrowe tłuszcze, z dostosowaną do indywidualnych potrzeb kalorycznością.